Mateusz Tułecki: głosy w sprawie ACTA są podzielone

    Mateusz Tułecki: głosy w sprawie ACTA są podzielone

    Karolina Jamróg

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Mateusz Tułecki: głosy w sprawie ACTA są podzielone

    ©Archiwum

    Rozmowa z Mateuszem Tułeckim, socjologiem Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.
    Mateusz Tułecki: głosy w sprawie ACTA są podzielone

    ©Archiwum

    - Przeciw czemu protestują internauci?

    - Każdy protestuje z innych powodów. Część osób jest niezadowolona z tego, w jaki sposób były przeprowadzone konsultacje. Można było odnieść wrażenie, że niektóre rzeczy są załatwiane ponad naszymi głowami. Nikt nie zapytał o opinię Rzecznika Praw Obywatelskich, ani Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. Druga grupa protestuje, bo boi się ograniczeń, cenzury w internecie, a także inwigilacji.

    - Komu ma służyć ACTA? Bo opinie na jej temat w środowisku autorów też są podzielone.

    - No właśnie. Zdania są podzielone, bo z jednej strony chcemy chronić dobytek artystyczny autora, a z drugiej zespoły często same wypuszczają do sieci swoje utwory i w ten sposób je promują. Inna rzecz, że twórcy mogą powiedzieć, że są okradani. Ale z badań wynika, że osoby, które ściągają filmy i muzykę utrzymują przemysł artystyczno - rozrywkowy chodzą do kina i kupują płyty.

    - Kim są osoby, które dziś głośno walczą o wolność w Internecie?

    - Na pewno część tych osób niewiele wie o zapisach porozumienia. Ale już to, że ludzie potrafią się zorganizować, skrzyknąć w sieci i walczyć w wspólny cel pokazuje, że rodzi się nam społeczeństwo obywatelskie.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (2) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo