reklama

Marszałek Piłsudski nie dotrze do Rzeszowa na czas. Pomnik stanie w czerwcu 2019 roku

#Bartosz GubernatZaktualizowano 
Autorem pomnika jest artysta Władysław Dudek. ARCHIWUM DARIUSZA ZIĘBY
Pomnik Józefa Piłsudskiego na koniu nie zostanie odsłonięty 11 listopada, w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Przygotowanie placu i wykonanie odlewu postaci na koniu potrwa do czerwca przyszłego roku.

Chociaż przygotowania do budowy pomnika trwają znacznie dłużej, dopiero pod koniec sierpnia tego roku miejscy radni zgodzili się na ustawienie figury marszałka Józefa Piłsudskiego na koniu na rzeszowskim Placu Wolności.

Wcześniej porozumienia nie było, między innymi dlatego, że część mieszkańców protestowała przeciwko zakresowi prac, jakie trzeba wykonać w związku z tą inwestycją. Kością niezgody była przede wszystkim zaplanowana wycinka drzew – zdaniem protestujących, zbyt drastyczna.

- Pierwotnie była mowa o usunięciu 70 drzew, jednak po zmianie lokalizacji pomnika, ich liczba zmniejszyła się do 30. W tym 15 chorych, które i tak trzeba by usunąć - tłumaczyła podczas sierpniowej sesji rady miasta Aleksandra Wąsowicz-Duch, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Rzeszowie.

Nie odsłonią na 100-lecie

Tak późna decyzja przez radnych oznaczała, że pomnika raczej nie uda się odsłonić 11 listopada tego roku, czyli dokładnie sto lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Chociaż oficjalnie nikt o tym nie poinformował, Nowinom udało się potwierdzić, że nie ma na to szans, a pomnik nie będzie gotowy nawet w tym roku.

- Data 11 listopada nie zostanie dotrzymana z przyczyn formalnych, związanych z przetargiem na przygotowanie placu pod pomnik. Zarząd Zieleni Miejskiej wyznaczył termin zakończenia wszystkich prac na 30 czerwca przyszłego roku i wtedy pomnik ma już stać na miejscu – mówi dr Dariusz Zięba, przewodniczący komitetu zbierającego pieniądze na budowę pomnika. Dodaje, że wraz ze swoimi współpracownikami 10 listopada jadą do artysty Władysława Dudka, który zakończył już prace nad rzeźbą, jaka posłuży do wykonania odlewu pomnika.

- Zgodnie z umową musimy oficjalnie odebrać rzeźbę. Chcemy jednak, aby ona na razie została w pracowni artysty. Do czasu, aż miasto rozstrzygnie przetarg na wykonanie odlewu. Wówczas trzeba będzie ją pociąć na mniejsze kawałki i przewieźć do odlewni – mówi dr Zięba.

Wciąż zbierają pieniądze

Komitet zebrał do tej pory 150 tys. zł. Na zapłatę artyście brakuje mu jeszcze 50 tys. zł. Po stronie tej grupy osób jest jeszcze pokrycie kosztów transportu rzeźby do odlewni oraz wykonanie tablic dla fundatorów. Dariusz Zięba szacuje dodatkowe koszty na około 15 tys. zł. Koszt samego odlewu, a także przebudowy placu pod pomnik pokryje miasto.

W budżecie Rzeszowa na budowę cokołu pod pomnik zarezerwowano 550 tys. zł, z czego 200 tys. zł to pieniądze od samorządu województwa. Do pierwszego przetargu na wykonanie prac nie zgłosiła się żadna firma.

- Nowy przetarg ogłosimy do końca tego roku. Chce, aby najpóźniej na wiosnę prace się rozpoczęły – mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.

ZOBACZ TEŻ: Happening w obronie Pomnika Czynu Rewolucyjnego w Rzeszowie

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 51

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 06.11.2018 o 12:17, Gość napisał:

wydaje mnie się, że raczej naczelnikiem, nie zostanę.nie umiem odróżnić s od z.Ale inne wyrazy to mam w słowniku klawiatury google.Widać w tym jest błąd.lol

Wydaje się,że jeszcze wszystko przed tobą. Jeśli uwierzysz w sens nauki.

B
Buczak

Związek Strzelecki „Strzelec” Józefa Piłsudskiego

Komenda Główna ul. Jagiellońska 6 35-025 Rzeszów

 

G
Gość

Wojna polsko-bolszewicka (wojna polsko-rosyjska 1919-1920) – wojna pomiędzy odrodzoną II Rzeczpospolitą a Rosją Sowiecką, dążącą do podboju państw europejskich i przekształcenia ich w republiki sowieckie zgodnie z doktryną i deklarowanymi celami politycznymi ("rewolucja z zewnątrz") rosyjskiej partii bolszewików. Wojna przez cały okres trwania toczyła się równolegle w wymiarze militarnym i bardzo silnie zaakcentowanym wymiarze politycznym. Wojna trwała w latach 1919-1920, a jej najważniejszymi epizodami militarnymi były: wyprawa kijowska, bitwa warszawska, kontruderzenie znad Wieprza, bitwa pod Komarowem i wreszcie bitwa nad Niemnem. 12 października 1920 delegacja Sejmu RP i rządu Rzeczypospolitej i delegacja rządu RFSRR zawarły w Rydze zawieszenie broni (weszło w życie 18 października), a 18 marca 1921, również w Rydze podpisany został traktat pokojowy, który wytyczył granicę polsko-sowiecką i do agresji ZSRR na Polskę 17.09.1939 regulował stosunki pomiędzy II Rzeczpospolitą a RFSRR, a później ZSRR.

 

b
buchak

Zdekomunizowana tablica z Zamościa Róża Luksemburg urodziła się w Zamościu, co upamiętniała tablica przy ul. Staszica na Starym Mieście. IPN uznał, że trzeba ją zdekomunizować, tablica więc zniknęła. Dekomunizacja czy barbarzyństwo? Tydzień temu, 8 marca, zorganizowaliśmy w redakcji POLITYKI, z inicjatywy „Le Monde diplomatique” i przy współpracy Fundacji Róży Luksemburg, spotkanie poświęcone tej najbardziej znanej w świecie, obok Marii Skłodowskiej, Polce. Pretekstem było nowe wydanie tekstów Luksemburg poświęconych rewolucjom 1905 i 1917 roku. Wystarczyłoby, żeby inkwizytorzy z IPN sięgnęli po ten tom (ba, zerknęli do Wikipedii), by zrozumieć, że stwierdzenie, jakoby „Róża Luksemburg była afirmatorką rewolucji bolszewickiej, ze wszystkimi zbrodniczymi rezultatami” (jak można przeczytać na fanpejdżu Oddziału Gdańskiego IPN), jest godne absolwenta systemu edukacji, w którym czyta się fragmenty książek i bryki, a nie pełne teksty. Znajomość tekstów teoretycznych i politycznych Luksemburg pokazuje jasno, że krytykowała Lenina i jego strategię rewolucyjną, krytyka ta szczególnie nasiliła się po zawarciu pokoju brzeskiego. Ze względu na tę właśnie krytykę Luksemburg i pamięć o niej była zakazana w Związku Radzieckim. Owszem, Luksemburg była przeciwniczką polskiej niepodległości, bo była przeciwniczką koncepcji państwa narodowego – miała świadomość, że jest receptą na rzezie, czego ponuro spektakularnym dowodem stała się I wojna światowa. Warto przypomnieć, że Roman Dmowski także był przed 1918 rokiem przeciwnikiem polskiej niepodległości rozumianej jako suwerenna państwowość i warto przypomnieć, że to endecy strzelali w plecy socjalistom walczącym z caratem podczas Rewolucji 1905 roku i powstania łódzkiego (pamiątką po tych aktach „patriotyzmu” są endeckie piosenki). Holger Politt, dyrektor Fundacji Róży Luksemburg w Polsce, podczas spotkania w POLITYCE przypomniał, że Róża Luksemburg cieszyła się i nadal cieszy wielką estymą w Niemczech, nie tylko w kręgach lewicowych. Z uznaniem wypowiadał się o niej Helmut Kohl, którego nie można podejrzewać o prokomunistyczne sympatie. Dlatego Luksemburg, jedna z najwybitniejszych i najtragiczniejszych postaci ruchu robotniczego, bestialsko zamordowana 15 stycznia 1919 roku w Berlinie przez siepaczy z Freikorpsu (prawicowej organizacji paramilitarnej), jest pamiętana i szanowana jako świadek i uczestnik złożonej historii Europy. W Polsce pamięć po Róży Luksemburg jest wymazywana, zniknął już nawet ślad po upamiętnieniu miejsca, w którym się urodziła. Prawicowe zaczadzenie, które prowadzi do takich decyzji czy jeszcze absurdalniejszych działań na rzecz delegalizacji Partii Razem jako rzekomo krzewiącej totalitarną ideologię, zachęca do nowego odczytania słynnej alternatywy „socjalizm lub barbarzyństwo”, sformułowanej przez Luksemburg w 1915 roku. To, co się stało w Zamościu, to nie dekomunizacja, to barbarzyństwo.

b
buchak

Chodzi o pomnik Piłsudzkiego, czy może Piłsudskiego?

b
buchak

Wybuch I Wojny Światowej spowodował wzrost liczby jawnych organizacji wojskowych, które skupiały tysiące młodych ludzi, którzy chcieli walczyć o możliwość życia w wolnej, nie rozbitej na dzielnice, niepodległej Polsce. Już w 1910r. w Galicji powstały organizacje wojskowe- Drużyny Strzeleckie, Związki Strzeleckie, które miały być oddziałami polskimi w razie wybuchu wojny. Piłsudzki mianowany na stanowisko Głównego Komendanta organizacji strzeleckich w 1914r. zwołał mobilizację tych ugrupowań. W ten sposób Piłsudzki utworzył oddział nazwany Pierwszą Kompanią Kadrową. 6 sierpnia 1914r. Pierwsza Kompania Kadrowa wkroczyła do Królestwa Polskiego w celu sprowokowania wybuchu powstania przeciwko Rosji. Piłsudzki posunął się nawet do kłamstwa, gdyż chciał za wszelką cenę poderwać Polaków do walki z Rosją. W sześć dni po wkroczeniu oddziałów Kompanii do Polski starły się one w Kielcach z przeważającą siłą wojsk Rosyjskich, czego skutkiem było porzucenie planu wzniecenia rewolucji.

G
Gość
W dniu 06.11.2018 o 12:02, Gość napisał:

Czyli odloty to wasza,rodzinna przypadłość. Dziadkowi wydawało się,że jest naczelnikiem a tobie co się wydaje?

wydaje mnie się, że raczej naczelnikiem, nie zostanę.

nie umiem odróżnić s od z.

Ale inne wyrazy to mam w słowniku klawiatury google.

Widać w tym jest błąd.

lol

G
Gość
W dniu 06.11.2018 o 11:58, maramontan napisał:

  nie zupełnie, szkole , mój dziadek nazywał się Józef Piłsudzki a nie Piłsudski. Zawsze mówił, że jest jakimś naczelnikiem w pracy. w szkole to różnie uczą pisać w układzie qwerty literka s jezd pod z. dsdz mamy teraz te smartfony w szkołach, to po lekcji się pisze znaczy się uczy

Czyli odloty to wasza,rodzinna przypadłość. Dziadkowi wydawało się,że jest naczelnikiem a tobie co się wydaje?

m
maramontan
W dniu 06.11.2018 o 11:39, Gość napisał:

Nie przynoś wstydu szkole i naucz się prawidłowo pisać nazwisko Naczelnika Państwa.On się nazywał Piłsudski.

  nie zupełnie, szkole , mój dziadek nazywał się Józef Piłsudzki a nie Piłsudski. Zawsze mówił, że jest jakimś naczelnikiem w pracy. w szkole to różnie uczą pisać w układzie qwerty literka s jezd pod z. dsdz mamy teraz te smartfony w szkołach, to po lekcji się pisze znaczy się uczy

G
Gość
W dniu 06.11.2018 o 11:42, Buczak napisał:

Kto źle tu pisze o ś.p. Józefie Piłsudzkim podlega karze chociażby i śmierci, za głoszenie nie prawdy historycznej.

Nie Piłsudzki nieuku ale Piłsudski.

B
Buczak

Kto źle tu pisze o ś.p. Józefie Piłsudzkim podlega karze chociażby i śmierci, za głoszenie nie prawdy historycznej.

G
Gość
W dniu 06.11.2018 o 11:34, dobra_zmiana napisał:

Kto umniejsza wartość nie żyjącego już Wielkiego Polaka Józefa Piłsudzkiego i poniża jego wartość, pisząc nie prawdę, że był zbrodniarzemm, a tak się tu rozpisują wyciągając własne nie prawdziwe interpetacje historii  podlegać powinien karze. Zgodnie z ustawą, każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne podlega karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni". O żadnych Polskich zbrodniach nie wolno mówić i pisać. Inaczej 3 lata pracy gdyż teraz więźniowie mają pracować.

Nie przynoś wstydu szkole i naucz się prawidłowo pisać nazwisko Naczelnika Państwa.

On się nazywał Piłsudski.

d
dobra_zmiana
W dniu 06.11.2018 o 11:23, Gość napisał:

Prawdy zakrzyczeć się nikomu nie uda. Karano za jej głoszenie śmiercią w wielu krajach i na nic się to zdało,prawda przetrwała. Tym razem będzie podobnie. Polacy słyną z bohaterskich czynów ale nie wszyscy byli aniołami. Dlatego znowu wołam o nauczanie prawdy w szkołach. Jeśli jej zabraknie,wychowamy kolejne,kalekie historycznie pokolenia. Historii zmienić się nie uda,ona się już wydarzyła. Pora uczyć się na faktach z przeszłości aby uniknąć błędów w przyszłości.

Kto umniejsza wartość nie żyjącego już Wielkiego Polaka Józefa Piłsudzkiego i poniża jego wartość, pisząc nie prawdę, że był zbrodniarzemm, a tak się tu rozpisują wyciągając własne nie prawdziwe interpetacje historii  podlegać powinien karze.

 

Zgodnie z ustawą, każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne podlega karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni". O żadnych Polskich zbrodniach nie wolno mówić i pisać. Inaczej 3 lata pracy gdyż teraz więźniowie mają pracować.

G
Gość

Prawdy zakrzyczeć się nikomu nie uda. Karano za jej głoszenie śmiercią w wielu krajach i na nic się to zdało,prawda przetrwała. Tym razem będzie podobnie. Polacy słyną z bohaterskich czynów ale nie wszyscy byli aniołami. Dlatego znowu wołam o nauczanie prawdy w szkołach. Jeśli jej zabraknie,wychowamy kolejne,kalekie historycznie pokolenia. Historii zmienić się nie uda,ona się już wydarzyła. Pora uczyć się na faktach z przeszłości aby uniknąć błędów w przyszłości.

B
Buchak
W dniu 06.11.2018 o 11:02, Buczak napisał:

nie słyszeliście o nowej ustawie, nie wolno pisać o innych obozach jak tylko o niemieckich. nie można używać takiego sformułowania to przestępstwo to jest już zgłoszone do samego Mości nam Panującego Prawa i Sprawiedliwości Ministra Ziobry.

Zgodnie z ustawą, każdy kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne podlega karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

 

O żadnych Polskich zbrodniach nie wolno mówić i pisać.

Inaczej 3 lata pracy gdyż teraz więźniowie mają pracować.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3