Marta Półtorak: jest mi bardzo przykro, że tak się stało

Marek Bluj
Marta Półtorak
Marta Półtorak fot. archiwum
- Obiecałam zawodnikom, że po tragediach, które dotknęły naszą drużynę, już nigdy nie będą narażani na niebezpieczeństwa - powiedziała Marta Półtorak, prezes PGE Marmy Rzeszów po kompromitującej porażce w Lesznie.

Marta Półtorak (prezes PGE Marmy Rzeszów)

Obiecałam zawodnikom, że po tragediach, które dotknęły naszą drużynę, już nigdy nie będą narażani na niebezpieczeństwa. Według oceny naszych zawodników tor w Lesznie nie nadawał się do sportowej walki. Mówili, że można było odjechać ten mecz, przejechać okrążenia, ale zwyczajnie się bali. Zdajemy sobie sprawę, że warunki atmosferyczne nie rozpieszczały gospodarzy, robili co mogli, ale tor nie nadawał się - powtórzę to raz jeszcze - do walki.

Zgłaszaliśmy swoje uwagi na bieżąco sędziemu. Po nawiezieniu nowej nawierzchni, sytuacja wcale się nie zmieniła, tak wypowiadali się nasi zawodnicy. Nicki Pedersen, który po upadku w GP w Cardiff nie był w 100-procentach sprawny, po wyjściu na tor, stwierdził, że nie dałby rady utrzymać kierownicy, czyli dzisiaj by nie pojechał. Proponowaliśmy gospodarzom, że jeżeli problemem może być gorsza dyspozycja zdrowotna Pedersena, to możemy ten mecz pojechać w innym terminie bez niego, ale nie zaakceptowano naszej propozycji. Jest mi bardzo przykro, że tak się stało.

Tomasz Welc (kierownik rzeszowskiej drużyny)

Nasza decyzja o nie przystąpieniu do meczu podyktowana była troską o zdrowie i bezpieczeństwo zawodników. Tor nie był regulaminowy. Przez ostatnie dni w Lesznie padał deszcz i gospodarze, mimo dużej pracy włożonej w przygotowanie toru, nie dali rady tak go przygotować, aby zapewniał bezpieczne ściganie, bo jaj było widać, jazda była możliwa, ale w żuzlu chodzi o ściganie, a nie jazdę.

Początkowo interweniowaliśmy u sędziego, aby maksymalnie opóźnić rozpoczęcie zawodów, by spróbować coś z tym torem zrobić. Wreszcie sędzia zdecydował, aby wysypano dodatkowo nawierzchnie na drugi łuk, który był w najgorszym stanie. Niestety, kosmetyka ta nie odniosła żadnych efektów, tor był taki sam, jak przedtem. Nie chciałem narażać życia zawodników.

Czytaj więcej o tej sprawie: PGE Marma przegrała... 0:75. Skandal w Lesznie

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czarny sport

Leszno jak zwykle zrobiło tor pod siebie i kpi ze zdrowia innych żuzlowców. CO tam bezpieczestwo i zdrowa rywalizacja. To że ich zawodnicy lubią i znają takie kartofliska nie znaczy, że nagle każdy na nim bezpiecznie będzie w stanie walczyć. ALe co tam, dla Leszna ważne, żeby za wszelką cenę wygrać. Więc macie szmacaiarze 75:0 i się nachlajcie punktami bo wasza podstawa nie ma nic wspólnego z sportowym duchem. Powinni inni tez się na Leszno wypiąć i ich nauczyć co to sport.

M
Maciej K.

Niesamowicie źle się czułem, gdyż zebraliśmy się rodziną i pojechaliśmy do odległego Leszna na mecz. Jakże wielkie było nasze rozczarowanie, że nasi chłopcy nie chcieli wyjść nawet na prezentację. Czułem się mocno zażenowany i rozczarowany. Gdyż patrząc obiektywnym okiem tor jaknajbardziej nadawał się do jazdy i do walki. BYło mi strasznie przykro, bo Walas z Okoniem, do tego Jurica i być może jeszcze pan wielmozny Nicki nawet może daliby radę młodym Unistom. Ale nie. Nie chciało im się wyjść nawet. Wstyd i porażka tej drużyny. Szkoda, ze tak się stało, szkoda mojego czasu i drogi i kosztów. Już nie pojadę nigdy więcej na wyjazd drużyny, mało tego, zastanawiam się czy iść w ogóle na miejscowe mecze. Ta drużyna nie ma ducha, nie ma w ogóle woli walki. Przez chwilę nawet myślałem, że to Kryjom tak lubiany w Lesznie prowadzi naszą drużynę, bo takie chocki-klocki to tylko z nim.

Ach...szkoda gadać, bo mecz był do powalczenia a może nawet do wygrania. Wstyd panowie szlachta, wstyd!!!

k
kibic

"było można jechać ale się bali" i mamusia Półtorak zabrała ich z tego złego miejsca.. co za wstyd! niech założy sobie sekcje gry w chińczyka żeby jej gwiazdeczki się nie bały a do żużla prosimy o kogoś poważnego! a obmywanie sobie rąk śmiercią LEE to już totalna porażka którą ją eliminuje!

b
bebok

rzeszóf to cianiasy!!! babo wracaj na ukraine!

m
motomysza

Marma zrobiła to czego boi się cała liga -  sprzeciwiła się machlojkom robionym w Lesznie. Za każdym razem kombinują z torem i to od lat. Ileż można puszczać im płazem? Brawo Rzeszów!

K
Krysia

Rzeszów-cyrk pod gołym niebem!!!

m
mirek

Dobra decyzja . Liga nie kończy się na meczu w Lesznie . Jankowski i spółka słyną z przygotowywania torowych pułapek . Wiedzieli , że Pedersen jest poobijany i celowo przygotowali to dziurawe bajoro .

G
Gość

A Rzeszowiacy nie pamietają jak zrobili "oranicę" przed meczem z Unia Tarnów kilka lat temu. Wtedy nie było tak złej pogody, tylko Śledziu spraparował tor i potem smiali się że 'buczoki" nie sa prawdziwymi mężczyznami. A teraz sami stalowcy to są tacy żużlowcy ale bez jaj, Ale przykład idzie z góry, a co do płci też się można zdeklarować....

p
patryk

Ile leszno zapłaciło komisarzowi toru za decyzję żE tor jest w DARDZO DOBRYM STANIE ?????

 A po chwili był dostateczny

g
gazda

Proszę założyć sekcję bridża spotrowego. Tam wszyscy przestaszeni zawodnicy mogli by realizować swoje sportowe ambicje. Mogą być jeszcze szachy.

m
mieczko

do autora "bo jaj było widać, jazda była możliwa, ale w żuzlu chodzi o ściganie, a nie jazdę." - do poprawki ;)

m
max

Tor był przygotowany regulaminowo i tylko KUNKTATORSTWO Pani Prezes i jej świty doprowadziły do wypaczenia sportu jakim jest speedway. Lesznu na siłę starają się przykleić łatkę preparatorów toru, i ten fakt Pani Prezes z połamanym Nickim chcieli skrzętnie wykorzystać - słaby jakościowo pomysł. Trzea się zastanowić czy Pani P. nadaje się do speedwaya??? Może zostawi Pani ten sport dla ludzi odpowiedzialnych - wstyd dla Rzeszowa

k
kazik

Żużel,to nie szachy,nie można narażać zawodników na utratę zdrowia i życia.Dobra decyzja!

z
zks

Popieram! Leszno jeszcze wczoraj przed południem bronowało tor. Nam w Rzeszowie komisarze na nic nie pozwalają, a Leszno zawsze ma z górki z władzami tego sportu. Kolejna kontuzja dla Marmy jednego z liderów to byłaby totalna klapa, bo nie ma nikogo w rezerwie. Na to nie można sobie pozwolić, bo rywal chce wygrać za wszelką cenę. A śmiem twierdzić, że Leszno nawet jakby zrobiło "stół", a u nas Pedersen byłby sprawny to i tak Leszno by ten mecz wygrało kilkoma punktami.

u
uve

popieram

Dodaj ogłoszenie