Mielec > Zarzut usiłowania zabójstwa dla oprawcy dziecka

ada
Zarzut usiłowania zabójstwa własnej córeczki, znęcania się nad nią ze szczególnym okrucieństwem oraz znęcania się nad konkubiną usłyszał w piątek popołudniu 26-letni Grzegorz T., (mieszkaniec Grochowego w pow. mieleckim). Grozi mu nawet dożywocie.

Swoje pierwsze urodziny mała Mirelka z Ławnicy spędziła z dotkliwymi obrażeniami główki w Szpitalu Wojewódzkim w Rzeszowie. Wciąż dochodzi tam do siebie. "Prezent" w postaci ciężkich razów dał jej, jak przypuszcza prokuratura, własny ojciec. Dziecko ma m.in. urazy czaszkowo-mózgowe i sińce na klatce piersiowej.

Jak ustalili śledczy, dziewczynka była bita od niemowlęctwa. Właśnie to, że dorosły, silny mężczyzna wybrał na worek bokserki bezbronne maleńkie dziecko, sprawiło, że śledczy zdecydowali się postawić zarzut znęcania się kojarzony ze szczególnym bestialstwem. Mirelka była bita co najmniej 4-krotnie. Tyle razy oglądał ją lekarz. Zarzut usiłowania zabójstwa dotyczy wydarzeń z 10 stycznia.

Jak się okazuje, mieszkaniec podmieleckiego Grochowego nie oszczędzał też konkubiny. Nad nią znęcał się z przerwami od 2004 roku. - Za wcześnie stwierdzić czy reakcje matki dziecka w tej całej sprawie były prawidłowe. Na razie ma status pokrzywdzonej, jest traktowana również jako ofiara - tłumaczy Marian Burczyk, szef Prokuratury Rejonowej w Mielcu.

Grzegorz T. do zarzucanych mu czynów się nie przyznaje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie