Mieszkańcy podkarpackiego coraz częściej chodzą do kin, za to rzadziej do muzeów. "Muzea muszą się zmienić" - twierdzi ekspert

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
W podkarpackim coraz mniej osób chodzi do muzeów.
W podkarpackim coraz mniej osób chodzi do muzeów. Pixabay
W 2019 r. zmniejszyła się liczba osób zwiedzających muzea w województwie podkarpackim, mniej w nich było również młodzieży szkolnej. Zwiększyła się za to liczba osób oglądających filmy w kinach. - W Europie Zachodniej jest masa muzeów, które są oblegane przez turystów, ale są to miejsca robione z pomysłem. U nas jeszcze tego brak — mówi Mirosław Majkowski z Przemyśla.

W 2019 roku 57 podkarpackich muzeów odwiedziło łącznie nieco ponad 1 mln osób, w tym ok. 175 tys. młodzieży szkolnej. Zwiedzających było o 238 tys. mniej niż w 2018 r.

Odwrotna była sytuacja w kinach. Pomimo stale wzbogacanej filmowej oferty w Internecie, w tym dynamicznego rozwoju serwisów streamingowych, na Podkarpaciu w kinach jest coraz więcej widzów. W 2019 r. w podkarpackich kinach filmy oglądało 2,4 mln widzów, o 156 tys. więcej niż w 2018 r.

Takie dane opublikował Urząd Statystyczny w Rzeszowie.

- Nasze muzea bardzo powoli i opornie przestawiają się do oczekiwań zwiedzających. Podziwianie eksponatów w gablotach dla wielu osób jest już nudne, a taka oferta nie jest w stanie przyciągnąć zwiedzających - mówi Mirosław Majkowski, prezes Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej "X D.O.K. oraz przewodniczący Związku Gmin Fortecznych Twierdzy Przemyśl.

Czy muzea powoli będą odchodzić do lamusa? Niekoniecznie, czego przykładem są takie placówki w Europie Zachodniej.

- W Belgii i Francji jest mnóstwo muzeów, publicznych i prywatnych, związanych choćby z I wojną światową, które są wręcz oblegane przez turystów. Mało tego, do tych muzeów nie idzie się z nudów, bo np. jest się na wakacjach i nie ma co robić, ale specjalnie, często wiele kilometrów, jedzie się, aby je zwiedzić - mówi pan Mirosław.

Co stoi za sukcesem i co powinno być wzorem dla polskich muzeów?

- Muszą to być placówki tematyczne. Tam akurat jest to I wojna światowa. Tamtejsze ekspozycje tworzą muzealnicy wspólnie z plastykami. Widz ma wrażenie, jakby był w środku wydarzeń sprzed 100 lat. U nas pierwszą jaskółką jest Muzeum Powstania Warszawskiego, jednak i ono wypada dość skronie w porównaniu z placówkami w belgijskim Ypres czy francuskiej Marnie

- twierdzi Majkowski.


ZOBACZ TEŻ: Nurkowanie i... zwiedzanie. Sri Lanka otworzyła drugie podwodne muzeum w Trikunamalai

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie