Marta Krajewska z KS Developres Rzeszów gotowa do gry. Wkrótce zobaczymy ją na boisku

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Marta Krajewska w ubiegłym sezonie była podstawową rozgrywającą Developresu Rzeszów. Podczas zgrupowania kadry Polski doznała jednak urazu kolana.
Marta Krajewska w ubiegłym sezonie była podstawową rozgrywającą Developresu Rzeszów. Podczas zgrupowania kadry Polski doznała jednak urazu kolana. Krzysztof Kapica
Udostępnij:
W Developresie Rzeszów zanosi się na kłopot bogactwa na pozycji rozgrywającej. Do gry po kontuzji i półrocznej przerwie powoli wracać będzie bowiem Marta Krajewska.

Pochodząca z Warszawy 23-letnia siatkarka w maju, podczas zgrupowania reprezentacji Polski, doznała poważnej kontuzji kolana. Zerwała m.in. więzadła krzyżowe, doszło też do uszkodzenia łąkotki i innych części stawu. Konieczna była operacja, podczas której okazało się, że uszkodzenia w kolanie są poważniejsze, niż początkowo się spodziewano. Szacowano, że wróci do gry najwcześniej po 8-9 miesiącach po operacji. Co oznaczało, że sezon 2021/22 będzie dla niej praktycznie stracony.

Developres, który miał już wtedy skompletowany skład musiał szukać sobie nowej rozgrywającej. Padło na 19-letnią Julię Bińczycką, która została zmienniczką Katarzyny Wenerskiej.

Już nie długo Developres będzie miał trzy rozgrywające, bo wspomniana Krajewska czuje się już na siłach, żeby zacząć grać.

- Czuję się bardzo dobrze. Lekarze mówili, że czeka mnie co najmniej osiem miesięcy przerwy. Teraz mija szósty miesiąc od operacji, a ja nie czuję już bólu, mogę skakać, trenuję normalnie z drużyną i nie mogę doczekać się, aż będę mogła zagrać

– mówi pani Marta.

Dobry stan zdrowia siatkarki potwierdził Artur Płonka, trener przygotowana fizycznego w KS Developres, który wraz z fizjoterapeutami i rehabilitantami w ostatnich miesiącach dużo pracował z zawodniczką nad jej powrotem do pełni sił.

- Jest po kolejnym ostrzyknięciu PRP (czynnik wzrostu – przyp. red.) i wszystko wygląda bardzo dobrze. Robiliśmy testy na specjalnym prostowniku do zginania kolana i dysproporcje, które on wykazuje są minimalne – mówi A. Płonka. - Generalnie Marta mogłaby wrócić już do grania teraz, ale myślę, że przetrzymamy ją jeszcze do końca roku. Nie będziemy robić nic na siłę. Na pewno, zanim dostanie zielone światło, skonsultujemy to z doktorem Łukaszem Białkiem, który ją prowadzi.

Płonka dodał, że jest zbudowany tym, jak szybko Krajewskiej udało się wrócić do sprawności.

- Marta trenuje, wykonuje skoki do bloku. Do tamtego tygodnia robiliśmy tylko starty, a teraz jest zmiana kierunku, kontrola. Pilnujemy jeszcze ilości skoków, nie chcemy przesadzić. Marta nie jeździ na mecze, ale ma za to więcej pracy na siłowni od innych. Elementy siatkarskie trenuje z drużyną. Mamy jeszcze trochę do zrobienia, poprawiamy elementy, które wyszły na testach. Co ciekawe, te testy wyszły jej lepiej niż rok temu, kiedy była zdrowa i grała.

- mówi trener przygotowania fizycznego Developresu.

Sama zawodniczka pilnie śledzi mecze swoich koleżanek z klubu. Na meczach domowych jest osobiście, wyjazdy ogląda w telewizji i nie może się doczekać kiedy sama zacznie grać.

- Ciągnie mnie już do gry w meczu. Tym bardziej teraz kiedy czuję się już na siłach, kiedy nic mnie nie boli i mogę normalnie trenować. Widzę też, że nasze dziewczyny bardzo dobrze sobie radzą. Kasia gra super, Julka też kiedy wchodzi, to wykonuje swoje zadania bardzo dobrze. Dziewczyny są w formie, ale to mnie tylko motywuje do tego, żeby jeszcze mocniej pracować, żeby walczyć o to miejsce w składzie

– dodaje Krajewska.

W tym roku w meczach ligowych pani Marty raczej nie zobaczymy. Ale trener Stephane Antiga ma w planach rozegrać sparingi w okresie po świętach. Niewykluczone, że będzie wtedy chciał sprawdzić dyspozycję swojej podstawowej rozgrywającej z ubiegłego sezonu.

Tymczasem już jutro Developres zmierzy się u siebie z Chemikiem Police.

- Trzymam kciuki za nasze dziewczyny. W Radomiu zagrały świetny meczu i myślę, że z Policami też mogą wygrać. Muszą jednak pokazać swoją najlepszą siatkówkę – zakończyła Krajewska.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie