reklama

Maciej Żurawski o szansach Bayernu w Lidze Mistrzów: Pokazał, że jest mocny, ale prawdziwe granie zacznie się dopiero w fazie pucharowej

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
Zaktualizowano 
W poprzednim sezonie marzenia Roberta Lewandowskiego o wgraniu Ligi Mistrzów wybił z głowy Liverpool i Virgil Van Dijk
W poprzednim sezonie marzenia Roberta Lewandowskiego o wgraniu Ligi Mistrzów wybił z głowy Liverpool i Virgil Van Dijk AP/Associated Press/East News
- Bayern Monachium pokazał, że jest mocny i zrobił to w dodatku na boisku ostatniego finalisty. Wygrał z Tottenhamem wysoko [7:2 - red.], co sugeruje, że może się liczyć - uważa Maciej Żurawski. Były reprezentant Polski i uczestnik Ligi Mistrzów w barwach Celtiku Glasgow jest jednak zdania, że trudno na razie o miarodajne wnioski, bo faza grupowa to dla najlepszych drużyn zaledwie rozgrzewka. - Im dalej, im bardziej rośnie poziom i większa robi się presja, tym więcej różnych rzeczy zaczyna wychodzić - podkreśla ekspert Polsatu Sport, nawiązując do ostatnich niepowodzeń Bawarczyków w Champions League.

Lata 2010-2013 były okresem, w których Bayern Monachium liczył się w Lidze Mistrzów. Bawarczycy dwukrotnie (2010 i 2012 r.) dochodzili do finału rozgrywek, gdzie jednak przegrywali - 0:2 z Interem Mediolan i pechowo (po rzutach karnych) z Chelsea. Udało im się rok później, a w finale pokonali 2:1 Borussię Dortmund, w której barwach występował wówczas jeszcze Robert Lewandowski.

Od tamtego czasu nie udało się jednak nawiązać do tamtych sukcesów. Z różnych przyczyn - czasem mieli pecha, bo np. do półfinałowego dwumeczu z Barceloną w 2015 roku Bayern przystąpił osłabiony, bo w rozgrywanym wcześniej półfinale Pucharu Niemiec z Borussią Dortmund poważnie poturbowany został Lewandowski. Przeciwko Katalończykom Polak musiał zagrać w ochronnej masce na twarzy i był cieniem samego siebie.

Dwa lata później piłkarzy Bayernu skrzywdził z kolei sędzia Viktor Kassai, którego błędne decyzje (uznał m.in. dwie bramki zdobyte po spalonych) wypaczyły przebieg ich ćwierćfinałowej rywalizacji z Realem Madryt. Zdarzały się jednak również sytuacje, w których rywal był po prostu lepszy. W poprzednim sezonie surowej lekcji skutecznej piłki udzielił Bawarczykom Liverpool.

Obecną edycję Ligi Mistrzów Bayern rozpoczął od mocnego uderzenia, bo po zwycięstwach na Crveną Zvezdą Belgrad (3:0) i Tottenhamem (7:2) prowadzi w grupie B. - W tej chwili trudno cokolwiek przesądzać, bo prawdziwe granie zacznie się dopiero w fazie pucharowej. Na razie jednak Bayern pokazał, że jest mocny i zrobił to w dodatku na boisku ostatniego finalisty. Wygrał z Tottenhamem wysoko, co sugeruje, że może się liczyć. Jak już jednak powiedziałem, trudno na razie o miarodajne wnioski, bo faza grupowa to dla najlepszych drużyn zaledwie rozgrzewka. Im dalej, im bardziej rośnie poziom i większa robi się presja, tym więcej różnych rzeczy zaczyna wychodzić - uważa Maciej Żurawski, którego zdaniem w walce o zwycięstwo w Lidze Mistrzów powinien liczyć się również Manchester City.

- Na pewno wszyscy w tym klubie bardzo tego chcą, bo choć Obywatele zdominowali krajowe rozgrywki, to Ligi Mistrzów wygrać im się jeszcze nie udało. W poprzednich latach byli wysoko, ale zawsze coś stawało im na przeszkodzie. Czasem odpadali w niecodziennych okolicznościach, jak ostatnio z Tottenhamem, gdy w rewanżu padły cztery bramki w 11 minut. - dodaje były piłkarz Celtiku Glasgow.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Maciej Żurawski o kadrze Jerzego Brzęczka: Oczekiwania wobec niej są za duże. Mamy dobrych piłkarzy, ale nie jesteśmy Francją, ani Hiszpanią

- Ciekaw jestem również, jak będą radzić sobie Barcelona i Real Madryt, bo na razie jest to mała zagadka. Ani jedni, ani drudzy nie grają póki co na miarę swoich możliwości - mówi Żurawski, nawiązując do problemów obu hiszpańskich gigantów i coraz trudniejszej sytuacji Zinedine’a Zidane’a, dla którego wtorkowy mecz z Galatasaray może być ostatnim na ławce Królewskich. Hiszpańska prasa sugeruje, że w przypadku porażki zostanie zwolniony.

- Zidane na pewno nadal ma w Realu poważanie i posłuch, ale trenerskie powroty nie zawsze są udane. Zwłaszcza gdy ma się innych zawodników pod sobą, a Real np. do tej pory nie znalazł następcy dla Cristiano Ronaldo. To ogromna strata - podkreśla Żurawski.

Transmisje ze wszystkich spotkań Ligi Mistrzów na kanałach Polsatu Sport Premium

Reprezentant Holandii nie ma wątpliwości: Manchester City jest jednym z faworytów Ligi Mistrzów

Wideo

Materiał oryginalny: Maciej Żurawski o szansach Bayernu w Lidze Mistrzów: Pokazał, że jest mocny, ale prawdziwe granie zacznie się dopiero w fazie pucharowej - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3