Mężczyzna przepadł bez śladu

WN
Tadeusza O. nikt nie widział od południa w środę. Wtedy miał zbierać materiały do recyklingu na śmietnisku w Kozodrzy.
Tadeusza O. nikt nie widział od południa w środę. Wtedy miał zbierać materiały do recyklingu na śmietnisku w Kozodrzy.
Ponad 90 policjantów, strażacy i psy szukali w piątek 43-letniego Tadeusza O. mieszkańca Ocieki w gminie Ostrów. Bezskutecznie.

- Policjanci przeczesali teren, w którym mogło dojść do wypadku z udziałem zaginionego, czyli wysypisko w Kozodrzy i okolicę - mówi mł. asp. Paweł Międlar z Zespołu Prasowego KWP w Rzeszowie. - Nie ma jednak żadnego śladu.

Zaginięcie Tadeusz O. zgłosiła jego matka w czwartek. Mężczyzna wyszedł z domu w środę rano.

- Około południa w środę widzieli go zbieracze pracujący na wysypisku - mówi mł. asp. Marat Tabasz z KPP w Ropczycach.

W czwartek i piątek szukano w promieniu 5 kilometrów. W czwartek na wysypisku odnaleziono rower i kurtkę Tadeusza O.

Mężczyzna był jednym z tzw "szperaczy".

- Mogły go wciagnąć gąsienice spychacza - spekuluje matka zaginionego - A może żyje, bo ludzie mówili, że go widzieli na wsi.

Policja wykluczyła, że Tadeusz O. zniknął na którejś z miejscowych melin, bo zostały przeszukane i nie znalaziono go tam.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie