Mieczysław Golba: Jarosław Kaczyński blefuje

    Mieczysław Golba: Jarosław Kaczyński blefuje

    Rozmawiała Karolina Jamróg

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Mieczysław Golba

    Mieczysław Golba ©Archiwum

    Rozmowa z Mieczysławem Golbą, posłem Solidarnej Polski.
    Mieczysław Golba

    Mieczysław Golba ©Archiwum

    -Jarosław Kaczyński namawia członków Solidarnej Polski do powrotu do PiS. Wrócicie?

    - Nie ma takiej opcji. Wyrzucono nas z partii za to, że chcieliśmy rozmawiać, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość 6 raz z rzędu przegrywa wybory. Jarosław Kaczyński ostatni marsz w obronie telewizji Trwam zamienił w polityczną manifestację. Mówiąc "Zbyszku wróć" blefuje. Uważam, że prezes PiS się przestraszył. Boi się Solidarnej Polski, bo przegląda sondaże, w których SP pnie się w górę. Nasz powrót jest niemożliwy także z przyczyn formalnych. O wyrzuceniu zdecydował sąd koleżeński, który musiałby anulować swoją uchwałę. A tego nie zrobił.

    - Może prezes PiS nie chce widzieć Zbigniewa Ziobro w roli kontrkandydata na fotel prezydenta?

    - Kaczyński na początku zapowiedział, że w wyborach prezydenckich nie wystartuje. Doszliśmy do wniosku, że nie może być tak, że prawica nie będzie mieć swojego przedstawiciela. Zgodził się nim zostać Zbigniew Ziobro. Ogłosił swoją decyzję, a prezes PiS zmienił zdanie. Skoro chce walczyć, zróbmy prawybory na prawicy. Kaczyński swoim zachowaniem chce pokazać, że jest tym dobrym, gotowym nas przyjąć. To nic innego jak próba obrony swojego twardego elektoratu.

    - Jak prawybory miałyby wyglądać?

    - Elektorat sam mógłby wybrać, kogo widzi jako kandydata na prezydenta. Może byłyby one zorganizowane na wzór tych w PO. Wyborcy mogliby wysyłać listy, sms, maile. Kaczyński raczej na to nie pójdzie. Dziwne. Skoro uważa, że jest na tyle silny, nie powinien się bać tego, że przegra.

    - Wspomniał Pan o walce prezesa Kaczyńskiego o wyborców. PiS może stracić swój twardy elektorat?

    - Część już odchodzi. Jeśli Solidarna Polska otrzymałaby poparcie rzędu 8, 9, 12 procent głosów, oznaczałoby to osłabienie PiS. Swoich konserwatywnych wyborców traci też Platforma. Ktoś to musi zagospodarować. Program SP jest oparty na solidarności społecznej z szerokim gronem osób i środowisk szczególnie tych będących w trudnej sytuacji materialnej.

    - Jesteście zadowoleni z rozwoju SP na Podkarpaciu?

    - Zainteresowanie jest ogromne. W każdym powiecie mamy swoich koordynatorów. Ludzie nam zaufali. Z tego powodu także nie moglibyśmy ich zostawić samym sobie i wrócić do PiS.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (6) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo