Metoda "na saszetkę". Kilkadziesiąt tysięcy łupem oszustów

Beata Terczyńska
Kilkadziesiąt tysięcy złotych padło łupem oszustów - obcokrajowców grasujących w Rzeszowie i okolicy.

Poszkodowane zostały cztery osoby z Rzeszowa i okolic.

- W każdym przypadku sposób działania oszustów był talki sam - mówi podkom. Adam Szeląg, oficer prasowy KMP w Rzeszowie. - Sprawcy najpierw typują osobę starszą, którą zaczepiają na ulicy, podając się najczęściej za Węgrów. Proszą o wskazanie drogi do szpitala, gdzie ma przebywać ich bliska osoba, która miała wypadek. Gdy zaczepiony chce pomóc, zapraszają go do samochodu prosząc o wskazanie drogi. Jadąc do szpitala opowiadają historię wypadku. Dla jej uwiarygodnienia przeprowadzają fikcyjną rozmowę z lekarzem mającym przeprowadzić operację.

Rzecznik mówi, że z rozmowy tej zawsze wynika, że ponieważ ofiara wypadku jako obcokrajowiec nie jest ubezpieczona i za zabieg musi zapłacić kilka lub nawet kilkanaście tysięcy złotych.

- Po takiej "inscenizacji" proszą ofiarę o pilne pożyczenie pieniędzy. Jako zabezpieczenie pożyczki proponują pozostawienie równowartości w dolarach, euro lub innej walucie oraz dokumenty - opowiada A. Szeląg. - Gdy pokrzywdzony zdecyduje się na pożyczkę, jadą z nim do domu lub banku.

Po otrzymaniu "kasy" zostawiają zamkniętą na małą kłódkę saszetkę, gdzie przy pożyczkodawcy wkładają rzekome pieniądze i dokumenty. Umawiają się na kolejne spotkanie, na którym po 2 - 3 godzinach mają oddać pieniądze.

- Oczywiście do spotkania nie dochodzi, a w saszetce są tylko pocięte papiery. Oszukana osoba dopiero wtedy orientuje się, że padła ofiarą przestępstwa - ostrzega rzecznik.

W jednym przypadku ofiara została oszukana, a po wpuszczeniu oszustów do mieszkania, także okradziona.

Jak ustalili policjanci, sprawcy to najprawdopodobniej mieszkańcy Słowacji. Jeżdżą różnymi samochodami i działają w grupach 2 lub 3-osobowych.

- Uważajmy na osoby proszące o pożyczenie pieniędzy w opisanych lub podobnych okolicznościach. Należy bezwzględnie odmówić i pod żadnym pozorem nie wpuszczać takich osób do domów. Trzeba również niezwłocznie zawiadomić policjantów - apeluje.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
furman
W dniu 20.07.2013 o 09:09, excellent napisał:

Ta zadzwonie na policję i zostane ukarany, bo goście w tym czasie zwieją... . a jesli chodzi o ciapatków to krążą cały czas pod galeriami, to nie nowość.

Czy ten samochod jakim jezdza te ciapate jak ich nazywasz nie ma numerow rejestracyjnych ?

Podaj je Policji. O co ci chodzi ?

e
excellent

Ta zadzwonie na policję i zostane ukarany, bo goście w tym czasie zwieją... . a jesli chodzi o ciapatków to krążą cały czas pod galeriami, to nie nowość.

f
furman

To nie są żadni Słowacy !

To są cyganie !

O
Olo

Jak widzisz ciapatych pytających/proszących o pomoc to z miejsca tel. na policję, a jak ktoś jest na tyle naiwny i daje im pieniądze i wpuszcza do mieszkania.. no cóż.

h
handlarz

Jeżeli jeszcze nie oszukali tylko chcą pożyczyć to wzywanie policji może skończyć się ukaraniem zgłaszającego za bezpodstawne wzywanie policji,czy nie?.

e
en

Masakryczna naiwność, że też ludzie mogą być aż tak głupi - jedni i drudzy.

Dodaj ogłoszenie