Mielczanki chcą pokonać mistrza

Tomasz Leyko
Jeszcze kilka lat temu Jacek Wiśniewski uczył się trenerskiego fachu od Jerzego Matlaka. Teraz staną po przeciwnych stronach barykady.
Jeszcze kilka lat temu Jacek Wiśniewski uczył się trenerskiego fachu od Jerzego Matlaka. Teraz staną po przeciwnych stronach barykady. MAREK BLUJ
Mielczanki chcą sprawić niespodziankę i wygrać z Naftą.

Trener Stali Jacek Wiśniewski zanim samodzielnie zaczął prowadzić zespół, wcześniej był asystentem trzech szkoleniowców. Najdłużej, bo dwa lata współpracował z Jerzym Matlakiem, obecnym trenerem Nafty.

Uczeń mistrza pewnie jeszcze długo nie przerośnie, ale na wygraną dziewczyn Wiśniewskiego z ekipą Matlaka mieleccy kibice czekają jak nigdy.

Tylko komplet punktów

Mielczanki są jedną nogą w barażach. Mają jeszcze nikłe szanse na ich uniknięcie. Muszą najpierw wygrać z Naftą, najlepiej za trzy punkty i liczyć na trzypunktowe porażki AZS-u Białystok z Winiarami lub AZS-u Poznań z Muszynianką. Sytuacja komplikuje się przy zwycięstwie Stali 3:2, bo wtedy mogą liczyć tylko na porażkę białostoczanek i to 0:3.

W ubiegłym roku było podobnie. Stal w ostatniej kolejce grała z Naftą. Przegrała 0:3 i czekała na niedzielną porażkę AZS-u Poznań z bielszczankami. Wtedy udało się. Teraz, żeby emocjonować się niedzielnym meczem w Białymstoku, Stal musi wygrać z Naftą.

- Szkoda, że znowu mamy taką sytuację - powiedział trener rywalek. - Żałuję, że to mielczanki są w takiej sytuacji. Wiadomo, ze nasz mecz wywołuje kontrowersje, dostaje wiele telefonów m.in. z Poznania i Białegostoku, jak zagramy. A ja nie mogę swojego nazwiska narażać na szwank. Będziemy grali o komplet punktów - mówi Matlak.

Dodaje, że ceni pracę Wiśniewskiego. - Z anonimową drużyną zrobił naprawdę dużo - ocenił mistrz.

Zagrać z desperacją

- Nie podchodzę do tej konfrontacji jak pojedynek z mistrzem. Dla mnie najważniejszy jest korzystny wynik. Osiągniemy go, jeśli zagramy konsekwentnie, z determinacją i desperacją - podkreśla Wiśniewski.

Dodał, że bardzo ważne będzie podejście psychiczne do tego meczu.

- Trzeba wierzyć, że z każdym możemy wygrać, nawet jak nie wyjdą nam trzy lub cztery akcje. Albo powalczymy o spokojną grę w play-offach, albo czekają nas baraże aż do połowy czerwca - zakończył Wiśniewski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie