Mateusz Szczepaniak: Mamy już play-offy, ale nie będzie żadnego odpuszczania do samego końca

Marek Bluj
Marek Bluj
Jest o nieco lepiej - mówi Mateusz Szczepaniak
Jest o nieco lepiej - mówi Mateusz Szczepaniak Cellfast Wilki Krosno
- Zgrało się nam wiele rzeczy, w niektórych biegach mieliśmy trochę szczęścia, wykorzystaliśmy błędy rywali i udało się wywieźć z Bydgoszczy, wydawało się przed meczem trudnego terenu, 3 punkty - mówi Mateusz Szczepaniak, zawodnik Cellfast Wilków Krosno, które po nieoczekiwanym zwycięstwie z Abramczyk Polonią zapewniły sobie historyczny awans do fazy play-off.

Polonia na swoim torze lała wszystkich. Liczyła, że z wami też wygra z bonusem. Dostała zimny prysznic?...
Rzeczywiście bydgoszczanie byli w gazie, wygrywali biegi i mecze. Natomiast my byliśmy w dołku. Ostatnie nasze mecze były słabe. W niedzielę wszystko się jednak odwróciło. Byliśmy lepsi. Wygraliśmy ważne starcie.

Szczepaniak był waleczny i skuteczny. Odmieniony. To też efekt nowego silnika od Flemminga Graversena?
Na pewno też. Jest szybki, jest w nim potencjał. Należało go dobrze przygotować i spasować z torem. W ostatnim czasie zmieniliśmy wiele rzeczy. Stare silniki totalnie zostały przewrócone. Też są dobre, bo jeździłem na nich na treningu, spisywały się dużo lepiej niż na ostatnich meczach; byłem z nich zadowolony.

W Bydgoszczy to był Szczepaniak, którego chce się oglądać, bo ostatnie mecze delikatnie mówiąc były słabe...
To zbyt delikatnie powiedziane, bo mecz w Łodzi to była tragedia. Z Orłem pojechałem bardzo słabo. Nie szło mi ostatnio, ale znalazły się osoby, które mi pomogły. Klub z Krosna też mi pomagał i wspierał mnie w tych ciężkich czasach. Dużo mi pomógł Paweł Tomkowicz, Darek Łapa służył mi pomoc ą w dopasowaniu silnika. To też ich zasługa, bo nie wiem czym sam bym sobie poradził. Ojciec siedział godzinami w warsztacie. Mój mechanik wiele rzeczy odświeżał, robił wszystko, jak trzeba i jest tutaj także jego duża zasługa. Dużo osób mi pomogło, żebym wrócił na lepsze tory.

Przyjaciół mieć, to dobra rzecz...
Jeżdżę już trochę na żużlu i mam trochę przyjaciół, którzy służą mi pomocą w ciężkich chwilach. Jak oni kiedyś będą w potrzebie, to ja te ż im pomogę. To na razie jeden mecz i nie można się do końca tym podniecać, ale czuję, że jest dużo lepiej niż było. Wynik napędza, buduje pewność siebie. Jest teraz czym walczyć. Po przegranym starcie można pojechać szerzej i nabrać prędkości. Wcześniej był z tym problem. Nawet przy wygranym starcie ciężko mi było utrzymać prędkość. Teraz jest o niebo lepiej.

Mówi się, że im trudniejszy tor, to Wilki jadą lepiej?...

Tak się mówi, ale czy w niedzielę w Bydgoszczy był trudny tor? Dopiero jak zaczęło padać, czyli w ostatnich 2-3 wyścigach. Wcześniej był bardzo dobrze przygotowany. Dobra drużyna musi jechać na każdym torze. Musimy też dobrze jeździć na teoretycznie łatwych torach
Całe Krosno cieszy się z awansu do play-offów, ale jest coś jeszcze w tym sezonie „do załatwienia”?
Niby dookoła są jakieś smaczki tego wszystkiego co się dzieje, ale my zawodnicy skupiamy się na swoich wyścigach. Wiadomo, że chcemy zawsze i wszędzie jak najlepiej . Nie ma i nie będzie odpuszczania do końca, bo już mamy play-offy, jest koncentracja na wysokim poziomie. Jedziemy swoje. Zapewne ROW Rybnik przyjedzie do Krosna na ostatni mecz fazy zasadniczej z postanowieniem odniesienia zwycięstwa.

Czyli z Rybnikiem będzie ostra jazda...
Będzie jazda, jak w każdym innym meczu, przez cztery kółka. Każdy z nas będzie walczył do samego końca.

Przy pełnym stadionie...

Mamy taką nadzieję. W obecności kibiców czuć, że jest to żużel, że są to zawody. Cieszymy się, że są z nami na stadionach. Poniedziałek, 16 sierpnia, godzina 20.15 nie wszystkim ta pora i ten dzień będzie pasował, bo we wtorek trzeba iść do pracy. Wierzę, że poświęcą ten wieczór i będą z nami na rozświeconym stadionie.

SPORTOWY24.PL - rozmowa z Piotrem Małachowskim

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jeden mecz prawie mu wyszedł i się uważa za wielkiego żużlowca
Dodaj ogłoszenie