Michał Kołodziejczak mówi o 5 dla zwierząt Kaczyńskiego? Lider AgroUnii na czele protestów rolników: Nie dla Piątki dla zwierząt 14.10.2020

Marcin Darda
Marcin Darda
Michał Kołodziejczak: Myślę, że masowych blokad jeszcze nie było, nie było też masowego sypania obornika. To był tylko i wyłącznie początek, książkowo rzecz biorąc, preludium tego, co może się dziać. Widzę dziś zapowiedzi nowego ministra rolnictwa, który jest nieugięty w swoich pomysłach, dlatego wiem, że będzie tylko gorzej. Krystian Dobuszyński
Nie dla piątki dla zwierząt - pod takim hasłem odbywa się protest rolników w Warszawie. Lider AgroUnii Michał Kołodziejczak mówi, co nie podoba się rolnikom w ustawie o ochronie zwierząt. Jakich zmian w "piątce dla zwierząt" chcą rolnicy? Dlaczego domagają się odrzucenia tzw. piątki Kaczyńskiego, zakazującej m.in. hodowli zwierząt futerkowych.
  • Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii mówi o piątce dla zwierząt.
  • Protest rolników w Warszawie 13 października.
  • Rolnicy protestują przeciwko piątce dla zwierząt. Zapowiadają kolejne blokady.
  • Michał Kołodziejczak o zwierzętach.

PROTEST ROLNIKÓW PRZECIWKO PIĄTCE DLA ZWIERZĄT

„Skończyły się półśrodki”, „To dopiero początek...”. To są pańskie wypowiedzi z 7 października. To co jeszcze przed nami po masowych blokadach i sypaniu obornika na drogi?

Michał Kołodziejczak: Myślę, że masowych blokad jeszcze nie było, nie było też masowego sypania obornika. To był tylko i wyłącznie początek, książkowo rzecz biorąc, preludium tego, co może się dziać. Widzę dziś zapowiedzi nowego ministra rolnictwa, który jest nieugięty w swoich pomysłach, dlatego wiem, że będzie tylko gorzej.

No to a co tak naprawdę liczycie? Przecież w Senacie jest wystarczająca większość do przepchnięcia „Piątki dla zwierząt”, a Platforma i przede wszystkim Jarosław Kaczyński po waszych radykalnych protestach może utwardzić swoje stanowisko

Czytaj także

Nie sądzę. Tak może być na początku, ale będzie to tylko pozorne umocnienie stanowiska. Tyle, że ja zawsze biegałem długie dystanse, wiem zatem, że rozkład sił jest bardzo istotny, tak samo jak dobór tempa. A Jarosław Kaczyński wystrzelił na początku jak Filip z konopi, jak sprinter. Podejrzewam więc, że braknie mu sił, argumentów i mechanizmów, których właściwie nie dobrał do działania. Wiem też, że nie spodziewał się, że ten peleton tworzony przez nas z taką determinacją tak usilnie będzie go gonił. A w peletonie biegnie się łatwiej.

NIE DLA PIĄTKI DLA ZWIERZĄT

Prezydent niby też jest z wami, ale coraz luźniej skoro stwierdził, że obawia się, iż jego weto zostanie przez Sejm odrzucone. Liczycie na niego?

Tak stwierdził, dlatego ja w żaden sposób nie polegam na prezydencie. Będziemy dalej robić swoje, a prezydenta potraktujemy jak jednego z wielu ludzi, którego będzie trzeba przekonać do naszych racji, ale nie sadzę byśmy mogli na nim polegać.

Czy w tym konflikcie wartości czy też – jak Pan powiada - ideologii z gospodarką i ekonomią, między rolnikami, a rządem i częścią opozycji, jest jeszcze miejsce na dialog i kompromis?

Zawsze jest takie miejsce, tylko najdziwniejsze jest to, że strajki rolnicze które w Polsce są od dawna, nie spotkały się jak dotąd z zaproszeniem nas do rozmów przez władzę. To tylko pokazuje, że władza idzie w zaparte. My jesteśmy gotowi, mamy przygotowane stanowiska i argumenty, a odkryjemy je, gdy takie rozmowy się zaczną.

Czytaj także

Tak, tylko jeśli posłom wrzuca się obornik do biur, to jest taka możliwość, że ta metoda przyniesie wszystko, poza zaproszeniem was do rozmów...

Ja bym się zastanowił, czy zachowanie posłów względem rolników było zaproszeniem do rozmów... Patrzę na to z tej strony, bo posłowie zachowali się ohydnie, jak ludzie, którzy nie muszą swoich decyzji konsultować z elektoratem.

Pana to dziwi? PiS po prostu wykonuje rozkazy prezesa Kaczyńskiego, tak było zawsze, a głosowanie w sprawie „piątki” i tak pokazało rozłam w partii. A Platforma i Lewica po prostu są przekonane, że to dobry projekt.

Po rozmowach z wieloma posłami Koalicji Obywatelskiej nie mam takiej pewności, bo wiem, że też mają wątpliwości. A posłowie PiS muszą sobie w końcu zdać sprawę z tego, że nie wybiera ich prezes, tylko ludzie. Myślę, że nadchodzi już początek końca tej epoki...

ROLNICY PRZECIWKO 5 DLA ZWIERZĄT

Jakiego kompromisu oczekujecie? Z czego ustawodawca powinien zejść w „Piątce dla Zwierząt”?

Powinien zejść z „Piątki dla zwierząt” i zbudować nową ustawę, która będzie rozbita na trzy piony, które nie będą mieszały długości łańcucha dla psa z zakazem hodowli zwierząt futerkowych. To się ze sobą całkowicie gryzie, ale też pokazuje brak opanowania u rządzących. Od władzy dziś wymagam odstąpienia od procedowania tej ustawy i całkowitego odrzucenia jej, a jestem przekonany, że tak będzie. Gdybym tej pewności nie miał, nie byłoby naszych protestów. Ta ustawa nie przejdzie, to jest niemożliwe.

Czytaj także

A co w niej jest jeszcze nie tak? Jak zapytać zwykłego człowieka, czy jest za tym, by norki nie cierpiały, to on będzie za tym. Pan nie?

CZEGO OCZEKUJĄ ROLNICY PO USTAWIE O OCHRONIE ZWIERZĄT?

Ja jestem za cywilizowaniem hodowli norek, żeby miały godne warunki do bytowania, odpowiednie klatki, takie, na jakie zgodzą się i hodowcy, i organizacje odpowiadające za dobrostan zwierząt. - mówi lider AgroUnii.

Tak, ale ta ustawa o tym w ogóle nie mówi. Ta ustawa mówi o tym, żebyśmy oddali hodowle norek i innych zwierząt futerkowych w obce ręce, gdzie nie będziemy mieli nad nimi żadnej kontroli. Ta ustawa skazuje zwierzęta tylko i wyłącznie na większe cierpienie. Jarosław Kaczyński tą ustawą po prostu umył ręce jak Piłat, on po prostu nie chce wiedzieć tego, co dzieje się ze zwierzętami, nie bierze na siebie odpowiedzialności, pozbywa się jej. Historia oceni Kaczyńskiego tak samo jak Piłata: człowieka bez odwagi, człowieka, który nie chce rozwiązywać problemów, a chce się ich pozbyć. Ja jestem za cywilizowaniem hodowli norek, żeby miały godne warunki do bytowania, odpowiednie klatki, takie, na jakie zgodzą się i hodowcy, i organizacje odpowiadające za dobrostan zwierząt. Wiemy, że jedyną instytucją w Polsce do takich zadań powinna być weterynaria. Ale weterynaria przez rząd zawsze jest niedofinansowana od lat. To jak ona może dobrze działać, skoro jest jak samochód bez tłoków i dwóch kół?

Czy ta ustawa może doprowadzić do upadku rządu? Pytam, bo widzę zmianę pewnych pozycji politycznych. Pamiętam pański konflikt sprzed dwóch lat z ministrem rolnictwa z PiS, Janem Ardanowskim, a dziś w kontekście „Piątki dla zwierząt” stoicie w zasadzie po jednej stronie.

W tym temacie z pewnością, choć różni nas wiele nierozwiązanych problemów. Ardanowski to jest sprawny polityk, wiedział, że musi głosować przeciw. To jest polityk stosunkowo młody w porównaniu z tymi, którzy dziś rządzą. Ma duży talent polityczny, na pewno nie patrzy tylko na to, co się będzie działo z tą ustawą. Znając jego zamiłowanie do polityki, wiem także, że Ardanowski nie patrzy na koniec kadencji, jak na koniec swojej kariery politycznej, którą niekoniecznie musi wiązać z PiS.

Ale PiS patrzy na sondaże. Jeden z takich sondaży, zleconych przez RMF, wskazał, że zapisy „Piątki dla zwierząt” popiera aż 61 proc. mieszkańców wsi. I co Pan na to?

Żeby coś ocenić, trzeba to znać, a ja nie oceniam książki po okładce czy tytule, ale po jej treści. Sądzę, że gdyby przepytać ludzi, którzy wzięli udział w tym sondażu, ze znajomości tej ustawy, to niewielu będzie wiedzieć, co tak naprawdę w niej jest. Ten sondaż zatem nie jest dla mnie wiarygodny, także dlatego, że nie wiem jakie pytania padły i jak zostały sformułowane. My też niebawem zamówimy sondaż, a pytań będzie co najmniej kilkanaście. Wtedy będziemy też wiedzieć, czy sondowana grupa ma jakiekolwiek pojęcie na temat faktycznych zapisów tej ustawy.

PSL też ostro protestuje przeciw „Piątce dla zwierząt”. Ufa im Pan? Bo pamiętam, że – delikatnie mówiąc – miał Pan do nich bardzo ograniczone zaufanie.

Ja mam ograniczone zaufanie do wszystkich. Jestem jednak w stałym kontakcie z ludźmi z PSL, niektórymi politykami Koalicji Obywatelskiej, a także z niektórymi politykami PiS, Lewicy i Konfederacji, ale powtarzam: do wszystkich mam ograniczone zaufanie. Oceniam jednak ludzi po ich zachowaniu, umiem też docenić to, że chcą się zmienić. Każdy przecież popełnia błędy, ale istotne jest to, czy je zrozumieli i czy chcą z nich wyjść. We Władysławie Kosiniaku–Kamyszu widzę dużą wolę i chęć zmian, poza tym nie widzę dziś w pierwszym szeregu PSL polityków, którzy przeszkadzali nam najbardziej, jak Stanisław Kalemba czy Marek Sawicki. To jest dobra zmiana i mam nadzieję, że PSL odzyska swoją tożsamość. Będziemy jednak od nich sporo wymagać, tak jak od Konfederacji i innych.

Pan zapowiada, że masowych protestów jeszcze nie było, że eskalacja blokad dopiero przed nami. A zna Pan te opinie internautów typu: 'Niech Kołodziejczak pojedzie na wieś, zapyta, kto głosował na PiS i ich wyborcom sypie gnój do domów, a nie blokuje drogi normalnym ludziom”?

Cóż, nie ma lekarstwa na głupotę... Nie chcę oceniać ludzi po jednym zdaniu wypowiedzianym pod wpływem emocji. Ludzie są podatni na to co widzą w telewizji państwowej, a politycy wciąż obdarzeni zbyt dużym zaufaniem społecznym w stosunku do tego, co naprawdę robią lub czego nie robią. Z dużym politowaniem, ale też głębokim zrozumieniem będę patrzył na ludzi, którzy rzeczywiście myślą w ten sposób, jak w tej zacytowanej opinii.

Cała Polska stoi przez protest rolników

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Misiu

Twardogłowe warchoły z uporem bronią krzywdzących, zabijających i zjadających zwierzęta. Wstyd.

a
aaaas

Ten człowiek zarabia 100000 złotych rocznie na dopłatach unijnych rocznie.To jest 8300 netto miesięcznie,czego mu więcej potrzeba.To bardzo dobra pensja brutto 12500zł/miesiąc.I jeszcze narzeka.Nie liczę dochodów z uprawianej przez niego kapusty.Chłopi są zachłanni jak nigdy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3