reklama

Łukasz Różański nie zasłużuł na dyskwalifikację, ale tego ciosu nie powinno być

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Zaktualizowano 
Izu Ugonoh został znokautowany przez Łukasza Różańskiego
Izu Ugonoh został znokautowany przez Łukasza Różańskiego K_kapica_afk
- O dyskwalifikacji nie było mowy, ale Łukasz zachował się nie fair - mówi sędzia bokserski Robert Gortat, który był rozjemcą pojedynku Łukasza Różańskiego z Izu Ugonohem.

Walka odbyła się w ostatnią sobotę na Stadionie Miejskim w Rzeszowie, a jej stawką był pas zawodowego mistrza Polski w boksie zawodowym.

Bokser Stali Rzeszów pokonał przez nokaut w 4 rundzie wyżej ocenianego gdańszczanina, czym sprawił niespodziankę, bo nie był faworytem w tej walce.

Gdy czwarta runda dobiegała końca,Różański zasypał serią ciosów Izu, a gdy ten oszołomiony przykląkł, Łukasz zadał jeszcze jedno uderzenie. Ugonoh padł na deski, sędzia wyliczył go do dziesięciu i zakończył walkę. Wielu osobom bardzo się to nie podobało i wyrażali swoje niezadowolenie na forach internetowych. Ci najbardziej oburzeni domagali się nawet jego dyskwalifikacji, ale czy słusznie?

Głos w sprawie zabrał Robert Gortat, który w ringu prowadził ten pojedynek.

- Stałem za Łukaszem i tego ciosu, który doszedł do Izu, nie widziałem i to jest mój błąd - wyjaśnił w rozmowie z TVP Sport, sędzia. - Łukasz zachował się nie fair, nie miał prawa uderzyć, gdy rywal klęczał. Gdybym miał możliwość obejrzenia powtórki, to odjąłbym mu dwa punkty i dał Ugonohowi maksimum pięć minut na dojście do siebie. Po walce rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy w przeszłości boksowali, czy sędziowali i oni zgodnie przyznawali, że o dyskwalifikacji nie było mowy. Gdyby ten cios był rzeczywiście tak znaczący, to Izu byłby mocno znokautowany, a on gestykulował i próbował ze mną rozmawiać. Po walce nie miał do mnie pretensji, jego cały team też nie - zdradził Gortat.

Czy, jednak gdyby ostatecznie ten cios nie padł, zmieniłoby to wynik walki? Raczej nie, bo przewaga Różańskiego, była zdecydowana i kolejny jego atak, mógłby skończyć się bardzo ciężkim nokautem Izu. Ten ostatni w rozmowach po walce z dziennikarzami nawet nie wspomniał o faulu, a jedynie podkreślił, że Łukasz wygrał zasłużenie.

- Ten cios nie powinien paść, a to, że się tak stało, nie świadczy na korzyść Łukasza. Trzeba jednak dodać ważną rzecz. Łukasz przyjął w tej walce kilka potężnych bomb, które nie są bez znaczenia. To wszystko sprawia, że w ferworze walki takie rzeczy się zdarzają i nie są niczym nowym w boksie - powiedział Andrzej Wasilewski, promotor boksu, który współpracuje m.in. z Różańskim.

Knockout Boxing Night 7: Łukasz Różański, bokser Stali Rzeszów pokonał przez KO z Izu Ugonohem

Boks zawodowy. Łukasz Różański z Czarnej Sędziszowskiej mist...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

jak dla mnie , Łukasz jest rzeszowskim "TAYSONEM", ma taki styl walki.

oczywiscie nie dorównuje mu, ale i tak może dużo osiągnąć w wadze ciężkiej, wszystko zależy oczywiście od niego ale i tez od PROMOTORA!

POWODZENIA

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3