Marszałek przymierza się do czystek w służbie zdrowia

Norbert Ziętal
Andrzej Wojdyło, dyr. Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu
Andrzej Wojdyło, dyr. Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu NORBERT ZIĘTAL
Udostępnij:
Urząd Marszałkowski chce zwolnić dyrektorów szpitali w Przemyślu i Żurawicy oraz szefa kolejarskiego ZOZ-u w Przemyślu.

Podlegli im pracownicy są gotowi strajkować w ich obronie.

Zagrożeni utratą stanowisk są Andrzej Wojdyło, dyr. Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu, Jacek Barket, dyr. Wojewódzkiego Podkarpackiego Szpitala Psychiatrycznego w Żurawicy oraz Jan Błotnicki, dyr. Obwodu Lecznictwa Kolejowego SP ZOZ w Przemyślu.

Sondują rady społeczne

Odwołać dyrektorów może zarząd województwa podkarpackiego. Wcześniej musi zwrócić się do rad społecznych o opinie. Jednak nie są one wiążące. O takie opinie już wystąpił wicemarszałek podkarpacki Kazimierz Ziobro. W każdym piśmie do rad społecznych Ziobro pisze, że zarząd województwa "ma zamiar odwołać dyrektorów".

Dyr. Wojdyle zarzuca, że nie poprawił sytuacji finansowej i organizacyjnej szpitala. A wręcz przeciwnie. W ciągu roku jego urzędowania wzrosły zobowiązania wymagalne. Dyr. Błotnickiemu zarzuca "małą inicjatywę w zakresie poprawy warunków lokalowych i modernizacji budynku".

- Te zarzuty są zupełnie bezpodstawne. Sporo rzeczy udało się nam zrobić, inne właśnie kończymy. Gdy przychodziłem 3 lata temu ZOZ był 600 tys. zł na minusie. Potem przez kolejne trzy lata wychodziliśmy na plus - mówi Błotnicki.

Personel i pacjenci protestują

Oni mają stracić prace

Andrzej Wojdyło, dyr. Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu.

Jan Błotnicki, dyr. Obwodowego Lecznictwa Kolejowego SP ZOZ w Przemyślu.

Jacek Barket, dyr. Wojewódzkiego Podkarpackiego Szpitala Psychiatrycznego w Żurawicy.

Jego odwołaniu przeciwna jest rada społeczna, pracownicy i pacjenci. Jeszcze w styczniu, gdy pojawiły się pierwsze pogłoski o zwolnieniu, do marszałka podkarpackiego wysłali protest. Podpisała się prawie cała załoga i 200 pacjentów.

- Sprawa jest dziwna, bo dyrektor, co roku był nagradzany za swoją pracę. Jeżeli marszałek zlekceważy naszą opinię to będziemy strajkować - grożą pracownicy.

Podobnie jest z dyr. Barketem, który funkcję pełni od 10 lat. Również w jego przypadku rada społeczna jest przeciwna odwołaniu, a pracownicy tej placówki grożą strajkiem.

- Zarzuty Urzędu Marszałkowskiego są co najmniej dziwne. W czasie urzędowania miałem wiele kontroli. Żadna nie wykazała nieprawidłowości. Wprost przeciwnie, co roku byłem nagradzany - mówi Barket.

Sprawa odwołania dyr. Wojdyły będzie omawiana w piątek na radzie społecznej.
- Na wszelkie zarzuty wobec mnie odpowiem na posiedzeniu rady - mówi Wojdyło.

Bez komentarza

Urząd Marszałkowski wypowiada się lakonicznie. - Żaden z dyrektorów nie został jeszcze odwołany. Trudno, więc tę sprawę komentować - ucina rozmowę Łukasz Andres, inspektor ds. kontaktów z mediami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie