Mercedes zderzył się z harleyem [ZDJĘCIA]

Karolina Jamróg/KW, Marcin RADZIMOWSKI, /sin/
Do wypadku doszło w Rudniku nad Sanem w powiecie niżańskim. Kierowca mercedesa był nietrzeźwy.

Według wstępnych ustaleń policji 21-letni kierowca mercedesa skręcił w lewo i uderzył w jadący z naprzeciwka motocykl. Ciężkich obrażeń doznali kierujący i pasażer harleya.

Motocyklista został przewieziony śmigłowcem do szpitala.

Kierowca mercedesa był nietrzeźwy.

Aktualizacja z godz. 18:02
Groźny wypadek w powiecie niżańskim. Kierowca samochodu wymusił pierwszeństwo przejazdu
Dwaj mężczyźni zostali ciężko ranni w wypadku, do którego doszło w niedzielę po południu w Chałupkach koło Rudnika nad Sanem (powiat niżański). Harley davidson, którym podróżowali, zderzył się czołowo z mercedesem vito. Jego kierowca miał pół promila alkoholu w organizmie.

O zdarzeniu na drodze krajowej nr 77 służby ratunkowe powiadomione zostały po godzinie 15. Oprócz ambulansów i policyjnych radiowozów, dyżurny z Centrum Powiadamia Ratunkowego zadysponował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Lublina - helikopter z ratownikami wylądował na stadionie piłkarskim w Rudniku nad Sanem.

Widok, jaki zastali ratownicy na miejscu wypadku był makabryczny - jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, jeden z mężczyzn jadących motocyklem turystycznym harley davidson (rejestracja powiatu niżańskiego) miał oderwaną nogę.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że motocykl jechał od strony Leżajska. Z naprzeciwka nadjechał furgon z rejestracją powiatu niżańskiego.

- 21-letni kierowca jadącego z przeciwka mercedesa vito zaczął skręcać w lewo, z zamiarem zjazdu na posesję. Nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu motocykliście, doprowadzając do czołowego zderzenia - relacjonuje komisarz Paweł Międlar, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Motocykl odbił się od przodu auta i wpadł do przydrożnego rowu, gdzie uderzył w jego skarpę.

W wyniku wypadku bardzo poważnych obrażeń ciała doznali obaj jadący motocyklem mężczyźni. Jak się dowiedzieliśmy, jeden z nich, najprawdopodobniej kierujący motocyklem, stracił nogę - to jego ambulansem przewieziono do Rudnika nad Sanem, a następnie śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do kliniki.

- Kierujący samochodem był nietrzeźwy. W organizmie miał pół promila alkoholu - dodaje komisarz Paweł Międlar.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
trolu26
W dniu 22.07.2013 o 09:26, gość napisał:

Tak więc obaj byli po spożyciu. Kierowca skręcał na posesję, więc nie mógł mieć dużej szybkości ale za to motocyklista napewno jechał dużo więcej niż przepisowe 50 km/h. Gdyby motocyklista jechał wolniej skutki nie byłyby tak tragiczne. Więc nie obwiniajcie za wypadek tylko kierowcy merca

Najlepiej obwiniac kierowce samochodu a jak motorami jezdza po dwiescie na godzine to jest dobrze a po zatym po sporzyciu na dwoch kolach to troszke nie bardzo sie jezdzi obwiniaja kierowce a nie napisza ze kierowca motoru jechal od Przemysla i caly czas wyprzedzal na trzeciego doigral sie sam i tylko szkoda mlodego bo dobry chlopak jest i co przez jakiegos debila na motorze ma stracic prwko i wolnosc bo stal w miejscu a nie jechal i wcale pierszenstwa nie wymusil... szkoda gadac

X
XcX

W takim razie zmienia to całkiem obraz, motocyklistę juz pokarało, jesycze małolat. No to kasacja prawka dla obu i obciąźyć łeczeniem obu.

W
Wędrowiec

Co za nieoczekiwana zmiana postrzegania przebiegu wypadku.

Osobiście nie lubię kierowców motocykli. Tylko nieliczni zasługują szacunek.

Najbardziej irytujący są posiadacze "warkotów". Nie rozumiem jak można na czymś tak głośnym jeździć. Dlaczego policja nie reaguje, gdy przyjeżdżający na 100 % przekracza obowiązujące normy.

a
aandy

guzik prawda panie redaktorze, "furgon" nie nadjechał tylko przepuszczał samochody z naprzeciwka, a stał spokojnie na swoim pasie. z naprzeciwka jechał slalomem motor , wyprzedzał i nie zdarzyl sie schowac. jakby jechal przepisowo 50km/h no 60 i nie wyprzedzal na 3 to bylo by git. ale przeciez wystarczy na kleic "patrz w lusterka motocykle są wszędzie" no i gaz do dechy! szkoda ze chlopak byl wczorajszy, bo teraz moga mu przypisac wine.

P
Paulina
W dniu 21.07.2013 o 18:36, THE gillion napisał:

Jeżeli miał pół promila w organiźmie to był trzeźwy. 

A co to jest 'organiźm'? 

X
XcX

TO teraz pozew motocyklisty i niech gówniarz przez całe życie płaci odszkodowanie temu co stracił nogę, będzie wtedy wiedział jaką głupotę zrobił bo inaczej jak ponownie zda na prawo jazdy to znów wsiądzie po alkoholu za kierownicę, zero tolerancji dla jazdy po piciu jakiegokolwiek alkoholu, Z-E-R-O!!!

k
kdolny

Wina jest ewidentna kierowcy samochodu, dwóch pijanych cwaniaczków z Rudnika, nawet po samym zdarzeniu pasażer mówił że ta sytuacja jest dla niego zabawna, brak słów. Powinni zostać dodatkowo poddani testom na zawartość narkotyków a później do paki na max ile można.  

P
Piotr

Darek nie masz racji, jest mowa o ilosc wypadkow z udzialem motocykli i jaki jest procent winy samochodow a jaki motocykli, Nie wazna jest ilosc samochodow i motocykli poruszajacych sie po kraju i jaka jest ich proporcja.Rozwazamy sam fakt wypadkow z udzialem motocykli i ile procent winnych jest motocykli a ile samochodow.

D
Darek
W dniu 21.07.2013 o 22:16, Gość napisał:

I może w tym przypadku kierowcy "puszek" napiszą znowu ze motocyklista jechał 300 ? i ze wina motocyklisty bo za szybko ,bo brawurowo ,bo na trzeciego wyprzedzał.... itp itd. A tu proszę kierowca samochodu PIJANY!!! (w Polsce jest jedna mętalność,wypadek z udzialem motocyklisty to napewno jego wina bo jechał 500 km/h ) a kierowcy samochodów są niewinni (popatrzmy Ludzie na statystyki drogowe z udzialem jednych i drugich i sie DOBRZE zastanówcie zanim cos napiszecie bez sensu).

Jeżeli chodzi o statystyki to nic nie mówią. Musiałoby być proporcjonalnie tyle samo motocyklistów co kierowców aut osobowych. To tak jak porównywać procentowo zdany egzamin maturalny w wiosce liczącej 100 mieszkańców i mieście liczącym 2 miliony...  w pierwszym przypadku nie zdało 3 mieszkańców (wow jak mało) w drugi 100 osób (ale nieuki)... podobnie jest z wypadkami z udziałem motocyklistów jest ich mniej gdyż liczba jeżdżących na jednośladach jest po stokroć mniejsza. Także zastanów się następnym razem zanim coś napiszesz.

H
Hanson

Taki komentarz to ja lubię , a szczególnie puente ze im szkoda ze szybciej dojdziemy ale burak jak jest to niech nie kupuje motoru bo krzywdę sobie zrobi

G
Gość

I może w tym przypadku kierowcy "puszek" napiszą znowu ze motocyklista jechał 300 ? i ze wina motocyklisty bo za szybko ,bo brawurowo ,bo na trzeciego wyprzedzał.... itp itd. A tu proszę kierowca samochodu PIJANY!!! (w Polsce jest jedna mętalność,wypadek z udzialem motocyklisty to napewno jego wina bo jechał 500 km/h ) a kierowcy samochodów są niewinni (popatrzmy Ludzie na statystyki drogowe z udzialem jednych i drugich i sie DOBRZE zastanówcie zanim cos napiszecie bez sensu).

H
Hanson

Kierowca na Motorkach na trzeciego czy pomiędzy autami jeździ sie dlatego żeby nie stać w korkach a jazda na motorze na trzeciego to nie to samo co autem i nie mów mi frajfoclu ze wypadki z motocyklami to wina motocyklistów bo 80 % to wina kierowców aut jak tutaj z 40 % , jeżdżę zarówno jednosladem jak i autem poprostu nie bądźmy burakami i patrzcie w lusterka tu rada kierowca dla ciebie

H
Hanson

Kierowca na Motorkach na trzeciego czy pomiędzy autami jeździ sie dlatego żeby nie stać w korkach a jazda na motorze na trzeciego to nie to samo co autem i nie mów mi frajfoclu ze wypadki z motocyklami to wina motocyklistów bo 80 % to wina kierowców aut jak tutaj z 40 % , jeżdżę zarówno jednosladem jak i autem poprostu nie bądźmy burakami i patrzcie w lusterka tu rada kierowca dla ciebie

G
Gość

Drogi kierowco, po takim poziomie wypowiedzi życzę tira na czołowe...

k
kierowca

ilu z was miało problem z jadącymi na motorkach, nie mówie tylko o świrach ale tych kulturalnych wpychajacych sie na 3go itd? pewnie wielu, niestety w wiekszosci wypadkow pełną odpowiedzialnosc ponosza motocyklisci, moze akurat w tym przypadku nie, ale to wyjatek, kto uwaza inaczej pewnie nie jezdzi autem tylko mpkiem i problemu nie zna.

 

Dodaj ogłoszenie