Marta Krajewska miała świetny sezon. Pokonała tremę, grała, uśmiechała się ..i płakała. Dała radę. Mówi kibicom do zobaczenia w hali

bell
Marta Krajewska ma za sobą udany sezon Krzysztof Kapica
Marta Krajewska, rozgrywająca Developresu SkyRes Rzeszów zostaje w barwach wicemistrzyń Polski na następny sezon. Była naprawdę dobra, choć pierwszy w życiu raz grała jako rozgrywająca o tak wysoką stawkę, czyli o złoto mistrzostw Polski. Dała radę. Otrzymała powołanie do reprezentacji Polski. Zagra we włoskim Rimini. Najważniejsze, że związała się z Rzeszowem na dłużej.

Marta Krajewska, pochodzi z Warszawy, jest wychowanką stołecznej Sparty, tato zabierał ją na mecze siatkówki. – Byłam ruchliwym dzieckiem, rodzice zdecydowali więc, że zapiszą mnie "na jakiś" sport. To była to siatkówka –mówi o swoich początkach pod siatką w wywiadzie na klubowej stronie.

Grała także SMS-ie Sosnowiec, MOS Woli Warszawa, z którą zdobyła medal MP kadetek, w 2016 roku wróciła do Sparty, potem trafiła do Jokera Świecie, skąd przeszła do BKS-u Bielsko-Biała, a stamtąd do Developresu. Jak ocenia miniony sezon?
- Założenia były takie, żeby grać jak najlepiej, cieszyć się siatkówką i godnie się prezentować. Wszystkie zostały spełnione. My jako zawodniczki podniosłyśmy sobie poprzeczkę troszkę wyżej; chciałyśmy zdobyć złoto i nie ukrywałyśmy tego, mówiłyśmy to otwarcie. Tego złota nie udało się wywalczyć, jest srebro, z którego również trzeba się cieszyć - twierdzi sympatyczna "Rysica".

- Dla mnie, młodej zawodniczki był to ciężki sezon, postawiłam sobie poprzeczkę bardzo wysoko, chciałam pomagać drużynie, przyczynić się do naszej dobrej gry, nie chciałam zawieść ludzi, którzy we mnie wierzyli. Wytrzymałam z zespołem presję. Srebrny medal największym moim osiągnięciem, jest to pierwszy ważny medal w mojej karierze. Jestem z tego dumna - kontynuuje.

- Najbardziej pozytywnym meczem w całym sezonie był wygrany półfinał z ŁKS-em. Po tym meczu pierwszy raz płakałam ze szczęścia. Doświadczenie, które zdobyłam przez cały sezon jest… nie do opisania. Jest mi jednak przykro, że nie spotkałyśmy się z kibicami w hali. Chciałabym w przyszłym przeżyć te emocje z kibicami, cieszyć się razem z nimi – mówi Marta Krajewska.

W sezonie 2020/2021 Marta Krajewska wystąpiła w 30. meczach i 82 procent setów, zdobyła 38 punktów. Raz wybrana została najlepszą zawodniczką meczu zdobywając statuetkę MVP. Trener Jacek Nawrocki docenił bardzo dobrą grę Krajewskiej, powołał ją do kadry oraz do 17-osobowej reprezentacji na Ligę Narodów w Rimini. Ma tam szansę być pierwszą rozgrywającą Biało-Czerwonych. Na pewno będzie dyrygować w przyszłym sezonie Developresem. 15 maja zadebiutowała w reprezentacji Polski w wygranym towarzyskim meczu z Bułgarią (3:1).

W rzeszowskiej drużynie pozostają: serbska przyjmująca Jelena Blagojević, Gabriela Polańska, Marta Krajewska i trener Stephane Antiga. Odchodzą Kiera Van Ryk, Magdalena Grabka i Aleksandra Rasińska.

Transfery w Tauron Lidze siatkarek. Kto odchodzi? Kto zostaje?

EURO 2020: Kiedy zagramy, jeśli awansujemy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie