Wszystko jest jasne. 20 lipca w ostatnim dniu 67. posiedzenia Sejm uchwalił ustawę gwarantującą około 175 tys. małych firm prawo do płacenia obniżonych składek ZUS, począwszy od stycznia 2019 r. Nie było sprzeciwu: 426 posłów głosowało za ustawą, jeden wstrzymał się! Senat nie zgłosił poprawek, a w poniedziałek 13 sierpnia ustawę podpisał prezydent. Pozostał więc tylko druk w Dzienniku Ustaw i pewne jest, że od 1 stycznia 2019 r. małe firmy zapłacą mały ZUS. Ale...

Sprawa wlokła się, wlokła prawie dwa lata, ale potem poszło już szybko, w niespełna miesiąc. 26 czerwca Rada Ministrów zdecydowała o skierowaniu do Sejmu projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu obniżenia składek na ubezpieczenia społeczne osób fizycznych wykonujących działalność gospodarczą na mniejszą skalę, popularnie określaną mianem „Mały ZUS dla małych firm”. projekt trafił błyskawicznie do Sejmu, ten ustawę uchwalił w ekspresowym tempie, Senat nie wniósł poprawek. Wszystko jest więc przesądzone:

Już od 1 stycznia 2019 r. przedsiębiorcy, których przychody w 2018 r. nie przekroczą średniomiesięcznie 5 250 zł, będą mogli skorzystać z nowych regulacji.

Zgodnie z propozycją rządu, osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, których średnie miesięczne przychody nie przekraczają 2,5-krotności płacy minimalnej (w 2018 r. - 5 250 zł), będą mogły płacić obniżone, proporcjonalne do przychodu składki na ubezpieczenie społeczne. Obecnie przedsiębiorcy, niezależnie od wielkości przychodu, płacą taką samą składkę ZUS. Z proponowanych zmian skorzysta prawie 200 tys. małych firm. Wiele z nich działa w mniejszych miastach i powiatach. Obniżenie składki ZUS poprawi ich rentowność i perspektywy rozwoju. Obecnie prawie 60 tys. przedsiębiorców rocznie wypada z systemu zabezpieczenia społecznego właśnie z powodu nieosiągnięcia odpowiedniej skali lub rentowności biznesu. Planowane rozwiązania pomogą również ograniczyć szarą strefę oraz pobudzą aktywność zawodową i przedsiębiorczość.

Mocą tej ustawy prawo no niższego ZUS uzyskają przedsiębiorcy, których przychód z działalności nie przekracza 30-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę; licząc w skali miesiąca zaś - 2,5-krotności tego wynagrodzenia czyli 5250 zł.

Rząd postanowił użyć przeciętnego wynagrodzenia za pracę jako podstawy do określania limitu osób uprawnionych do korzystania ze zryczałtowanego ZUS z kilku powodów. Przede wszystkim dzięki temu w prosty sposób limit ten będzie waloryzowany - automatycznie ze wzrostem płacy minimalnej. Z kolei przyjęta 30-krotność tego wynagrodzenia ma uchronić projektodawców przed zarzutem naruszania zasad pomocy publicznej obowiązujących w krajach UE. Z wyliczeń rządu wynika, że przedsiębiorcy osiągający przychody poniżej tego limitu maja średni zysk brutto 5 500 zł rocznie, a przeciętną rentowność sprzedaży brutto w wysokości 18,8 proc. Pełny roczny koszt składek ZUS dla takiego przedsiębiorcy stanowi ok. 41 proc. przychodu i jest istotną barierą w prowadzeniu działalności gospodarczej. Dlatego zryczałtowany ZUS oparta na powyższych zasadach w ocenie rządu nie jest pomocą publiczną, ale jest „elementem wsparcia socjalnego”. Dzięki temu nie narusza też zasad konkurencji.
Według szacunku rządu z przywileju niższych składek skorzysta ok. 175 tys. przedsiębiorców (dla takiej grupy to rozwiązanie ma być opłacalne) . Wprawdzie przychody poniżej 30-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę uzyskuje prawie 900 tys. przedsiębiorców, ale tylko ok. 500 tys. jest zobowiązanych do opłacania składek z tytułu działalności (bo ubezpieczeni już są z innych tytułów: praca, emerytura itp.). Dodatkowo ok. 320 tys. z tego grona korzysta z preferencyjnych składek przysługujących przez pierwsze dwa lata prowadzenia działalności.

Najniższa emerytura 1 100 złotych. Znamy wszystkie szczegóły nowego systemu waloryzacji i podwyżek emerytur. Sprawdź, klikając w ten tekst!

Duże grono przedsiębiorców jest jednak rozczarowanych projektem. Liczyli oni na zmniejszenie składek ZUS według kryterium dochodu. W handlu np., o ile podatnik nie korzysta z ryczałtu, ale prowadzi księgę przychodów, dochód jest niewielki choć skala przychodów może być wielka.

na dodatek mocno - aż o 7,1 proc. składki wzrosną dla przedsiębiorców, którzy obecnie są w okresie pierwszych 24. miesięcy prowadzenia działalności gospodarczej i korzystają z tzw. małego ZUS. W ich przypadku podstawą wymiaru składek jest minimalne wynagrodzenie za pracę. A to od 1 stycznia wzrośnie - już wiadomo, bo Rada Ministrów wydała stosowne rozporządzenie - aż o 7,1 proc. Mini8malne wynagrodzenie za pracę wynosić będzie bowiem 2 250 zł (obecnie 2 100 zł).

Kiedy przedsiębiorca może skorzystać

Za podstawę ustalania prawa do zryczałtowane ZUS w przyszłym roku brany będzie przychód uzyskany w 2018 roku oraz przeciętne wynagrodzenie za pracę obowiązujące w grudniu 2018 r., a więc 2 100 zł czyli 63 tys. zł.
By jednak skorzystać z tego uprawnienia dodatkowo w roku 2018 (kolejnych latach obowiązywania przepisów) trzeba prowadzić działalność gospodarczą przez co najmniej 60 dni.
Co ważne, przywilej dotyczy wyłącznie osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Nie będą mogli skorzystać z niego przedsiębiorcy działający w spółkach cywilnych i innych osobowych.

Podwyżka płacy minimalnej jest ważna nie tylko dla najniżej zarabiających. Od płacy minimalnej zależą dodatki, zasiłki, składki ZUS i inne. Po prostu kliknij w ten tekst a poznasz szczegóły

Co zmieni ustawa

Obecnie przedsiębiorcy niezależnie od wielkości przychodu płacą taką samą składkę ZUS - 1232,16 zł. Dzięki planowanym zmianom osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą, których przeciętne miesięczne przychody nie przekraczają 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia ( w 2018 r. to 5250 zł), będą mogły płacić obniżone, proporcjonalne do przychodu składki na ubezpieczenia społeczne. Oszczędności przedsiębiorców będą zależeć zatem od ich rocznych przychodów. Jak bardzo „mały ZUS” poprawi sytuację najmniejszych firm najłatwiej zobrazować na konkretnym przykładzie. Przedsiębiorca, którego miesięczne przychody wynoszą tyle, ile minimalne wynagrodzenie, obecnie odprowadza co miesiąc do ZUS - 1232,16 zł., czyli ponad połowę swojego przychodu. Po zmianach składka ZUS przedsiębiorcy wyniosłaby niecałe 660 zł.

Praca małżonka będzie kosztem podatkowym, większość pracowników bez szkoleń bhp i 50 innych uproszczeń dla małych firm - to już prawo uchwalone przez Sejm. Kliknij w ten tekst, a poznasz szczegóły.

Oszczędności dla firm, korzyści dla gospodarki

Wiele małych firm działa w mniejszych miastach i powiatach z ciągle jeszcze stosunkowo wysokim poziomem bezrobocia. Obniżenie składki ZUS poprawi ich rentowność i perspektywy rozwoju. Obecnie prawie 60 tys. przedsiębiorców rocznie wypada z systemu zabezpieczeń społecznych właśnie z powodu nieosiągnięcia odpowiedniej skali lub rentowności biznesu. Dzięki niższym miesięcznym obciążeniom więcej z nich przetrwa próbę czasu i łatwiej będzie się im rozwijać. Planowane zmiany pomogą również w ograniczeniu szarej strefy oraz pobudzą aktywność zawodową i przedsiębiorczość. Liczymy, że dzięki mniejszemu ZUS-owi ludzie zamiast szukać pracy daleko od domu, będą zakładać nowe firmy u siebie na miejscu. To jest rozwiązanie także dla tych, którzy chcą łączyć swoją aktywność życiową – np. zajmowanie się dziećmi w domu z prowadzeniem działalności gospodarczej.
Zgodnie z szacunkami korzyści dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych wyniosą ok. 1,5 mld zł w pierwszym roku. Wyliczenia te uwzględniają wyłącznie mierzalne skutki, jak stymulacja popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego. Nie wzięto w nich pod uwagę m.in. korzyści wynikających z ograniczenia szarej strefy.

1,5 mld zł w 2019 roku – to spodziewane korzyści dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych, związane z wejściem w życie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu obniżenia składek na ubezpieczenia społeczne osób fizycznych wykonujących działalność gospodarczą na mniejszą skalę. Projekt ustawy przyjęła dziś Rada Ministrów. Nowe regulacje mają obowiązywać już od stycznia przyszłego roku.

Kliknij w ten tekst i polub nas na Facebooku! Będziesz wtedy na bieżąco z aktualnymi i ważnymi informacjami z zakresu prawa, biznesu i finansów. Naprawdę warto!

"Oszczędności dla przedsiębiorców, większa przeżywalność firm, lepsze perspektywy rozwoju, a także wzrost liczby osób zakładających własny biznes to spodziewane efekty wprowadzanych przez nas zmian" – mówi minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Nowe przepisy obejmą najmniejszych przedsiębiorców, których przychody nie przekraczają 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia. W tym roku to 5250 zł. Będą oni płacić proporcjonalnie niższą stawkę.

Najniższa emerytura 1 100 złotych. Znamy wszystkie szczegóły nowego systemu waloryzacji i podwyżek emerytur. Sprawdź, klikając w ten tekst!