Mielec > Potrącił, po czym porzucił pieszego w polu ornym

ada
Sąd otrzymał dziś wniosek o aresztowanie na 3 miesiące Zbigniewa R., sprawcy makabrycznego potrącenia pieszego.

33-letni mężczyzna wysłuchał zarzutu spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i nieudzielania pomocy ofierze. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

W czwartek ok. 17.30 mieszkańcy Jaślan w pow. mieleckim usłyszeli huk. Wybiegli przed domy. Zauważyli na jezdni buty, rower i czapkę 77-letniego mieszkańca Jaślan. Rozpoczęły się poszukiwania starszego pana. Dwa kilometry od miejsca wypadku znaleziono ofiarę. Mężczyzna jeszcze żył. Na pomoc było jednak za późno. Starszy pan mimo reanimacji zmarł.

Funkcjonariusze wytypowali ewentualnego sprawcę wypadku. W jego garażu znaleźli auto, które miało ślady powypadkowe.

Jak ustalili, 77-latek w czasie wypadku wybił szybę i wpadł do środka auta.

- Z ofiarą w samochodzie kierowca jechał jeszcze około 2 kilometry. Dopiero w Młodochowie wyrzucił potrąconego w pola orne - relacjonuje st. asp. Wiesław Kluk, rzecznik prasowy KPP Mielec.

Właściciel samochodu, 33-latek, zniknął. W piątek o 23.00 policjanci znaleźli go w Stalowej Woli. Odmówił wyjaśnień.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie