Mama Wojtka: lekarze źle reanimowali syna

Anna Janik
- Z pomocy szpitala w Lesku zrezygnowaliśmy. Wojtka konsultujemy teraz w Wojewódzkim Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie - mówi Marzena Giefert, mama 8-miesięcznego Wojtusia.
- Z pomocy szpitala w Lesku zrezygnowaliśmy. Wojtka konsultujemy teraz w Wojewódzkim Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie - mówi Marzena Giefert, mama 8-miesięcznego Wojtusia. Krzysztof Kapica
Wskutek niedotlenienia mózgu chłopiec ma niedowład wszystkich kończyn i nie może sam przełykać. Winą rodzice obarczają lekarzy.

8 miesięczny Wojtuś na oddział dziecięcy Szpitala Powiatowego w Lesku trafił w kwietniu, 9 dni po urodzeniu. Miał silne wymioty, dlatego lekarze najpierw podejrzewali refluks żołądkowy. Dopiero wysoka gorączka sprawiła, że zlecono dodatkowe badania i wykryto sepsę. Niemowlę było leczone antybiotykami o szerokim spektrum działania.

- Wiedzieliśmy, z czym wiąże się sepsa, dlatego już wtedy prosiliśmy, żeby odesłano nas do większego szpitala, który lepiej byłby przygotowany na tego typu przypadki. Chcieliśmy zapłacić za transport - opowiada Marzena Giefert z Hoczwi pod Leskiem. - Ale zapewniano nas, że nie ma takiej potrzeby, bo leki działają i wszystko jest pod kontrolą. Następnego dnia rano w moczu Wojtka była już krew - wspomina mama Wojtka.

Nie może nawet zamknąć oczek

Chłopiec dostał wstrząsu septycznego, konieczna była reanimacja. Jak twierdzą rodzice trwała ok. godziny. Dopiero wtedy na miejsce dotarła karetka reanimacyjna z Krosna, żeby przewieźć chłopca do szpitala w Rzeszowie.

- Usłyszeliśmy, że mamy się z synem pożegnać i go ochrzcić, bo nie wiadomo, czy przeżyje transport. Na rzeszowską "górkę" dotarł w stanie śmierci klinicznej - ociera łzy pani Marzena.

Po tygodniu Wojtek zaczął samodzielnie oddychać, ale niedotlenienie mózgu pozostawiło nieodwracalny ślad. Chłopczyk ma drgawki, nie może się ruszać, zamknąć oczu, ani przełykać śliny, dlatego co parę minut trzeba mu ją odsysać. Małżeństwo ani na moment nie spuszcza chłopca z oczu i na zmianę przy nim czuwa. Ich życie zupełnie się zmieniło.

- Noce dzielimy na pół, do trzeciej mąż, później ja. Śpimy w ubraniach, żeby być w gotowości gdyby coś się działo. Wczoraj znów myśleliśmy, że stracimy Wojtusia, bo saturacja nagle spadła, zaczął się dusić śliną, którą dostała się do tchawicy - opowiada pani Marzena.
Ordynator: jest nam przykro

Winą za taki stan obarczają lekarzy prowadzących akcję reanimacyjną Wojtka. Z karty informacyjnej odczytali, że rurka do intubacji była przesunięta i, jak podejrzewają, być może źle założona. O możliwości popełnienia błędu w sztuce zawiadomili Prokuraturę Rejonową w Sanoku.

- Przesłuchaliśmy już świadków, jesteśmy na etapie formułowania pytań do biegłych z zakładu medycyny sądowej, których powołamy do końca grudnia - mówi prowadzący sprawę prokurator Tadeusz Hałas. - Badamy, czy na podstawie objawów chorobowych lekarze właściwie postawili diagnozę, czy w tym celu przeprowadzili specjalistyczne konsultacje i czy zastosowali odpowiednie leczenie - dodaje.

Ordynator oddziału dziecięcego wyklucza możliwość popełnienia jakiegokolwiek błędu.

- Reanimacji nie przeprowadzał nikt przypadkowy, wezwaliśmy z bloku zespół reanimacyjny. Przy akcji obecnych było dwóch anestezjologów, w tym szefowa bloku - tłumaczy lek. med. Danuta Ochyra, ordynator oddziału dziecięcego leskiego szpitala. - Dla tego chłopca zrobiliśmy absolutnie wszystko, co było możliwe, ale niestety ta choroba ma często bardzo dramatyczny przebieg. Zapobiec temu w żadnym stopniu nie mogliśmy. Sepsa ma swój okres wylęgania - kończy.

Ledwo dajemy sobie radę

I dodaje, że bardzo współczuje cierpieniu rodziców. Mimo, że ci w piśmie do dyrekcji złożyli na nią skargę. Jak twierdzi podczas kolejnych wizyt w szpitalu państwo Giefertowie kwestionowali każdą decyzję personelu i zastraszali go, próbując robić zdjęcia i nagrywać dyktofonem.
- Tak, być może byliśmy stanowczy, ale trudno zachować spokój, kiedy widzę, że personel podchodzi do dziecka, które łatwo łapie każdą infekcję bez rękawiczek, a po nakarmieniu Wojtka strzykawką, pielęgniarka każe umyć ją pod bieżącą wodą zamiast wyrzucić. W Rzeszowie, gdzie teraz konsultujemy Wojtka takie rzeczy są nie do pomyślenia - kręci głową.

- Mało tego, nikt z leskiego szpitala ani raz nie zadzwonił i nie zapytał jak sobie radzimy, czy mamy za co kupować sondy, które nie są refundowane, czy stać nas przy tym na jedzenie, bo mąż jest na rencie po ciężkim wypadku, a ja nie pracuję, bo zajmuję się Wojtkiem i 5-letnią córką. Gdyby ktoś zaproponował jakąkolwiek pomoc skorzystalibyśmy, bo ledwo wiążemy koniec z końcem - nie ukrywa załamana pani Marzena.

Rodziną opiekuje się brzozowski NZOZ Dar-Med, który wypożyczył koncentrator tlenu i aparat do odsysania wydzieliny. O pomoc w sfinansowaniu rehabilitacji Wojtka w domu rodzina zwróciła się też do Fundacji Polsat. Do sprawy wrócimy.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 30

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

L
Lucyqx

Pozal sie boze ordynator ochyra to czlowiek nie na tym stanowisku na ktorym byc powinien.dla mnie to ona powinna kosze na smieci oprozniac a nie dziecmi sie zajmowac. Z gory ocenia ludzi robi im opinie a co najwazniejsze nie potrafi dotrzymac tajemnicy lekarskiej o sprawach prywatnych pacjentow chlapie ozorem na prawo i lewo...

a
asdf
Zabicie lekarza nic nie da. Matka dziecka zostanie tylko sama bez pomocy męża. Nie wiem dlaczego myślisz tak egoistycznie. Zabić i co dalej? Kisić się w więzieniu i zamartwiać że kobieta została sama z chorym dzieckiem? Zamartwiać się że znalazł się jakiś " pomocny" sąsiad który teraz opiekuje się bardziej samotną matką niż dzieckiem? Pomyśl trzy raz zanim napiszesz takie bzduty.

A znasz inny sposb a by te bestie przestały mordować ludzi w szpitalach ????
a
adf
Niech rodzinka myje zęby i wydmucha zdechłe kozy z nosa, zanim się bierze do tulenia i całowania dziecka. niech wyrwą zgniłe zęby i wyleczą katar i zatoki. uszy też warto myć. W przyrodzie małe wilczki siedzą w norze i dopiero jak podrosą to wychodzą z nory i obwąch***ą się z dalszą rodziną watachy. Dziecko od samego poczatku zostało zalizane i i obsmarkane, a nikt z rodziny nawet nie obmył brudnych rąk do dziecka, nie mówiąc o koleżankiach, stąd cała zaraza. I to jest dopiwero przykre.

Oooo zapewne polski ,wykształcony keqash się odezwał
a
asdf

Arogancki ,chamski,bezczelny,uśmiecha się dopiero jak zobaczy białą kopertę oto polski leqasz.

p
pacjent

Nie popuście tym mordercom w białych fartuchach ,hienim cmentarny,Dobijanie starszych ludzi w szpitalach stało się normą .Nie dasz koperty to ty czy twoje dziecko zdechnie dasz to też niczego nie gwarantuje.
Czas już kończyć z bestialstwem hien w białych fartuchach..Już niejednego człowieka zamordowali czy zro bili kaleką w szpitalu.Nie darujcie im tego.

w
winter

Skoro wszystkim pacjentom tak wszystko wiecznie nie pasuje, wszystko źle, lekarze, pielęgniarki i bóg wie kto jeszcze to największe zło tego świata, to mam cholernie dobrą propozycję - nie korzystajcie z ich usług i wszyscy bedą zadowoleni.
A do Pani dziennikarki: jeśli się pisze artykuł, to trzeba zgłębić temat.
Bardzo często brakuje Pani rzetelności, nie tylko w tym przypadku.

O
Ordynator

Leskie konowaly!

M
MIESZKANKA

TO KOLEJNY PRZYPADEK W LESKIM SZPITALU !!STRACH POMYŚLEĆ ZE CI LEKARZE CIĄGLE PĘŁNIĄ FUNKCJĘ I DALEJ KRZYWDZĄ NASZE MALUSZKI.JAK DŁUGO MA TAK BYĆ MAŁO KRZYWDY JUŻ ZROBILI .DZIŚ WIELU RODZICÓW PEWNIE ZADAJE SOBIE TO PYTANIE .

