Łukasz Różański chce trzech walk w pierwszym półroczu 2020 roku. Najbliższa już w lutym

Łukasz Pado
Łukasz Różański zyskał spore uznanie po tym jak pokonał Izu Ugonoha. Jego kariera jednak na razie stoi w miejscu.
Łukasz Różański zyskał spore uznanie po tym jak pokonał Izu Ugonoha. Jego kariera jednak na razie stoi w miejscu. Krzysztof Kapica
Święta czy nie, trening trzeba zrobić - z takiego założenia wychodzi Łukasz Różański. Bokser Stali Rzeszów nie może doczekać się powrotu na ring. Prawdopodobnie nastąpi to w połowie lutego.

Wygrana z Izu Ugonohem w Rzeszowie w lipcu tego roku miała sprawić, że kariera Różańskiego nabierze rozpędu, tymczasem pięściarz od blisko pół roku nie walczył. Zaraz po lipcowym pojedynku przeszedł zabieg na ręce, potem, gdy już był w pełni sił i miał wystąpić końcem listopada na gali w Zakopanem, rozchorował się i odwołał swoją walkę. Kiedy zobaczymy Różańskiego ponownie w ringu?

- W połowie lutego - mówi pięściarz. Nie wiadomo jeszcze jednak, gdzie miałaby się odbyć ta walka i z kim.

- Na pewno będzie to na gali organizowanej przez Knockout Promotion, ale organizacja nie podała jeszcze, gdzie będą ich gale. Mam zapewnienie, że będzie to na najbliższej.

Czytaj także

Różański jednocześnie informuje, że chciałby w pierwszym półroczu 2020 roku stoczyć jeszcze dwie inne walki.

- Jeśli wszystko poszłoby zgodnie z planem, to drugą swoją walkę chciałbym stoczyć w kwietniu, a kolejną gdzieś na przełomie czerwca i lipca. Niewykluczone, że w Rzeszowie - informuje.

Różański swoją ostatnią wygraną z Ugonohem zyskał popularność nie tylko w Polsce. Witryna WorldBoxingNews.com wyróżniła rzeszowianina, wymieniając go wśród 25 najlepszych zawodników wagi ciężkiej na świecie. Popularny serwis o tematyce bokserskiej w swoim zestawieniu na czołowych miejscach wylicza Deontaya Wildera, Tysona Fury i Anthonego Joshuę, co akurat nie jest niczym nadzwyczajnym, w czołowej dziesiątce jest też Adam Kownacki (8. miejsce) i jest to jedyny Polak obok Różańskiego w stawce. Nie ma w niej m.in. Mariusza Wacha czy Artura Szpilki. Z zestawienia portalu można wywnioskować, że docenia on bokserów, którzy nie zaznali dotychczas porażki, ale jeszcze nie przebili się do wysokich miejsc w rankingach poszczególnych prestiżowych federacji, tak jak Różański czy Kazach Ivan Dyczko.

Zobacz też: Łukasz Różański gościem Stadionu

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.