Mieszkańcy gminy Dynów protestują przed Urzędem Wojewódzkim w Rzeszowie przeciw zamknięciu czterech szkół [ZDJĘCIA]

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Protest mieszkańców gminy Dynów przeciwko planom likwidacji szkół. Marcin Piecyk
"Kto na Dudę zagłosuje, jeśli on nas nie ratuje?" - takimi słowami mieszkańcy gminy Dynów protestowali w poniedziałek, 24 lutego przed Urzędem Wojewódzkim w Rzeszowie.

Mieszkańcy gminy Dynów przyjechali do Rzeszowa, żeby wyrazić sprzeciw zamknięciu czterech szkół w okolicznych wsiach: Ulanicy, Dąbrówki Starzeńskiej, Harty i Dylągowej.

Czytaj także

- Gmina chce zreorganizować szkoły, dlatego, że szuka oszczędności. Nie wiadomo dlaczego, cały czas skupia się na oświacie, jak gdyby nie było innych pól do szukania oszczędności. Wydaje mi się, że gmina powinna zacząć od siebie. Cztery miejscowości bez szkół zostaną pozbawione swoich serc, zaczną się wyludniać - opowiadała Barbara Dudka, uczestniczka protestu.


ZOBACZ TEŻ: Targi IT w Hotelu Rzeszów

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 54

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
24 lutego, 14:13, Gość:

Dylągowo, ilu twoich mieszkańców wyprowadziło się tylko do Dynowa ? Dlaczego tyle młodych małżeństw wybiera życie poza Dylągową? A teraz pierwsi na Facebooku udostępniają posty, Żeby nie likwidować szkoły. Przykro to pisać, ale poniekąd sami się przyczyniliście do tego, że Gmina używa argumentu o zbyt małej liczbie uczniów.

24 lutego, 16:46, Gość:

Jeszcze niedawno n-le robili z nas oszołomów, a dzisiaj słyszę ratujcie szkołę - organizując spotkania odczytywane nawet w Kościele. Qvo Vadis Dylągowo

25 lutego, 14:20, ui:

dokładnie, najwięcej pyskaczy i krzyczących to tacy co dylągowę mają daleko w czterech literach. Niech bezrobotne mamusie codziennie wałęsające się na zakupach w Dynowie, po rossmanach, biedronkach, zamiast zasilać te zachodnie sklepy, zasilą tymi pieniędzmi szkołę.

25 lutego, 14:51, Gość:

Łatwo oceniać ludzi nie wiedząc nic o ich życiu. Gratuluję podejścia do drugiego człowieka, szacunek to podstawa widzę.

26 lutego, 14:44, Pan:

Ludzie z Dylagowej Sa sami faluszywi stoi w biedrace i się nawzajem obgaduja. Tam są straszni ludzie nawet w czwartek jadą specjalnie na rynek by dupe obrabiac a nic nie kupują tylko tak patrza

Słownik ortograficzny się kłania 😂😂 Jak chcesz obrażać ludzi to najpierw naucz się poprawnie WYPOWIADAĆ, przy obgadywaniu ludzi Ci się przyda 😂😂

G
Gość

Ze szkoły z Harty protestują: Nauczycielki, i rodzina woźnego

G
Gość
24 lutego, 16:41, Gość:

Nie róbcie z siebie pośmiewiska, jaki jest sens zostawiac szkole, w której są klasy zaledwie dwuosobowe? Dużo korzystniejsze dla dzieci będzie, to że pojda do innej, większej szkoły, poznają wielu nowych przyjaciół, będą sie uczyć w większych klasach, szybciej się usamodzielnia i nabiorą większej pewności siebie. W każdym razie reorganizacja wyjdzie każdemu na dobre :)

24 lutego, 16:43, Gość:

Nie jestem do końca pewna, czy tu chodzi tylko o same dzieci, czy może o etaty nauczycielskie/pracowników szkół.

25 lutego, 14:13, yu:

dokładnie, dzieci i ich dobro nie mają tu kompletnie znaczenia. Tu jest walka o ciepłe posadki nauczycielskie, taki nauczyciel z tak małej szkółki ma jak pączuś w maśle, zero stresu, zero użerania się z dużą gromadką dzieci, toć to praca jak marzenie. Dlatego taka wojna aby nie likwidowano szkół. Takie nauczycielki paniusie teraz mają stracha w oczach. Przebranżowić się, wziąć kredyt, albo wyjechać za granicę i posmakować prawdziwej pracy.

25 lutego, 15:19, Gość:

Skoro tak dobrze jest nauczycielom to dlaczego się nie przebranżowisz? Nic nie będziesz robił a kasa poleci. Ale to ze nauczyciel pracuje w szkole po 6 czy 7 godzin a po powrocie do domu kolejne 5-6 godzin to szczegół. Szkoda tylko że takie głupawe myślenie jak twoje kształtuje opinię społeczną.

25 lutego, 15:23, akuku:

chłoptasiu na swoje myślowe bredni to próbuj i staraj się przekabacić tobie podobnych we własnym otoczeniu. Akurat tak się składa że mam kilkunastu znajomych nauczycieli, i dokładnie od podszewki wiem jak wygląda sytuacja, więc chłoptasiu wodę z mózgu możesz robić dzieciom w wieku 4 latek.

a ci twoi koledzy to pewnie takie same nieroby jak ty!

G
Gość
24 lutego, 16:41, Gość:

Nie róbcie z siebie pośmiewiska, jaki jest sens zostawiac szkole, w której są klasy zaledwie dwuosobowe? Dużo korzystniejsze dla dzieci będzie, to że pojda do innej, większej szkoły, poznają wielu nowych przyjaciół, będą sie uczyć w większych klasach, szybciej się usamodzielnia i nabiorą większej pewności siebie. W każdym razie reorganizacja wyjdzie każdemu na dobre :)

24 lutego, 16:43, Gość:

Nie jestem do końca pewna, czy tu chodzi tylko o same dzieci, czy może o etaty nauczycielskie/pracowników szkół.

25 lutego, 14:13, yu:

dokładnie, dzieci i ich dobro nie mają tu kompletnie znaczenia. Tu jest walka o ciepłe posadki nauczycielskie, taki nauczyciel z tak małej szkółki ma jak pączuś w maśle, zero stresu, zero użerania się z dużą gromadką dzieci, toć to praca jak marzenie. Dlatego taka wojna aby nie likwidowano szkół. Takie nauczycielki paniusie teraz mają stracha w oczach. Przebranżowić się, wziąć kredyt, albo wyjechać za granicę i posmakować prawdziwej pracy.

25 lutego, 15:19, Gość:

Skoro tak dobrze jest nauczycielom to dlaczego się nie przebranżowisz? Nic nie będziesz robił a kasa poleci. Ale to ze nauczyciel pracuje w szkole po 6 czy 7 godzin a po powrocie do domu kolejne 5-6 godzin to szczegół. Szkoda tylko że takie głupawe myślenie jak twoje kształtuje opinię społeczną.

25 lutego, 15:29, ty:

oooo tia, bidulki straszne, jak im jest ciężko i źle, trelemorele

burak!

G
Gość

Niesamowite, nauczyciel przez ok. 6godz poprawia aż 4 sprawdziany? Szok i niewierzanie. Nie wiem, czy aby na pewno jest sens pozostawienia szkół, gdy nauczyciel wychowania wczesnoszkolnego popełnia w najprostszych słowach błędy ortograficzne, nie umie dodawac i odejmować pisemnie liczb nie większych jak 100, śmiech przez łzy.

O
Obserwator!!!
25 lutego, 5:06, rachmistrz gminny:

Nie ma problemu. Chcecie miec ta szkole to prosze placic za jej utrzymanie. Koszty utrzymania szkoly podzielimy na kazdego mieszkanca wsi i OBOWIAZKOWO bedziecie placili te koszty ktore beda zbierane przez gmine.

Wystawimy wam nawet pokwitowanie, a wy robcie sobie z tymi potwierdzeniami co chcecie.

Mozecie wystapic nawet do przezesa PiS Kaczynskiego i do Kurii diecezjalnej o zwrot tych kosztow jakie poniesliscie.

Gmina nie ma funduszow Z ZEWNATRZ aby utrzymywac ta szkole.

Żałosny wpis!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jeśli ta osoba która umieściła ten wpis faktycznie pracuje w tejże gminie to ŻENADA powinna zdawać sobie sprawę że jest utrzymywana przez mieszkańców tejże gminy i wlasciwie nie powinna się wypowiadać z racji powagi sprawy i obecnej sytuacji finansowej gminy. Kto wie czy za jakiś czas nie stanie przed faktem tj.utraty pracy i czy wtedy będzie miała podobne zdanie na ten temat i jednocześnie będzie miała czelność korzystać z socjalu czy może uda się do tych instytucji które proponuje rodzicom reorganizowanych szkòł tj.kuria metropolitalna czy Prezes Kaczyński? Szanowny rachmistrzu ciekawe jaką opcję wybierzesz???

y
yuu
24 lutego, 16:41, Gość:

Nie róbcie z siebie pośmiewiska, jaki jest sens zostawiac szkole, w której są klasy zaledwie dwuosobowe? Dużo korzystniejsze dla dzieci będzie, to że pojda do innej, większej szkoły, poznają wielu nowych przyjaciół, będą sie uczyć w większych klasach, szybciej się usamodzielnia i nabiorą większej pewności siebie. W każdym razie reorganizacja wyjdzie każdemu na dobre :)

24 lutego, 16:43, Gość:

Nie jestem do końca pewna, czy tu chodzi tylko o same dzieci, czy może o etaty nauczycielskie/pracowników szkół.

25 lutego, 14:13, yu:

dokładnie, dzieci i ich dobro nie mają tu kompletnie znaczenia. Tu jest walka o ciepłe posadki nauczycielskie, taki nauczyciel z tak małej szkółki ma jak pączuś w maśle, zero stresu, zero użerania się z dużą gromadką dzieci, toć to praca jak marzenie. Dlatego taka wojna aby nie likwidowano szkół. Takie nauczycielki paniusie teraz mają stracha w oczach. Przebranżowić się, wziąć kredyt, albo wyjechać za granicę i posmakować prawdziwej pracy.

25 lutego, 14:54, Gość:

Rodzice protestujący nie mówili nic o nauczycielach tylko o swoich dzieciach, więc nie rozumiem skąd takie wnioski? 😏

albo jest tak naiwny, albo prędzej głupi

t
ty
24 lutego, 16:41, Gość:

Nie róbcie z siebie pośmiewiska, jaki jest sens zostawiac szkole, w której są klasy zaledwie dwuosobowe? Dużo korzystniejsze dla dzieci będzie, to że pojda do innej, większej szkoły, poznają wielu nowych przyjaciół, będą sie uczyć w większych klasach, szybciej się usamodzielnia i nabiorą większej pewności siebie. W każdym razie reorganizacja wyjdzie każdemu na dobre :)

24 lutego, 16:43, Gość:

Nie jestem do końca pewna, czy tu chodzi tylko o same dzieci, czy może o etaty nauczycielskie/pracowników szkół.

25 lutego, 14:13, yu:

dokładnie, dzieci i ich dobro nie mają tu kompletnie znaczenia. Tu jest walka o ciepłe posadki nauczycielskie, taki nauczyciel z tak małej szkółki ma jak pączuś w maśle, zero stresu, zero użerania się z dużą gromadką dzieci, toć to praca jak marzenie. Dlatego taka wojna aby nie likwidowano szkół. Takie nauczycielki paniusie teraz mają stracha w oczach. Przebranżowić się, wziąć kredyt, albo wyjechać za granicę i posmakować prawdziwej pracy.

25 lutego, 15:19, Gość:

Skoro tak dobrze jest nauczycielom to dlaczego się nie przebranżowisz? Nic nie będziesz robił a kasa poleci. Ale to ze nauczyciel pracuje w szkole po 6 czy 7 godzin a po powrocie do domu kolejne 5-6 godzin to szczegół. Szkoda tylko że takie głupawe myślenie jak twoje kształtuje opinię społeczną.

oooo tia, bidulki straszne, jak im jest ciężko i źle, trelemorele

G
Gość
25 lutego, 14:03, ktoś fajny:

uuuuu płacz i lament, bo szkoły zamykają, jak są nierentowne to chyba logiczne że zamykają, a że nauczyciele stracą pracą, to co, niech się przebranżowią. Jak ktoś zamyka firmę i bankrutuje to tych darmozjadów jakoś to nie obchodzi. A teraz nagle płacz i lament, bo strach w oczy zagląda. Do biedronki i lidla na kasę niech pójdą, niech się przekonają jak wygląda praca, albo w rossmanie czekają wolne miejsca.

25 lutego, 14:59, Gość:

Tak głupiego komentarza to aż się nie chce komentować... Pochwal się swoją pracą....

każdy ma prawo bronić swojej szkoły w danej miejscowości jakim prawem ma ktoś odbierać możliwość nauki dzieci w danej szkole gdzie się mieszka, przez długi i zła gospodarność włodarzy teraz kosztem dzieci próbują szukać oszczędności na spłatę długów !

G
Gość
24 lutego, 16:41, Gość:

Nie róbcie z siebie pośmiewiska, jaki jest sens zostawiac szkole, w której są klasy zaledwie dwuosobowe? Dużo korzystniejsze dla dzieci będzie, to że pojda do innej, większej szkoły, poznają wielu nowych przyjaciół, będą sie uczyć w większych klasach, szybciej się usamodzielnia i nabiorą większej pewności siebie. W każdym razie reorganizacja wyjdzie każdemu na dobre :)

24 lutego, 16:43, Gość:

Nie jestem do końca pewna, czy tu chodzi tylko o same dzieci, czy może o etaty nauczycielskie/pracowników szkół.

25 lutego, 14:13, yu:

dokładnie, dzieci i ich dobro nie mają tu kompletnie znaczenia. Tu jest walka o ciepłe posadki nauczycielskie, taki nauczyciel z tak małej szkółki ma jak pączuś w maśle, zero stresu, zero użerania się z dużą gromadką dzieci, toć to praca jak marzenie. Dlatego taka wojna aby nie likwidowano szkół. Takie nauczycielki paniusie teraz mają stracha w oczach. Przebranżowić się, wziąć kredyt, albo wyjechać za granicę i posmakować prawdziwej pracy.

Skoro tak dobrze jest nauczycielom to dlaczego się nie przebranżowisz? Nic nie będziesz robił a kasa poleci. Ale to ze nauczyciel pracuje w szkole po 6 czy 7 godzin a po powrocie do domu kolejne 5-6 godzin to szczegół. Szkoda tylko że takie głupawe myślenie jak twoje kształtuje opinię społeczną.

G
Gość
25 lutego, 14:03, ktoś fajny:

uuuuu płacz i lament, bo szkoły zamykają, jak są nierentowne to chyba logiczne że zamykają, a że nauczyciele stracą pracą, to co, niech się przebranżowią. Jak ktoś zamyka firmę i bankrutuje to tych darmozjadów jakoś to nie obchodzi. A teraz nagle płacz i lament, bo strach w oczy zagląda. Do biedronki i lidla na kasę niech pójdą, niech się przekonają jak wygląda praca, albo w rossmanie czekają wolne miejsca.

Tak głupiego komentarza to aż się nie chce komentować... Pochwal się swoją pracą....

G
Gość
24 lutego, 16:41, Gość:

Nie róbcie z siebie pośmiewiska, jaki jest sens zostawiac szkole, w której są klasy zaledwie dwuosobowe? Dużo korzystniejsze dla dzieci będzie, to że pojda do innej, większej szkoły, poznają wielu nowych przyjaciół, będą sie uczyć w większych klasach, szybciej się usamodzielnia i nabiorą większej pewności siebie. W każdym razie reorganizacja wyjdzie każdemu na dobre :)

24 lutego, 16:43, Gość:

Nie jestem do końca pewna, czy tu chodzi tylko o same dzieci, czy może o etaty nauczycielskie/pracowników szkół.

25 lutego, 14:13, yu:

dokładnie, dzieci i ich dobro nie mają tu kompletnie znaczenia. Tu jest walka o ciepłe posadki nauczycielskie, taki nauczyciel z tak małej szkółki ma jak pączuś w maśle, zero stresu, zero użerania się z dużą gromadką dzieci, toć to praca jak marzenie. Dlatego taka wojna aby nie likwidowano szkół. Takie nauczycielki paniusie teraz mają stracha w oczach. Przebranżowić się, wziąć kredyt, albo wyjechać za granicę i posmakować prawdziwej pracy.

Rodzice protestujący nie mówili nic o nauczycielach tylko o swoich dzieciach, więc nie rozumiem skąd takie wnioski? 😏

G
Gość
24 lutego, 14:13, Gość:

Dylągowo, ilu twoich mieszkańców wyprowadziło się tylko do Dynowa ? Dlaczego tyle młodych małżeństw wybiera życie poza Dylągową? A teraz pierwsi na Facebooku udostępniają posty, Żeby nie likwidować szkoły. Przykro to pisać, ale poniekąd sami się przyczyniliście do tego, że Gmina używa argumentu o zbyt małej liczbie uczniów.

24 lutego, 16:46, Gość:

Jeszcze niedawno n-le robili z nas oszołomów, a dzisiaj słyszę ratujcie szkołę - organizując spotkania odczytywane nawet w Kościele. Qvo Vadis Dylągowo

25 lutego, 14:20, ui:

dokładnie, najwięcej pyskaczy i krzyczących to tacy co dylągowę mają daleko w czterech literach. Niech bezrobotne mamusie codziennie wałęsające się na zakupach w Dynowie, po rossmanach, biedronkach, zamiast zasilać te zachodnie sklepy, zasilą tymi pieniędzmi szkołę.

Łatwo oceniać ludzi nie wiedząc nic o ich życiu. Gratuluję podejścia do drugiego człowieka, szacunek to podstawa widzę.

G
Gość

Szkoła w Dylągowej jest na 6 miejscu w rankingu dokładania pieniędzy do utrzymania szkoły, najwięcej pieniędzy dokładnych jest do utrzymania szkoły w Pawlokomie więc dlaczego to szkoła w Dylągowej jest zamykana a nie w Pawłokomie. Widzę że tutaj najwięcej ludzi się wypowiada którzy nie mają zielonego pojęcia o całej sprawie.

a
alegość
24 lutego, 16:41, Gość:

Żeby coś finansować, utrzymywać, potrzebne są podatki, czyli ktoś musi pracować na budżetówkę i socjal. Jaki procent mieszkanców tych gmin stanowią czynni podatnicy? Zapewne niewielki, więc sama wiara w cuda, albo Dudę, nie uratuje szkół.

80% tychże mieszkańców to ludzie bezrobotni, albo żyjący z pińcet plusów itp. A tymi pieniędzmi zasilają nie lokalny rynek gospodarczy, tylko lokalne pepca, biedronki i rossmany, więc co się dziwić że brak kasy w budżecie gminy. Czy którykolwiek z tych pajaców obrońców zastanowił się skąd się biorą pieniądze w gospodarce i jaki jest ich obieg? Skąd się biorą pieniądze na szkoły itp? Niech ktoś policzy ile w promieniu 30km jest jakiś dużych zakładów pracy zatrudniających powyżej 50 osób? gdzie ludzie mogliby pracować i zarabiać, a tym samy i za jakiś czas demografia by się poprawiła. Tylko że nasi cudowni włodarze i to zarówno na szczeblu gminy jak i miasta myślą o tym jak wydawać kolejne decyzję o budowie kolejnych marketów. Czy od tego społeczeństwo będzie bogatsze? Nie sądze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3