Marcin Warchoł od rana objeżdża rzeszowskie osiedla. Trzynaste na trasie było Nowe Miasto

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
Krzysztof Kapica
Nowe Miasto wybrał kandydat na prezydenta Rzeszowa na miejsce jednej ze swoich ostatnich w tej kampanii konferencji prasowych.

Jak obiecywał dzień wcześniej – w piątek od godz. 6. Marcin Warchoł odwiedza każde z 33 rzeszowskich osiedli. Wczesnym popołudniem dotarł na Nowe Miasto, i była to 13 z zapowiadanych 33 takich wizyt. Dziękował wszystkim za możliwość spotkań, zapewnił, że tę czteromiesięczną kampanię kończy „bardzo ubogacony”, ale tez powtórzył po raz kolejny obietnice przedwyborcze: „hattrick Warchoła”, czyli: zwiększyć dostępność rzeszowian do usług medycznych, odkorkować miasto oraz inwestycje w nowe tereny rekreacyjne w mieście.

Pochwalił mieszkańców Rzeszowa za pracowitość, czego miały dowodzić jego obserwacje z wczesnego poranka, kiedy dostrzegł ludzi spieszących do pracy. Wizytując Załęże, widział frustrację kierowców, czekających przed zamkniętą rampą kolejową, zaś na Pobitnem trafił na pierwsze korki.

- Później spotkałem panią, która szła z dzieckiem do lekarza i bała się, że będzie musiała długo czekać, zanim zostanie przyjęte – nawiązał do pierwszej obietnicy swojego hattricka.

Przy okazji raz jeszcze obiecał, że – jako prezydent miasta – będzie corocznie zwiększał o milion złotych pulę w budżecie miasta, przeznaczoną na ochronę zdrowia.

Wspomniał, że Rzeszów ma wciąż za mało mieszkań i zamierza wspierać budownictwo mieszkaniowe, ale nie bezwarunkowo: jeśli inwestor otrzyma od miasta działkę pod budowę domu wielorodzinnego, będzie zobowiązany prócz bloku, zorganizować też zielony teren rekreacyjny, może również z placem zabaw dla dzieci.

Działanie proekologiczne obiecał powiązać z wymierną korzyścią dla mieszkańców miasta.

- Dla wielu koszmarem jest, że muszą płacić 27 złotych za odpady, jeśli mieszkają w blokach, a 34 złote, jeśli w domu jednorodzinnym – wyliczył.

I zaproponował „gospodarkę obiegu zamkniętego odpadami”, która pozwoli przetwarzać odpady na surowiec produkcyjny. Kończąc spotkanie raz jeszcze przywołał swoje wyborcze hasło ostatnich dni, przeciwstawiając (swój) „Rzeszów pracowity” naprzeciwko „Rzeszowa leniwego”.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie