Maciej Milczanowski: Uchodźcę od radykała islamskiego można odróżnić

Andrzej Plęs
Dr Maciej Milczanowski jest współautorem publikacji „Dwa odcienie rewolucji arabskiej: Egipt i Syria”.
Dr Maciej Milczanowski jest współautorem publikacji „Dwa odcienie rewolucji arabskiej: Egipt i Syria”. Bartosz Frydrych
Jak odróżnić uchodźcę od radykała islamskiego, opowiada dr inż. Maciej Milczanowski, uczestnik dwóch misji wojskowych - ONZ na wzgórzach Golan oraz NATO w Iraku. Obecnie wykładowca WSIiZ, dyr. Instytutu Badań nad Bezpieczeństwem Narodowym.

Przyjąć, nie przyjąć? A jeśli tak, to ilu? I kogo mamy przyjąć? A pan podkreśla, że kluczowa może być umiejętność rozróżnienia muzułmanina uchodźcy od islamskiego radykała.

Bo nie wolno wykluczyć, że w grupie uchodźców, którzy uciekają przed wojną i śmiercią i chcą między nami żyć, znajdą się islamscy radykałowie, poddani już głębokiej indoktrynacji, być może nawet prze-szkoleni. Jeśli ich wszystkich będziemy traktować tak samo, to sami sobie zrobimy krzywdę, nie mówiąc o krzywdzie wyrządzanej autentycznym uciekinierom. Takie nastawienie sprawi, że zepchniemy ich na margines, uniemożliwiając im integrację, a wtedy oni - wykluczeni społecznie - mogą przesuwać się na pozycje radykalne. To było widać po reakcji skrajnie ideologicznych organizacji w Europie, których członkowie wrzucali granaty do meczetów, atakowali muzułmanów na ulicach miast. Na reakcje odwetowe nie trzeba było długo czekać.

Od jednego z naszych czołowych polityków można było niedawno usłyszeć, że ta fala imigracji to problem niemiecki. Mamy się czym emocjonować?

Od swoich studentów też czasem słyszę, że mamy swoje problemy, że ani Polska, ani tym bardziej Rzeszów nie są zagrożone tą falą. Krótkowzroczne myślenie. Węgry już zamykają granicę, Chorwacja zaczyna ją zamykać, fala może popłynąć przez Słowację i Polskę, przez Rzeszów też. Dopiero wtedy to będzie nasz problem? I już teraz wygląda na to, że to będzie fala rosnąca. Zresztą ta krótkowzroczność dotyczy w ogóle polityki europejskiej i amerykańskiej. Zachód dotuje i wspiera syryjskich rebeliantów w walce z Assadem. A nie może nie wiedzieć, że rebelianci mocno powiązani są z radykałami z organizacji An-Nusra, nazywanej syryjską Al-Kaidą, która współpracuje z tzw. Państwem Islamskim. A o tym już się nie mówi, bo to niewygodne. Ameryka zapowiadała, że podejmie w Syrii interwencję, kiedy zostanie przekroczona „czerwona linia”. Taką linią było użycie gazu bojowego. Kiedy komisja ONZ stwierdziła ponad wszelką wątp-liwość, że pierwsi gazu użyli rebelianci przeciwko wojskom wiernym Assadowi, wyciszono media. Rzucono się na Assada, kiedy ten użył gazu. To decyzje polityczne podyktowane doraźnymi interesami - czy to gospodarczymi, czy politycznymi. Nie było wizji długoterminowej - co zrobić, by po obaleniu Kadafiego i Assada rejon Zatoki Perskiej i północnej Afryki uczynić stabilnym. Nie było takiej wizji, toteż nie przewidziano reakcji mieszkańców tych państw, którzy przez morze setkami tysięcy rzucili się w ucieczkę do Europy. I Europa kompletnie nie była na to przygotowana. Zawiodła instytucja, jaką jest Unia Europejska, ONZ wydaje się nie istnieć.

Wracając do naszego bezpieczeństwa wewnętrznego: wszyscy mówią o potrzebie rozróżniania uchodźców od islamskich radykałów; nikt nie mówi - jak to zrobić.

A to nie jest takie trudne. Jest Frontex, mamy Europol, jest monitoring telewizji przemysłowej w miastach i na granicach, są satelity, jest szereg narzędzi, które pozwalają tych ludzi katalogować. Z analizy zapisów wideo na granicach serbsko-chorwackiej, serbsko--węgierskiej już można wyławiać tych, którzy zachowują się agresywnie, i poddać obserwacji. Można wewnątrz obozów na trasie migracji prowadzić dyskretną obserwację, wokół kogo gromadzą się młodzi ludzie i po co. Obserwować, dokąd docierają i co robią. Czy np. w Hamburgu pójdą do meczetu, który znany jest z radykalizmu religijnego, czy zaczną szukać mieszkania dla swoich rodzin i pracy. Można w meczetach, w których głosi się radykalny islam, zakładać podsłuchy. Wiem: swobody obywatelskie, wolność wyznania; ale w pewnych sytuacjach bezpieczeństwo publiczne jest ważniejsze. I do tego wcale niepotrzebne są ich dokumenty, których na ogół na granicy nie mają. Do tego potrzebna jest spójna polityka państw europejskich, bo i zagrożenie jest wspólne. Wysłałem zarys takiej strategii do wszystkich polityków, jakich znam, wszyscy mówią, że wspaniały pomysł, ale w Europie nie ma dla takich pomysłów woli politycznej. Uświadamiano mi, że na decyzje polityczne w skali makro większy wpływ niż głos rozsądku mają banki, firmy zbrojeniowe, które z wojny żyją, lobbyści dużych przedsiębiorstw.

Sformułowana przez pana strategia mówi coś o sposobach identyfikowania człowieka bez dokumentów, którego wpuszczamy w nasze granice?

Kiedy na izraelskim lotnisku wysiadałem z samolotu ze swoim plutonem w ramach polskiego kontyngentu wojskowego na wzgórzach Golan, doświadczyliśmy ze strony izraelskich służb zadziwiająco skutecznej weryfikacji. Choć mieliśmy dokumenty, choć znany był cel naszej wizyty. Funkcjonariusze izraelscy zaczęli wypytywać moich podwładnych o różne sprawy. Po hebrajsku, co budziło różne reakcje, może też po arabsku. Reakcje moich podwładnych były bacznie obserwowane. Zaczęli się irytować, bo nie znali żadnego z tych języków, ale i ta reakcja - jak sądzę - była zauważona. Potem padały pytania po angielsku, z pozoru niewinne, czasem - wydawałoby się - nic nieznaczące i bez związku. Nie zawsze o odpowiedź chodziło, czasem o samą reakcję na pytanie. Nie wszyscy moi podwładni znali angielski, próbowałem za nich odpowiadać, funkcjonariusz służb izraelskich błyskawicznie mnie zgasił, że nie ze mną rozmawia. Potem padały pytania po polsku. Dlaczego przesłuchania nie zaczęły się od razu po polsku? Tu wszystko ma swój cel. Gest, spojrzenie, jak długo trwało wahanie przed udzieleniem odpowiedzi, czy odpowiedzi na pozornie niezwiązane z sobą pytania są spójne. Te chwyty zna każdy doświadczony policyjny śledczy, język ciała może mnóstwo powiedzieć. A służby izraelskie doprowadziły ten system do perfekcji. Kiedy przepytywano mnie, byłem zaskoczony tym, ile o mnie wiedzą. Gdybym chciał skłamać w odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie, pewnie już stałbym się dla nich „elementem podejrzanym”, a takiego należy poddać stałej obserwacji. Okazuje się, że człowieka można prześwietlić, nawet nie dysponując jego dokumentami tożsamości.

Polskie służby kontrwywiadowcze gotowe są na napływ potencjalnych terrorystów?

