Matka zabiła dziecko

Wojciech Malicki
Bukowiec, pow. kolbuszowski. W tym domu doszlo do tragedii.
Bukowiec, pow. kolbuszowski. W tym domu doszlo do tragedii. WOJCIECH MALICKI
Udostępnij:
Szok i kompletnie niedowierzanie - tak sąsiedzi i znajomi Niny M. zareagowali na wieść, że 29-letnia kobieta zabiła swojego 5-letniego synka.

W czwartek, około godziny 15 Nina M. poszła z synkiem się kąpać. Gdy siedzieli w napełnionej wodą wannie, kobieta pocięła żyły dziecku, a potem sobie. 5 - letni Krystianek wykrwawił się na śmierć. Ninie uratowała życie jej matka, która przyszła w odwiedziny i, gdy zauważyła co się stało, natychmiast wezwała karetkę pogotowia.

- Wiemy już na pewno, że w tym tragicznym zdarzeniu nie brały osoby trzecie. Wszystko wskazuje, że Nina M. chciała zabić synka, a potem popełnić samobójstwo - mówi nadkom. Ewa Sęczkowska, oficer prasowy kolbuszowskiej policji.

Nina M. przeszła w kolbuszowskim szpitalu dwugodzinną operację.

- Najprawdopodobniej kobieta nie ma świadomości tego, co się stało. Zapewniliśmy jej stałą opiekę lekarza psychiatry - mówi Zbigniew Strzelczyk, dyrektor szpitala.

Mieszkańcom Bukowca, niewielkiej wsi położonej parę kilometrów od Kolbuszowej, ciężko uwierzyć, że "to" w ogóle się stało.

- Nina, była bardzo skrytą, ale miłą i spokojną osobą. Samotnie wychowywała synka, którego ojcem był Włoch - mówi sąsiadka.

- Dobrze jej się powodziło - miała nowy śliczny domek, toyotę yaris, i na tyle wysokie alimenty, że nie musiała pracować. Ale widać pieniądze szczęścia nie dają - dodaje inna.

Sąsiedzi są przekonani, że przyczyny tragicznego czynu kobiety, należy szukać w jej skomplikowanych relacjach z ojcem dziecka i jego rodziną.

- Dusiła, dusiła w sobie jakieś straszne emocje i w końcu tego nie wytrzymała - mówi znajomy.

Brat Niny nie chciał z nami rozmawiać:

- Proszę mnie zrozumieć. Przeżywamy straszne chwile. Boże, gdybyśmy cokolwiek podejrzewali - mówi ze łzami w oczach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie