reklama

Mieszkańcy Korytnik: Rzucimy brony na drogę i ją zablokujemy

Norbert ZiętalZaktualizowano 
- Tylko nieliczni mieszkańcy doczekali się wykonania mostków do pól. Ale nie można z nich skorzystać, bo są za wąskie – mówi Piotr Łuc, sołtys Kortynik. Norbert Ziętal
Spora część mieszkańców Korytnik nie ma dojazdów do swoich pól. Dlaczego? Ekipy remontujące drogę rozebrały istniejące mostki i nie zbudowały nowych. - Problem jest złożony - tłumaczą w Podkarpackim Zarządzie Dróg Powiatowych.

Chodzi o drogę wojewódzką 884 i jej odcinek w Korytnikach w gminie Krasiczyn. Nawierzchnia jezdni była wykonywana w pierwszym etapie tej inwestycji. Mieszkańcy nie mają pretensji do jakości wykonanych wtedy robót. W drugim etapie miały być robione m.in. chodniki, zatoczki autobusowe i mostki - dojazdy do pól. I do tej części remontu mają sporo uwag.

- Chodniki miały być, a teraz się okazuje, że ich nie będzie - tłumaczy Piotr Łuc, sołtys Korytnik i radny gminny.

Na spotkanie z reporterem Nowin przyszło kilkunastu mieszkańców. Twierdzą, że po remoncie droga stała się bardziej niebezpieczna. Dawniej nierówna nawierzchnia nieco hamowała zapędy kierowców. Teraz równa wręcz zachęca do brawurowej jazdy.

- Pieszy nie ma gdzie uciec, bo nie dość, że nie ma chodników, to brakuje również poboczy. A tuż za drogą są głębokie rowy. Przecież tędy chodzą dzieci do szkoły. Wystarczy prześledzić, ile się tutaj w ostatnim czasie wydarzyło wypadków - mówi mieszkaniec.
[obrazek2] - Tylko nieliczni mieszkańcy doczekali się wykonania mostków do pól. Ale nie można z nich skorzystać, bo są za wąskie - mówi Piotr Łuc, sołtys Kortynik. (fot. Norbert Ziętal)- Chodniki są w sąsiednich miejscowościach, dlatego dziwi nas dlaczego nie u nas. Jednak, gdy pytamy o to wykonawcę robót, to zbywa nas byle czym - mówi sołtys Łuc.

Jeszcze gorszy problem jest z dojazdem do pól położonych tuż przy szosie. Robotnicy kładąc nową nawierzchnię, rozebrali mostki. Elementy ze sporej części z nich do dzisiaj leżą na polach. Wykonano tylko niektóre nowe przejazdy, jednak nie nadają się one do użytkowania, bo są za wąskie. Problem dotyczy pól od Hołubli aż do Korytnianki.

- Jeden z gospodarzy uprosił, aby wykonać mu mostki do pola. No to mu zrobili. O szerokości ok. dwóch metrów. A on, aby wjechać tam kombajnem potrzebuje sześciu metrów - tłumaczy sołtys.

Jednak do większości pól dojazd jest w ogóle zlikwidowany. Efekt? Uprawy nie są pielęgnowane. Nawet jeżeli komuś udało się posiać, to już nie miał jak wjechać ze sprzętem do oprysków. O zbiorach raczej nie ma co marzyć. Bo nie będzie czego zebrać i jak dojechać ciężkim sprzętem.

- Nie domagamy się niczego nowego. Te pola i dojazdy do nich istnieją od wielu, wielu lat. Jeżeli drogowcy na czas robót je rozebrali, to niech teraz je naprawią - twierdzi Marzena Czuryk, mieszkanka Korytnik.

Jest to droga wojewódzka, za którą odpowiada Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich.

- Znamy tę sprawę. Problem chodników, zatoczek autobusowych i dojazdów do pól nie dotyczy tylko tego fragmentu drogi 884, lecz również innych jej części. To złożona sprawa, przygotowujemy odpowiedź - tłumaczy Kazimierz Surmacz, zastępca dyrektora PZDW w Rzeszowie.

Pytania w sprawie drogi w Korytnikach wysłaliśmy do PZDW e-mailem. Wkrótce mamy dostać wyczerpujące wyjaśnienia.

- Na razie próbujemy rozmawiać po dobroci. Pytamy wykonawcę, który jednak nie udziela konkretnych odpowiedzi. Jeżeli jednak nadal nie doczekamy się naprawy szkód i chodników, jeżeli nadal nie będziemy mogli dojechać do swoich pól, to rzucimy brony na drogę i ją zablokujemy. Może to poskutkuje? - mówią mieszkańcy.

Droga z Przemyśla do Domaradza jest ruchliwa. Z Przemyśla jest to dojazd do Krosna. Coraz częściej wybierają go również osoby chcące dojechać do Rzeszowa.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

F
FRYDERYK

Widzicie wszyscy po co to czcze głupie gadanie psy szczekają karawana jedzie dalej.Ludzie inteligentni szukają rozwiązań a nie problemów . Prymitywizm zwiazany z głupimi pomysłami typu brony sam świadczy o intelekcie autorów.Zobaczcie teraz jak wygląda droga Przemyśl - Domaradz najwyższy standard jakościowy na miare europy zachodniej i pomyslcie jak wam jest do twarzy wszyskim sceptykom rozzalonym i nie dopieszczonym od urodzenia .Cierpliwi ośiagneli sukces a sceptycy przekonali sie ze czasomi warto poczekać. Jedni i drudzy ośiagneli sukces i niech wjedności cieszą się tym dobrem na wiele lat.

W
WILI

Jak by Korytniki zmieniły nazwę na Prałkowce to by i Gmina się zainteresowała w Waszej sprawie -no cóż nie jesteście bliscy "sercu" ..heheheee.

l
ludwik

Słyszałem że w całej Polsce tylko 2 taki lipy budują

M
Marek

Pan Redaktor chyba nie lubi Zarządu Dróg Powiatowych.
Dlaczego Pan pisze "tłumaczą w Podkarpackim Zarządzie Dróg Powiatowych.", a później "odpowiada Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich."
To wreszcie Zarząd Dróg Powiatowych czy Wojewódzkich?!
Tak nawiasem mówiąc to nie istnieje taka instytucja jak Podkarpacki Zarząd Dróg Powiatowych.
To tak jakby był to Wojewódzki Zarząd Dróg Powiatowych - przecież to bez sensu.
Panie Redaktorze proszę się zdecydować na jedną konkretną opcję zanim następnym razem znów zacznie Pan coś pisać.
ŻAL

B
Blok

Bez blokady nikogo wasze protesty nie zainteresują.

G
Gość
Jak możecie nie mieć pretensji co do jakości wykonanych robót? Przecież ten asfalt popękał już po jednej zimie (np. w Hołubli). Kiedyś wierzyłem, że austriacka firma STRABAG, która remontuje tę drogę, to solidny wykonawca. Ale teraz widać jacy to partacze, choćby po tym co się dzieje na drodze powiatowej do Huwnik.

Ludzie to jest kabaret a nie firma. Droga krzywa, popekana i nierówna. W Wapowcach chodnik poza terenem zabudowanym w szczerym polu, a nastepnie sam kraweznik z rynna! Po co ?!!! W podwykonawczej firmie Drogimpex pracuja sami alkoholicy i złodzieje. Nawet kierowcy walą wóde w godzinach pracy. Cyrk , za publiczne pieniadze.Ogólnie asfalt bardzo tłusty , kiepskiej jakości , bardzo śliski. W casie remontu zginęło już wiele ludzi na trasie , a wypada srednio z drogi dwa pojazdy dziennie. Niech ktoś sie tym wreszcie zajmie!!!!
d
driver

Jak możecie nie mieć pretensji co do jakości wykonanych robót? Przecież ten asfalt popękał już po jednej zimie (np. w Hołubli). Kiedyś wierzyłem, że austriacka firma STRABAG, która remontuje tę drogę, to solidny wykonawca. Ale teraz widać jacy to partacze, choćby po tym co się dzieje na drodze powiatowej do Huwnik.

o
obserwator

Taka jest właśnie polska rzeczywistość ... Niestety ..

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3