G
Gość
Od ALE nigdy nie rozpoczynamy zdania pani "dziennikarko ". Opisujac nocne czuwanie przy chlopczyku poprawniej byloby uzyc slowa RODZICE zamiast MALZENSTWO.
Duzo bledow stylistycznych i gramatycznych w tym krotkim tekscie.

a co Ty to p.............. !!!!! Jeśli nie chcesz zabierać głosu na temat, to nie pisz wcale
A w temacie poprawnej polszczyzny proponują polemizować z prof. Miodkiem.
G
Gość

Od ALE nigdy nie rozpoczynamy zdania pani "dziennikarko ". Opisujac nocne czuwanie przy chlopczyku poprawniej byloby uzyc slowa RODZICE zamiast MALZENSTWO.
Duzo bledow stylistycznych i gramatycznych w tym krotkim tekscie.

D
Dario_Karwalio_Wiakrio
Dziecko pewnie nie ma ojca, ma cipę, bo gdyby miało ojca, to sprawca tego nieszczęscia dawno by nie zył!
Kolejni mordercy w kitlach lekarzy nadal są lekarzami, nadal bezkarnie mordują! Do cna skorumpowany wymiar tzw. sprawiedliwości po kilku latach procesów.... udzieli im nagany, albo uniewinni, w czasie trwających procesów, nadal mogą bezkarnie mordować kolejne dzieci, kolejnych chorych! Panie i Panowie mordercy w kitlach lekarskich , wasze dni są policzone, traficie kiedyś na ojców, którzy sami będą wymierzali wam sprawiedliwość, oby to stało się jak najszybciej! Gdyby ojcowie byli ojcami z prawdziwego zdarzenia, nie byłoby morderców lekarzy! Nikt by ich nie sądził, byliby ukarani od ręki! Nie rozumiem deklaracji ojców składanych wszem i wobec na lewo i prawo, ja to bym za swoje dziecko oddał życie, potem okazuje się, że nie jest w stanie oddać dwadzieścia lat swojej wolności, a co dopiero życie!. Jak wytłumaczyć fakt życia lekarza, który zamordował moje dziecko, z faktem że lekarz żyje?, ciągle zyje.

Zabicie lekarza nic nie da. Matka dziecka zostanie tylko sama bez pomocy męża. Nie wiem dlaczego myślisz tak egoistycznie. Zabić i co dalej? Kisić się w więzieniu i zamartwiać że kobieta została sama z chorym dzieckiem? Zamartwiać się że znalazł się jakiś " pomocny" sąsiad który teraz opiekuje się bardziej samotną matką niż dzieckiem? Pomyśl trzy raz zanim napiszesz takie bzduty.
D
Damian

Jak to kiedyś pani doktor powiedziała mojej ciotce która miała epizod zwiazany z porodem "jak nie posmarujesz nie pojedziesz " i tak było jest i będzie lekarze brali biorą i brać będą takie jest marginalna zasada szpitalna niby nie ma kopert itd ale ten kto miał przygodę w szpitalu ten wie jak ta "darmowa" opieka wygląda

s
służebnik zdrowia

To proste nie dali koperty to dziecko umarło nie ma nic za darmo

a
adf
Najazdów na szpitale ciąg dalszy ..... A pisałem że Był SW 2 w Rzeszowie, św. Rodziny w Rudnej Małej, Pro-Familia .... czekałem który następny; na Szopena, Miejski, Asklepios ....????? Okazało sie że w Lesku ....A który znów będzie następny na tapecie ..... kto za tym wszystkim stoi i w trakcie negocjacji kontraktów z NFZ ...???

Sami za tym stoicie dohtory swoją arogancją.chamstwem, kompleksem Boga itd.
o
obywatel Tuskmenistanu

Białe kitle to najbardziej chamska,bestialska,mordercza.zwyrodniała ,zdegenerowana grupa zawodowa w Polsce.
Eutanazja w Polskich szpitalach słabych ,chorych i kalekich to fakt.
Kiedyś to robili Niemcy w obozach śmierci teraz w mordowaniu słabych .starych i kalekich Polaków zastąpiły białe hieny w białych kitlach.
Życzę każdej białej hienie aby ktoś z ich bliskich umierał w szpitalu pełnym lekarzy nie uzyskawszy pomocy tak zmarł mój starszy Ojciec w jednym z podkarpackich szpitali (bo to tak ma być .że starych i chory ma umierać ) po 47 latach opłacania składek na służbę zdrowia nie zasłużył sobie na ratunek

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3