NOWINY24
    TO CZYTAJĄ INNI

    Popularne na portalu

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Popularne na portalu

    • Przestępcy seksualni z Podkarpacia. Zdjęcia gwałcicieli i pedofilów z rejestru MS
    • Wypadek na moście w Przemyślu. Samochód prawie spadł do rzeki Wiar
    • W Rzeszowie trwa przedświąteczna spowiedź [DATY, GODZINY]

    Michał Radwański: wygrywa z każdym przeciwnikiem

    Michał Radwański: wygrywa z każdym przeciwnikiem

    Rekomenduje Paweł Wróbel

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Michał Radwański

    Michał Radwański ©MARIAN STRUŚ

    Michał Radwański, to przykład sportowca, który szybko znalazł się na szczycie.
    Michał Radwański

    Michał Radwański ©MARIAN STRUŚ

    W wieku 17 lat wyjechał do Kanady, gdzie przez trzy sezony z pozytywnym skutkiem grał w ojczyźnie hokeja. Po powrocie był podstawowym zawodnikiem kadry narodowej, a w 2005 roku dowiedział się, że musi walczyć… z rakiem.

    Michał pochodzi z hokejowej rodziny. Jego ojciec Czesław przez 17 lat był hokeistą, po czym swoich sił próbował w roli szkoleniowca. O dwa lata starszy brat Maciej, podobnie jak Michał, jest podstawowym zawodnikiem sanockiej drużyny.

    - Przyznam szczerze, że jako młody chłopak wolałem biegać za piłką. Dopiero w szóstej klasie podstawówki poszedłem na pierwszy trening na lodowisko i tak już zostało - uśmiecha się popularny "Rudy".

    To był szok

    U progu wielkiej - jak na polskie warunki - kariery, Michał dowiedział się, że ma raka.

    - To był dla mnie ogromy szok. Życiowe plany, marzenia i sportowe ambicje, zostały zepchnięte na drugi plan. Ale cały czas wierzyłem, że z tego wyjdę. Kiedy tylko mogłem, wznowiłem treningi - podkreśla Michał, który w swojej chorobie mógł liczyć na wsparcie rodziny, przyjaciół i kibiców.

    W grudniu 2005 roku, jego przyjaciele z reprezentacji przyjechali do Sanoka, by rozegrać charytatywny mecz z miejscową drużyną.

    - Nie zapomnę tego do końca życia. Patrząc na tamto spotkanie, marzyłem, by jeszcze kiedyś ubrać łyżwy. I udało się - mówi Radwański.

    Grunt to silna psychika

    MICHAŁ RADWAŃSKI


    WIEK 27 lat; W 2007 ROKU: czołowy zawodnik KH Sanok (13 goli i 24 asysty), reprezentant Polski.



    Michał po ciężkiej chorobie szybko wrócił na lód. Walczył o miejsce w podstawowym składzie Podhala Nowy Targ, ale w grudniu 2006 roku wrócił do Sanoka. Pomógł drużynie utrzymać się w ekstralidze i spełnił swoje kolejne sportowe marzenie - gra z bratem.

    - Wcześniej graliśmy razem w Krynicy, ale to nie to samo. W Sanoku przecież wszystko się zaczęło - stwierdza Michał.

    "Rudy" to zawodnik, którego bardzo trudno złamać psychicznie. Udowodnił to szybkim powrotem na lód, po wygranej walce z rakiem.

    - Nie było łatwo. Ale zacisnąłem zęby i przebolałem pierwsze treningi. Grunt to nie załamywać się - mówi.

    Dostrzeżony i doceniony

    Po trzyletniej przerwie, Michał został powołany do kadry narodowej. Ale wie, że czeka go jeszcze długa droga, by na stale w niej zagościć.

    - Ale będę o to walczył - zaznacza.

    Wśród sportowych marzeń, na pierwszy miejscu wymienia te związane z sanocką drużyną.

    - Chciałbym, żebyśmy zdobyli medal. Będzie ciężko, ale wierzę, że kiedyś nam się uda - przyznaje "Rudy".

    Michał jest też kochającym ojcem i mężem. Ma 4-letniego syna Aleksa i żonę Aleksandrę.

    - Wolne chwile, a w sezonie nie ma ich dużo, staram się im poświęcać. Hokej jest ważny, ale rodzina przecież najważniejsza - podsumowuje młodszy z braci Radwańskich.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo