Matura za pieniądze. Licealiści kupuja prezentacje maturalne przez internet

Bartosz Gubernat
Fot. Krzysztof Kapica
"Jeżeli chcesz, aby twoja prezentacja maturalna była wyjątkowa, trafiłeś idealnie. Oferujemy prace na najwyższym poziomie". To tylko jedna setek reklam, którą znaleźliśmy w internecie. Cena? Do 300 zł. Termin realizacji - nawet 48 godzin.

Na początku kwietnia maturzyści dostarczali polonistom bibliografię prezentacji, którą będą przedstawiać w maju podczas ustnego egzaminu. Nauczyciele nie mają złudzeń, że wiele tych prac uczniowie kupili. A nie jest to trudne. Sprawdziłem.

Wystarczy podać temat

W internetowa wyszukiwarkę "google" wpisuję hasło "prezentacje maturalne". Enter. I co? Tysiące ogłoszeń.

Dzwonię pod numer telefonu podany na jednej ze stron.

- Dzień dobry. Potrzebuję pomocy przy pisaniu prezentacji maturalnej z języka polskiego. Da się coś zrobić? - pytamy

- Nie ma problemu. Jaki temat pana interesuje? - odpowiada młoda kobieta.

- Nie mam niczego sprecyzowanego. Ustaliłem jedynie z nauczycielem hasło - kobieta w literaturze. Jestem otwarty na propozycje.

- W takim razie nie ma najmniejszego problemu. A termin? Na kiedy praca ma być gotowa?

- Bardzo szybko, bo nie dopilnowałem terminów i profesorka dała mi czas do końca tygodnia.

Cena zależy od jakości

- Cena pracy z planem ramowym i bibliografią: 40-300 zł

- Cena pracy pisanej w trybie ekspresowym (48 godzin) - 350 zł

- Multimedialna część prezentacji - 70-150 zł

- Profesjonalny klip video do prezentacji - 300-500 zł
- Plan ramowy i bibliografia - 50 zł

Moja rozmówczyni szybko rozwiewa wszelkie wątpliwości. Oferuje pracę w ciągu tygodnia. Obiecuje prezentację napisaną od podstaw przez polonistę, uzupełnioną o staranną bibliografię. Zapewnia, że dzięki temu o plagiacie nie ma mowy. Na koniec dopytuję o cenę.

- 250 zł. Jeśli życzy pan sobie dodatkowo prezentację multimedialną, będzie drożej o 70 zł. Szczegóły omówimy mailowo. Proszę wypełnić formularz kontaktowy dostępny na naszej stronie internetowej - kończy rozmówczyni.

Inny z serwisów różnicuje ceny w zależności od tego, na jaką ocenę praca będzie wykonana. Najtaniej - 130-160 zł kosztuje praca słabsza - na czwórkę. Za lepsze trzeba zapłacić 160-250 zł. Jest także coś dla spóźnialskich. Prezentacja ekspresowa pisana w 48 godzin. Cena? 300 zł.

Lubimy iść na łatwiznę

Małgorzata Byszuk, polonistka z I Liceum Ogólnokształcące w Rzeszowie przyznaje, że temat gotowców jest jej znany. Dlaczego uczniowie uciekają się do takich sposobów na zdanie egzaminu?

- Niestety takie zachowanie jest wpisane w charakter Polaków, którzy lubią kombinować. To smutne. Do matury według starych zasad uczeń musiał przygotować się ze wszystkich tematów, od antyku, po współczesność. Teraz, we wrześniu ma podaną listę zagadnień. Może nawet sam zaproponować nauczycielowi temat prezentacji. Ale nawet takie ułatwienie wielu osób nie zachęca do odrobiny wysiłku - mówi.

Uważaj, bo oblejesz

Centralna Komisja Egzaminacyjna znalazła jednak sposób na nieuczciwych maturzystów.

- Za egzamin ustny uczeń może dostać maksymalnie 20 punktów. Do tej pory, aby go zdać, wystarczyło 30 proc., czyli 6 pkt. Taką ilość mozna było dostać za samą prezentację. Po zmianach, to nie wystarczy. Jeśli uczeń nie odpowie na żadne z trzech dodatkowych pytań komisji egzaminacyjnej, nie zda matury. A o odpowiedziach nie ma mowy, jeśli ktoś nie przeczyta książek, jakie ma w bibliografii swojej prezentacji. Niestety takie przypadki znam - mówi Małgorzata Byszuk.

Jak sprawdziliśmy, sprawą sprzedaży prac nie zajmuje się policja, ponieważ według polskiego prawa to nie przestępstwo. Dotychczas ani jednego przypadku plagiatu prezentacji nie zanotowało też Podkarpackie Kuratorium Oświaty.

- Co nie oznacza, że uczniowie, którzy kupują prace, mogą spać spokojnie. Jeśli dostaniemy ze szkoły taki sygnał, oszustwo na pewno nikomu nie ujdzie na sucho - zapewnia Jacek Wojtas, Podkarpacki Kurator Oświaty.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
koafiur

TO już się stało oczywiste, że kupują, Myślę, że piszą samodzielnie Ci którzy lubią j, polski lub po prostu sie boją plagiatu.

L
LukLev

Z prezentacjami maturalnymi to może jeszcze nie problem. Gorzej kiedy np przyszły lekarz kupi w Internecie np. pracę doktorską.

Ł
Łowicz

No ale ja nie bardzo rozumiem w czym tak naprawdę jest problem. Gorzej jak ktoś działa nielegalnie i na przykład sprzedaje jedną i tą samą prezentację kilku osobom na raz, ale jak na przykład taka firma prezentacja-maturalna-cenaPL działająca zupełnie legalnie, piszą prace maturalne oryginalne i dla każdego ucznia jest ona wyjątkowa. Poza tym to jest głownie pomoc przy pisaniu, mają oni bardzo wykwalifikowaną kadrę redaktorów i podpisuje sie z nimi legalne umowy. 

 

m
mala.mi

Taka prawda, że zawsze tak było, tylko zanim internet stał się na tyle popularny to licealiści szukali pomocy u znajomych znajomych itd.

D
Daszka

Jak się ludziom nie chce pisać swojej to kupują. Ale nie wiem po co, naprawdę jest to dla mnie dziwne. Ja pracuję, uczę się w liceum dla dorosłych w Progresie, maturę mam w maju, a pracę na ustny egzamin z polskiego już kończę. Wszystko można pogodzić, wystarczy tylko chcieć. Nie jest to naprawdę żaden problem, wystarczy nad tym przysiąść. I na pewno lepiej jest samemu napisać i wiedzieć co w takiej prezentacji maturalnej jest!

S
Sztefan
To zaprezentuj nam ten swój kilkunasto-punktowy pogląd (jeden już zaprezentowałeś a mianowicie obrażanie współ-dyskutanta) na to dlaczego warto podpisywać się pod pracami innych i oszukiwać przedstawiając to jako swoją wiedzę. Zaczynasz od prezentacji maturalnej a potem co? Ktoś Ci napisze licencjat, magisterkę, doktorat, artykuł?. Na studiach miałem dokładnie takich jak Ty, co to podpisywali się pod pracami innych jako własne i wielce oburzeni jak ich się oblewało, za nieznajomość tego co napisali. Mniej imprez a więcej książek i nauki to nie będzie dylematu kupić czy pisać.

Nie każdy lubi siedzieć przed książkami i marnować czas ... Jak cię to rajcuje to możesz uczyć się ile się tylko da ... A prawda jest taka , że napisana prezentacja przez ciebie czy przez kogoś innego nie jest niczym zlym... I tak w tym kraju po studiach sprzedaje się truskawki przy drodze albo rowy kopie ... Więc jak pójde na budowe po studiach to zrobi mi to różnice czy napisze to sam czy nie ?
o
obywatel

mam kilkanascie argumentow za tym ze samodzielne pianie prezentacji maturalnej to głupota ktora w malym stopniu sprawdza wiedze ucznia, i ktorą uczen kuje na pamiec i tak wyglada część ustna egzaminu dojrzalosci....
a poza tym ten czas lepiej przeznaczyc na naukę przedmiotu/ów którę przydadzą się nam, aby dostać sie na upragnione studia

To zaprezentuj nam ten swój kilkunasto-punktowy pogląd (jeden już zaprezentowałeś a mianowicie obrażanie współ-dyskutanta) na to dlaczego warto podpisywać się pod pracami innych i oszukiwać przedstawiając to jako swoją wiedzę. Zaczynasz od prezentacji maturalnej a potem co? Ktoś Ci napisze licencjat, magisterkę, doktorat, artykuł?. Na studiach miałem dokładnie takich jak Ty, co to podpisywali się pod pracami innych jako własne i wielce oburzeni jak ich się oblewało, za nieznajomość tego co napisali. Mniej imprez a więcej książek i nauki to nie będzie dylematu kupić czy pisać.

g
grzechoo

jest popyt, znajdzie się i podaż.....

podstawowa regułka ekonomiczna....

k
kraj katolicki

kombinowanie typowe dla polaczkow

a
a

Zdać maturę ustną z polskiego można łatwo albo bardzo łatwo,
1 łatwo - jak się ma trochę czasu i chęci zdanie matury ustnej jest pewne bo co trudnego napisać sobie prezentacje przez rok (w praktyce zaczyna się ją pisać miesiąc przed maturą) i wkuć ją,
2 bardzo łatwo - kupić gotowca od studenta który jak wiadomo groszem nie pogardzi i wkuć
W praktyce oba sposoby zaczyna się stosować najwcześniej dwa miesiące przed maturą a te całe przygotowania do matury to tylko lipa dla nauczycieli

Banalny sposób nauczania zaczyna się już w gimnazjum gdzie stawia się na sprawdziany w formie testu z paroma odpowiedziami do wyboru , trzeba by być skończonym kretynem by nie zdać takiego testu. Wiem bo jako pierwszy rocznik przechodziłem przez to.

p
piotr

w zyciu bym nie dał tyle kasy. Poza tym nie trzeba żadnej pracy pisać do matury ustnej. Można to w głowie sobie poukładać, a bilbiografie to Pani od polskiego może obczaić i poprawić. Od tego są spotkania przez caly rok.

A
Alek

później pozostaje tylko kupić dyplom na Akademii Medycznej i można (ka)leczyć. Na samą myśl o tak "wykształconym" pediatrze, który bada moje dziecko otwiera sie nóż w kieszeni...
Do czego to społeczeństwo zmierza???

G
Gość

...

Dodaj ogłoszenie