Mielec > Policja nie może przesłuchać radnego

Tomasz Leyko
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Radny Lucjan S. mimo kilku wezwań nie stawił się na przesłuchaniu w sprawie jego udziału w kolizji drogowej.

Na początku listopada srebrne BMW radnego zderzyło się z hondą. Wiele kontrowersji wzbudziło badanie alkomatem. Pierwszy pomiar dał wynik 0,4 promila, drugi wykazał brak alkoholu w wydychanym powietrzu, a trzeci - 0,04. Z tego powodu policjanci odstąpili od wysłania Lucjana S. na badanie krwi.

Teraz policja chce go przesłuchać, ale radny nie odbiera wezwań. Kierowca hondy został poinformowany, że policja nie wystąpiła o ukaranie uczestników zderzenia.

- To nie oznacza zamknięcia sprawy - poinformował nas Wiesław Kluk z mieleckiej policji. Po 30 dniach postępowania musimy poinformować strony o jego przebiegu - dodał.

Radny na brak kłopotów nie może narzekać. Niebawem stanie przed sądem za składanie fałszywych zeznań i zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie. W kwietniu Lucjan S. poinformował policję, że BMW zostało mu skradzione. Inną wersję zdarzeń przedstawił kierowca ciężarówki, który zatrzymał jadące zygzakiem srebrne BMW. Jego zdaniem, autem kierował Lucjan S., który porzucił swój samochód i uciekł.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie