Łukasz Fabiański po meczu ze Słowenią: Sędzia pozwalał na dużo, ale nie zawsze był konsekwentny [WIDEO]

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Łukasz Fabiański
Łukasz Fabiański Andrzej Szkocki / Polska Press
Mamy dużą jakość w zespole. Nadal są podstawy ku temu żeby wierzyć, że mimo tej porażki eliminacje do Euro 2020 zakończą się dla nas sukcesem - podkreślał po porażce 0:2 ze Słowenią bramkarz reprezentacji Polski Łukasz Fabiański.

Jesteśmy źli po tej porażce. Jutro przyjdzie czas na analizę, obejrzymy sobie wszystko na spokojnie. Nie wolno jednak zapominać, że mamy dużą jakość w zespole. Nadal są podstawy ku temu żeby wierzyć, że mimo tej porażki eliminacje do Euro 2020 zakończą się dla nas sukcesem - powiedział po meczu ze Słowenią Łukasz Fabiański.

- Co nam nie wyszło w Lublanie? Był moment dekoncentracji w pierwszej połowie, po którym straciliśmy bramkę. A ta miała duży wpływ na to, jak mecz wyglądał już do końca. Drużyna Słowenii była bardzo agresywna. Sędzia pozwalał im na wiele. Nie zawsze był konsekwentny w swoich decyzjach. Nie mogliśmy się w tym do końca odnaleźć. Wierzę w to, że w poniedziałek pokażemy na PGE Narodowym, że zasługujemy na pierwsze miejsce w grupie. Austria to silny rywal, ale jesteśmy w komfortowej sytuacji, bo będziemy grać przed własną publicznością - dodał bramkarz West Hamu i reprezentacji Polski.

Łukasz Fabiański: Sędzia pozwalał na dużo, ale nie zawsze był konsekwentny

Trwa głosowanie...

Kto powinien być numerem jeden w reprezentacji Polski?

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Materiał oryginalny: Łukasz Fabiański po meczu ze Słowenią: Sędzia pozwalał na dużo, ale nie zawsze był konsekwentny [WIDEO] - Sportowy24

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

popieram Fabiańskiego.Słoweński zawodnik Mevlija najpierw ciosem łokcia skasował Piątka,potem to samo zrobił z Lewandowskim a sędzia baran nic nie zrobił.Ale jak tylko Klich w sposób bardziej delikatny zasunął w głowe łkociem Słoweńca to pajac z gwizdkiem od razu pokazał mu żółtą kartkę.

Z
Zum

Niestety kibice nie graja

G
Gość

Pokazali wam jak się gra w piłkę słoweńcy czas zejść na ziemię, a nie grać w reklamach i pogodzić się z porażką i nie dbać o swoje włosy na łyso je zgolić panie Lewandowski.

Dodaj ogłoszenie