Mielec > Były wiceprzewodniczący jechał zygzakiem

Aneta Dyka-Urbańska
Udostępnij:
Lucjan S., były wiceprzewodniczący Rady Miasta, nie stawił się na rozprawę w czwartek w sądzie w Mielcu.

Na kolejną może zostać doprowadzony przez policję.

Lucjan S., były wiceprzewodniczący Rady Miasta, jak wynika ze zwolnienia lekarskiego, jest niezdolny do pracy od 15 do 19 stycznia. Sąd przyjął zwolnienie wystawione przez lekarza innego niż biegły. Jednak 24 stycznia wydział karny, który będzie rozpatrywał inny aspekt tej sprawy, nie musi tego zrobić. Wtedy S. ma odpowiadać za doniesienie o przestępstwie, którego nie było i złożenie fałszywych zeznań.

- Jeśli choroba Lucjana S. się przedłuży, ma to stwierdzić ordynator szpitala albo biegły lekarz sądowy - tłumaczy Władysław Stala, prezes Sądu Rejonowego. Gdyby stosownego zaświadczenia nie było, sąd może zdecydować o doprowadzeniu S. przez policję.

Przypomnijmy, 7 kwietnia 2006 r. srebrne BMW należące do Lucjana S. jechało zygzakiem. Zatrzymał je przypadkowy kierowca. Od prowadzącego BMW wyczuł alkohol, więc ostrzegł, że wzywa policję. Kierowca beemki uciekł, porzucając auto. Zgłosił policji, że samochód mu skradziono. Śledczym nie wydało się to prawdopodobne, stąd otrzymał zarzut składania fałszywych zeznań.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie