Mielec > 50 tys. zł za posprzątanie podwórka

AD
Ponad 50 tys. zł kosztowało sprzątanie podwórka mieszkańca domu przy ulicy Kilińskiego w Mielcu.

Bezrobotny mężczyzna latami znosił złom, odpady, stare ubrania. Sąsiedzi sądzą, że jego zbieractwo, które przybrało wręcz postać obsesji, mogło być następstwem załamania, jakie przeżył po utracie pracy. W marcu władze miejskie zdecydowały, że podejmą interwencję. Zarządziły sprzątanie podwórza.

Po kilkunastu dniach wielkiej wywózki okazało się, że mężczyzna zgromadził ponad sto ton śmieci. Pracownicy MPGK znaleźli wśród zwałów śmieci nawet dużego fiata.
Faktury za usługę (51,9 tys. zł) MPGK przekazało mieleckiemu magistratowi. Urząd Miejski zobowiązał się, że pokryje koszty. Ale jak podkreśla prezydent, urząd będzie się teraz starał wyegzekwować sumę od właściciela posprzątanego podwórza. Czy się uda? Mężczyzna ma niewielkie dochody.

Janusz Chodorowski: - Koszty sprzątania przerosły nasze wyobrażenia. Zresztą ilość śmieci była niewyobrażalna. Mówi, że magistrat podejmie teraz procedurę stosowaną wobec dłużników. Chodorowski bierze pod uwagę nawet możliwość ustanowienia hipoteki na nieruchomości mielczanina, która byłaby zabezpieczeniem zadłużenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie