Maciej Kuciapa jeździł dziś po rzeszowskim torze żużlowym

Marek Bluj
FOT. MAREK BLUJ
Maciej Kuciapa w czwartek rano po raz pierwszy w tym roku wyjechał na rzeszowski tor. Jeździł z przerwami trzy godziny. Po lodzie i śniegu.

Maciej Kuciapa jeździł po torze żużlowym w Rzeszowie

Zawodnikowi nie przeszkadzał zalegający na dwóch łukach lód i śnieg. Jazda była możliwa dzięki temu, że nawierzchnia jest zamarznięta i nie ma na niej kolein. Nasz żużlowiec był zadowolony z możliwości trenowania nawet w tak ekstremalnych warunkach.

Podkreślał, że na tym etapie przygotowań do zbliżającego się sezonu, bardzo ważny jest kontakt z motocyklem. Twierdził, że jeżeli tylko w najbliższych dniach będą podobne warunki i szanse na próbne galopy, to chętnie będzie kontynuował jazdy. Motocykl spisywał się bez zarzutu. Zresztą, tym pierwszym jazdom przyglądał się Ryszard Piela, który opiekuje się maszynami "Małego".

Dawid Lampart, inny z zawodników Marmy-Hadykówki, w środę pojechał do Anglii, gdzie także ma trenować. Warto przypomnieć, że podczas minionego weekendu Kuciapa i Lampart trenowali na torze w chorwackim Gorican.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

v
vievioor

a ja mam dość kibiców mówiących w kółko że mają dość
dzięki sponsorom żużel w Rzeszowie przetrwał ciężkie chwile i może się dalej rozwijać

r
rzesz

Kibice i sponsorzy zbojkotujmy wreszcie rzeszowski żużel z bardzo małej litery. Jako zapalony od blisko 30 lat kibic rzeszowskiego żużla dość mam reprezentowania drużyny(za ciężkie pieniądze ) przez pseudostalowców typu Scott Nicolls i jemu podobni. Od pewnego czasu wolę rzeszowską i mielecką siatkówkę - poziom i emocje gwarantowane.

p
poip

To sie nazywa zamiłowanie do tego sportu, nie ważne są warunki... brawo oby wszyscy zaczeli wkoncu trenowac na własnym torze i być nie pokonanym:):):P

a
a

.

Dodaj ogłoszenie