Nie wiem, mam wątpliwości. Świadczą o tym prowokacje, kiedy podstawiano u nas dziewczynę, która namawiana była przez ISIS do współpracy, rozmawiała z kimś z Państwa Islamskiego. Niestety, wyłapywana była nie przez nasze służby, a przez służby amerykańskie. Tamtejsze po linkach dochodziły do tego, że jest przez ISIS nagabywana, stamtąd dopiero nasze służby otrzymywały o tym informację. Nie twierdzę, że taki stan trwa, w służbach wciąż wiele się zmienia. Już nie będę wspominał, że te służby w pewnym momencie zostały rozbite i mnóstwo straciły, przede wszystkim siatki wywiadowcze w krajach muzułmańskich.

Czyli są możliwości, by odróżnić uchodźcę od radykała, a jednak opór narodu przed przyjmowaniem imigrantów jest ogromny.

Bo wielu z nas przyjęło taki wygodny schemat myślowy: Arab = muzułmanin = terrorysta. A wtedy w konfuzję wbija nas propozycja, by przyjmować syryjskich chrześcijan. Bo to wprawdzie Arab, ale nie muzułmanin, więc czy terrorysta? Uczestniczę właśnie w projekcie prof. Philipa Zimbardo, który propaguje program nauczania „bohaterskiej wyobraźni”, by ludzie generalnie byli bardziej sympatyczni wobec siebie. Dotyczy to różnic religijnych, kulturowych, mentalnościowych, rasowych. Przejawy tej obcości widzę na co dzień. Na moich zajęciach studenci ukraińscy siadają osobno, polscy osobno, nie rozmawiają z sobą. Nie czują wobec siebie wrogości, a jednak dystans istnieje. Projekt Philipa Zimbardo ma sprawić, że te przepaści między kulturami, rasami, religiami będą zasypywane. To może być doskonały wstęp do programów integracyjnych, w razie gdyby Polska przyjęła syryjskich czy libijskich uchodźców. A jeśli nawet istniałoby zagrożenie, to znacznie łatwiej je wyłapać, jeśli zintegrujemy ich z nami, niż wtedy, kiedy zamkniemy ich w getcie. Getto będzie trudniejsze do moni- torowania. Przekonały się o tym Anglia i Francja. Niemcy szybko się zreflektowali. W ramach systemu integracyjnego wprowadzili do programu szkół „tureckich” interesujące elementy. Na przykład na lekcje zapraszano Turka, który w Niemczech zrobił karierę, i na swoim przykładzie pokazywał tureckim dzieciom, co mogą osiągnąć, jeśli nie będą zamykać się w wyznaniowych czy etnicznych gettach, ale pójdą ścieżką sukcesu. Po roku te szkoły zaczęły inaczej funkcjonować.

Nasze obawy nie do końca są bezzasadne, bo za udział w „Pustynnej Burzy” i w operacji w Afganistanie świat muzułmański ma powody nas nie kochać. Choć był czas, że z Irakiem, Iranem, Syrią i Libią byliśmy za pan brat.

I w dużym stopniu tak jest. Wielu z mieszkańców tych państw pamięta, że budowaliśmy im niegdyś drogi, że zawiązywały się przyjaźnie. W syryjskiej Kunejtrze tubylcy pokazywali nam miejsce, w którym generał Anders sadził drzewa, szpital zbudowany przez jego żołnierzy, kościół katolicki zbudowany dla żołnierzy Andersa. Tam życzliwa pamięć o Polakach wciąż jest żywa. Kiedy osiem lat później jechałem do Iraku, obawiałem się takich reakcji, o jakich pan wspominał. A zwykli ludzie tam odnosili się do nas zazwyczaj z sympatią. Przykład: Na targu chciałem kupić serwetkę. Sprzedawca mówi: „ty jesteś Polak, dla ciebie po 15 dolarów”. I po chwili dodaje: „bo dla Amerykanina będzie po trzydzieści”. Trzeba jednak pamiętać, że ta życzliwość nie jest powszechna. Iraccy sunnici mają nam za złe, że razem z Amerykanami przyjechaliśmy do ich kraju, żeby oddać władzę szyitom. Tam propaganda też działa, co nie znaczy, że wszystkich muzułmanów winniśmy traktować jak potencjalnych terrorystów.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
polo

fajnie by było gdyby red. napisał jaki miał stopień

p
pow
W dniu 07.04.2017 o 17:29, werka napisał:

Nie da sie odróżnić! Nikt nie wie, co komu siedzi w głowie. poza tym, wiara muzułmańska jednoznacznie opisuje swój stosunek do "niewiernych" i jak należy zasiedlać kolejne tereny. Nawet jeśli założymy, że paru takich uchodźców ma pokojowe zamiary nie powinniśmy ich przyjmować do kraju tylko zapewnić bezpieczeństwo w krajach sąsiadujących z Syrią. Liczba arabów jest ogromna i przerasta znacznie liczebność Europy, ciągle się starzejącej. Z Syrii napływają niekończące się tłumy Syryjczyków i udajacych Syryjczyków i nie widać końca. Czy ludzie nie rozumieją, ze nawet pokojowo nastawieni, ale rozmnażający się jak króliki muzułmanie opanują w końcu Europę i zastąpią europejczyków? Tak, po prostu  - "pokojowo". Nie nalezy ich przyjmowac i koniec. A nastawiona pokojowo mogę być tylko do turystów arabskich, którzy wrócą do swoich krajów

Piszesz teksty o muzułmanach,jakby dopiero się odnaleźli. Przecież oni żyją na świecie od wieków i rozmnażają się od wieków tak samo. Terroryzm jest znany także od setek lat. W Europie stosunkowo niedawno funkcjonowały organizacje terrorystyczne,które podkładały bomby i mordowały ludzi. Francja przyjmowała dziesiątki tysięcy uchodźców z Algierii i zmagała się z terroryzmem. Włochom zabito premiera /Aldo Moro/,Szwedom premiera Palmego. Grupa Baader-Meinhof w Niemczech napadała na obiekty publiczne i dokonywała zamachów na polityków.

Organizacje terrorystyczne działały także w Irlandii, w Anglii w Hiszpanii oraz w Rosji .

Wiedz także i to,iż wszystkie dotychczasowe wojny w Europie /I-szą i II-gą/ wywołali chrześcijanie. Oni też,jako pierwsi użyli gazu trującego na masową skalę.

Pokój /i wojna/ zależy wyłącznie od ludzi,nigdy od religii. Religia jest używana do wytłumaczania potrzeby prowadzenia wojny społeczeństwom.

 
w
werka

Nie da sie odróżnić! Nikt nie wie, co komu siedzi w głowie. poza tym, wiara muzułmańska jednoznacznie opisuje swój stosunek do "niewiernych" i jak należy zasiedlać kolejne tereny. Nawet jeśli założymy, że paru takich uchodźców ma pokojowe zamiary nie powinniśmy ich przyjmować do kraju tylko zapewnić bezpieczeństwo w krajach sąsiadujących z Syrią. Liczba arabów jest ogromna i przerasta znacznie liczebność Europy, ciągle się starzejącej. Z Syrii napływają niekończące się tłumy Syryjczyków i udajacych Syryjczyków i nie widać końca. Czy ludzie nie rozumieją, ze nawet pokojowo nastawieni, ale rozmnażający się jak króliki muzułmanie opanują w końcu Europę i zastąpią europejczyków? Tak, po prostu  - "pokojowo". Nie nalezy ich przyjmowac i koniec. A nastawiona pokojowo mogę być tylko do turystów arabskich, którzy wrócą do swoich krajów

j
j-23

Popieram tezy Pana Milczaniwskiego I jego diagnozę. Szkoda ze nie dociera to do naszych elit rzadzacych dla których nadal najwazniejsza jest poprawnosc polityczna wzgledem USA, UE i NATO.

j
j-23

Popieram tezy Pana Milczaniwskiego I jego diagnozę. Szkoda ze nie dociera to do naszych elit rzadzacych dla których nadal najwazniejsza jest poprawnosc polityczna wzgledem USA, UE i NATO.

e
emigrant z UK

Panie Milczanowski,

Twierdzi Pan po kilu tygodniach pobytu na misjach, gdy siedzial Pan w koszarach uzywajac zycia socjalnego a wiec stolowki, lazni, swietlicy, sypialni itd itd ze;

Uchodźcę od radykała islamskiego można odróżnić.

Czy moglby Pan nam to lepiej objasnic i wytlumaczyc poniewaz ja i moi koledzy oraz znajomi mieszkajacy w jednym miescie z Islamskim elementem DOPIERO od 35 lat ;

NIE POTRAFIMY TEGO ZROBIC.

Z gory dziekujemy za pomoc w powyzszej sprawie.

w
walenty
W dniu 01.10.2015 o 12:52, Wpisz swoje imię napisał:

No kolego to właśnie sam znalazłeś głupiego na forum, siebie. Islam to jest fanatyzm, nie ma różnicy jaki. Pan profesorek też chyba wyrwał się z pola kukurydzy, plecie bzdury jakich mało. Powinniśmy brać przykład z Angoli, która zakazała Islamu. Islam to nie religia, to doktryna polityczna, która jedzie na religii.

Nie szukaj towarzystwa podobnych sobie,ja tam się nie nadaję. Islam jest taką samą religią dla swoich wyznawców,jak chrześcijaństwo dla swoich. Dopóki nie jest wykorzystywany w polityce albo przez fanatyków,nic złego się nie dzieje. Każdą religię radykalizują fanatycy lub polityczni cwaniacy.Obserwujemy w naszym kraju obie opcje. Porównaj Kościół Rydzyka z Kościołem Dziwisza. PiS skupia fanatyków i cwaniaków. Kiedyś dojdzie do konfliktu pomiędzy nimi.

Islam jest młodszy od chrześcijaństwa o 8 wieków. Dlatego znajduje się w okresie dawno przez chrześcijaństwo przerabianym. "Nawracanie" za pomocą ognia i miecza tak zwanych pogan /przez chrześcijan/ doprowadziło do wymordowania milionów ludzi w świecie.

Zgubę dla setek tysięcy ludzi przyniosły także walki wewnątrz chrześcijaństwa,pomiędzy katolikami a protestantami, czy też pomiędzy katolikami a prawosławnymi.

Przykład należy brać z krajów cywilizowanych i postępowych,gdzie wyznawcy wszystkich religii żyją w pokoju. Takich krajów nie brakuje.

j
jacek

ale widać co dzieje sie na granicach innych państw i to maja być uchodzcy ?? ktorzy demolują wszystko co napotkają na drodze! i oni w ten sposób dziękują komus za pomoc ,jaka jest przyjęcie do kraju? Won z nierobami z polski!! Ludzie chcecie takiej polski i takich zamieszek jak z uchodzcami mają niemcy? nie wiedzą jak maja sobie z nimi poradzić to podeślą ich naiwnym polakom. Radze juz budować mury i drut kolczasty na granicy polski oczywiście drut pod prądem.Sobieski wróć 

p
polak z podkarpacia

Nie godzcie sie na zadnych arabow wyznawcow Islamu z Syrii czy z innego kraju.

Jako jeden z Polakow wolam

NIE !

DLA kolejnego KOSOWA w Polsce !

Janie III Sobieski ktory juz raz uratowales Europe przed islamem badz nam Duchowym Przywodca !

 

 

 

W
Wspomnicie moje słowa!

Jeden islamista zaturla żeliwną pokrywe studzienki na tory i wykolei pendolino i skończy sie solidarność z uchodzcami tak szybko jak sie zaczeła. Dziś w niemczech w Hamburgu sunnici pobili sie z szyitami(syria vs afganistan) czy koniecznie ich waśnie są nam tu potrzebne. Bo niemcy już pojmują co sobie sami zrobili. A u nas kopacz brnie w to bo głupio przyznać sie do błędu. Ale PO zapłaci to tym że nie przekroczy 5% progu wyborczego i nie wejdzie do sejmu!

W
Wpisz swoje imię
W dniu 01.10.2015 o 09:43, walenty napisał:

Bzdury wypisujesz nieszczęsny nieuku. Na świecie żyje i pracuje ponad 1,3 mld muzułmanów. Policz,ilu z nich zajmuje się terrorem wobec innych ludzi. Zainteresuj się także tym, w ilu krajach islamskich,kobiety zajmują wysokie stanowiska w rządach i organach samorządowych.Nie szukaj głupszego od siebie na forum.Zbrodni w imię religii dokonują jej fanatycy a nie zwykli wierni. A  fanatycy występują w każdym wyznaniu i ich należy się obawiać.Także rodzimych...a może ich przede wszystkim.

No kolego to właśnie sam znalazłeś głupiego na forum, siebie. Islam to jest fanatyzm, nie ma różnicy jaki. Pan profesorek też chyba wyrwał się z pola kukurydzy, plecie bzdury jakich mało. Powinniśmy brać przykład z Angoli, która zakazała Islamu. Islam to nie religia, to doktryna polityczna, która jedzie na religii.

u
uczen

Gosciu sam sobie zaprzeczasz, opisujesz jak to Cie u nich przeswietlili mimo ze wiedzieli ktos i po co i to juz na lotnisku, jak ty chcesz tylu uchodzców przeswietlic i gdzie???? Wyslani  czytaj terorysci wiedza jak sie maskowac i przedostac tam gdzie maja zaplanowane

d
def. leminga ciapatego
Każdy leming dostanie od UE i od pani Kopacz w prezencie, za darmo, ciapatego, ciapatkę i gromadkę ciapaciątek, w porywach do kilkunastu. Wszak w referendum
 opowiedzieli się za przynależnością do eurokołchozu. Ja nie dostanę tych ciapatych, w referendum opowiedziałem się przeciw przynależności do eurokołchozu,
 tego typu integrację uważam za absurdalną.  Jest wielce prawdopodobne, że powstaną krzyżówki: leming-ciapatka, lub ciapaty-lemingowa.Owocami owych krzyżówek
 będą właśnie lemingi ciapate, obojga płci.   Najwybitniejszym antropologom i genetykom  nie śniły się takie kombinacje, ale w przyrodzie wszystko jest możliwe.

 

w
walenty
W dniu 01.10.2015 o 07:47, dziennikarz napisał:

tak wlasnie jest!!! cywile zawsze sa miesem armatnim!! a w islamie kobiety i dzieci sa zwyklym smieciem!!! tak mowi koran!! my takrze jestesmy-jak to mowia islamisci w europie"..psim gownem na chodniku..." wiec muzumanin bez wzgledu kim jest jest muzumaninem i na rozkaz i imie koranu zabije pana i panska rodzine!! tak mowi koran!!! i

Bzdury wypisujesz nieszczęsny nieuku. Na świecie żyje i pracuje ponad 1,3 mld muzułmanów. Policz,ilu z nich zajmuje się terrorem wobec innych ludzi. Zainteresuj się także tym, w ilu krajach islamskich,kobiety zajmują wysokie stanowiska w rządach i organach samorządowych.

Nie szukaj głupszego od siebie na forum.

Zbrodni w imię religii dokonują jej fanatycy a nie zwykli wierni. A  fanatycy występują w każdym wyznaniu i ich należy się obawiać.Także rodzimych...a może ich przede wszystkim.

 

 

c
cherem

Też chyba podejmę taką decyzję.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3