Maciej Radwański: nie liczę procentów

Rozmawiał Waldemar Mazgaj
Maciej Radwański
Maciej Radwański
Rozmowa z Maciejem Radwańskim, napastnikiem Klubu Hokejowego Sanok.

- Spodziewałeś się, że rywalizacja z Krynicą będzie przebiegać aż tak dobrze dla KH?

- Rezultaty są dobre, ale musimy grać bardzo uważnie. Wyniki świadczą o tym, że gramy odpowiedzialnie w każdym elemencie. Pokazujemy charakter i umiejętność gry w obronie. A wiadomo, że jak z tyłu jest dobrze, to z przodu zawsze uda się coś strzelić.

- We wtorek pogrążyliście już chyba KTH?

- To nie tak, to jest play-off i najwyżej połowa rywalizacji. Trzeba grać do ostatniego zwycięstwa, bo jak raz popuścimy, to rywal może się pozbierać i nas pobić. Cieszyć się i świętować możemy dopiero po czwartej wygranej.

- Jak, w procentach, ocenisz teraz szansę na utrzymanie?

- Żadnych procentów nie liczę. Ale wierzę, że się utrzymamy. Musimy!

- Współpraca z bratem układa się świetnie, można by powiedzieć, że jak za dawnych lat...

- (śmiech) Z Michałem w jednym zespole to ja grałem tylko raz, w Sosnowcu. Utrzymaliśmy się wtedy, może uda się i teraz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie