Mężczyzna chciał wyskoczyć z bloku w Rzeszowie. Uratowali go policjanci

Katarzyna Mularz
Łukasz Solski
44-letni mężczyzna chciał skoczyć z 10 piętra bloku przy ul. Piastów w Rzeszowie.

- Dziś rano policyjny dyżurny otrzymał informację o mężczyźnie siedzącym w oknie na 10 piętrze w bloku przy ul. Piastów. Policjanci udali się na miejsce. Po dłuższej rozmowie udało się go przekonać aby zszedł z okna - mówi Jacek Kocan z zespołu prasowego KWP w Rzeszowie.

44-letni mężczyzna, mieszkaniec Rzeszowa, został przekazany załodze pogotowia.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fiodor
W dniu 07.07.2013 o 08:20, Gość napisał:

Jesteś taki głupi że porównanie cie z czymkolwiek tą rzecz by obraziło.

 

Kolejny z kompleksami.....małego członka.
 

b
bezpartyjny
W dniu 07.07.2013 o 08:26, Gość napisał:

Doczekaliśmy czasów, gdy byt ludzi pod rządami  pokemonów porównujemy do bytu w obozach  smierci i lat okupacji wojennej,ale na pocieszenie można sobioe wspomieć nadciągającego psychopate z chorą zgraja przygłupów.

I bedzie Apokalipsa !

G
Gość
W dniu 06.07.2013 o 13:47, krzysztof.ka napisał:

Mój znajomy Niemiec codziennie dojeżdża do pracy z Brunszwiku do Hanoweru pociągiem. Twierdził, że nie ma miesiąca, żeby pociąg się spóźnił z powodu jakiegoś samobójcy na torach. I to jeszcze przed kryzysem. Tu akurat powodem jest słaba psychika i rozluźnione więzi rodzinne. Na liczbę samobójstw nie wpływa tylko ekonomia, a przede wszystkim psychika. Ludzie przeżyli wojnę, obozy koncentracyjne. Kto miał silną wolę przetrwał. Kto był słaby, szedł na druty. 

Doczekaliśmy czasów, gdy byt ludzi pod rządami  pokemonów porównujemy do bytu w obozach  smierci i lat okupacji wojennej,ale na pocieszenie można sobioe wspomieć nadciągającego psychopate z chorą zgraja przygłupów.

G
Gość
W dniu 06.07.2013 o 17:44, bruder napisał:

Żle sypiasz czy masz inny problem?Co ma Donek wspólnego z samobójstwem?

Jesteś taki głupi że porównanie cie z czymkolwiek tą rzecz by obraziło.

w
witold
W dniu 06.07.2013 o 16:36, Gość napisał:

a gdzie byli jak Magik skakał?

Z ciebie to jest chyba perfekcyjny, podręcznikowy idiota>

a
adsf

Ludzie nie wytrzymują brunatnej dyktatury Donalda ,brak pracy , brak perspektyw ,brak mieszkań , wszytko zniszczone , rozsprzedane , rozdane obcym , ludzie nie wytrzymują .

k
krzysztof.ka
W dniu 06.07.2013 o 16:03, Kamil napisał:

Masz sporo racji. A tak nawiasem mówiąc przyjemnie się Ciebie czyta, po komentarzach widać, że oczytany jesteś. Więcej takich ludzi na forum.

 

 Niejakie truchło smoleńskie miało o mnie zupełnie odmienne zdanie. Ale dziękuję za ciepłe słowo. Również wyróżniasz się na forum pozytywnie. Dobrze, że jest z kim normalnym porozmawiać, kto się nie boi mieć własną opinię, z imienia. 

k
krzysztof.ka
W dniu 06.07.2013 o 17:18, Jaro napisał:

 Tylko zdecyduj się czy jesteś Kamil czy Krzysztof.

 

Szkoda, że nie wiesz jak działa cytowanie na forum.

o
onik
W dniu 06.07.2013 o 16:36, Gość napisał:

a gdzie byli jak Magik skakał?

 

Ten co był ubogiem?

b
bruder
W dniu 06.07.2013 o 12:51, Kamil napisał:

Takie są cudowne warunki bytowe w Polsce, że takich desperatów będzie dużo więcej. Mieliśmy mieć drugą Irlandię, a mamy to co mamy. Dzięki Donek.

Żle sypiasz czy masz inny problem?

Co ma Donek wspólnego z samobójstwem?

J
Jaro
W dniu 06.07.2013 o 13:47, krzysztof.ka napisał:

Mój znajomy Niemiec codziennie dojeżdża do pracy z Brunszwiku do Hanoweru pociągiem. Twierdził, że nie ma miesiąca, żeby pociąg się spóźnił z powodu jakiegoś samobójcy na torach. I to jeszcze przed kryzysem. Tu akurat powodem jest słaba psychika i rozluźnione więzi rodzinne. Na liczbę samobójstw nie wpływa tylko ekonomia, a przede wszystkim psychika. Ludzie przeżyli wojnę, obozy koncentracyjne. Kto miał silną wolę przetrwał. Kto był słaby, szedł na druty. 

 

 Tylko zdecyduj się czy jesteś Kamil czy Krzysztof.

G
Gość

a gdzie byli jak Magik skakał?

K
Kamil
W dniu 06.07.2013 o 13:47, krzysztof.ka napisał:

Mój znajomy Niemiec codziennie dojeżdża do pracy z Brunszwiku do Hanoweru pociągiem. Twierdził, że nie ma miesiąca, żeby pociąg się spóźnił z powodu jakiegoś samobójcy na torach. I to jeszcze przed kryzysem. Tu akurat powodem jest słaba psychika i rozluźnione więzi rodzinne. Na liczbę samobójstw nie wpływa tylko ekonomia, a przede wszystkim psychika. Ludzie przeżyli wojnę, obozy koncentracyjne. Kto miał silną wolę przetrwał. Kto był słaby, szedł na druty. 

 

Masz sporo racji. A tak nawiasem mówiąc przyjemnie się Ciebie czyta, po komentarzach widać, że oczytany jesteś. Więcej takich ludzi na forum.

A
Antek

Ciekawe co mówią statystyki.Ile Polaków już odebrało sobie życie "dzięki dobrobytowi" Tuska.Przypomnę że PO winnego za zbyt dużo wypadków drogowych w latach jak PO była w opozycji oskarżała PIS.

j
ja

Zorientował się biedak że mieszka w gównianym mieście i chciał wyskoczyć.... Mojżeszowiacy  hehehe

Dodaj ogłoszenie