Mieszkańcy Rzeszowa uratowali 200-letni, piękny dąb. Prezydent Tadeusz Ferenc wydał polecenie, aby drzewo zostało na swoim miejscu

Ula Sobol
Ula Sobol
Dąb przy ul. Fredry w Rzeszowie zostaje na swoim miejscu.
Dąb przy ul. Fredry w Rzeszowie zostaje na swoim miejscu. Krzysztof Łokaj
Mieszkańcy Rzeszowa na czele z dwiema Irenami (organizatorkami akcji) od piątku walczyli o dorodne 200-letnie drzewo, znajdujące się przy ulicy Fredry w Rzeszowie, które chcieli wyciąć urzędnicy. Udało się! Dąb będzie uratowany! Prezydent miasta Rzeszowa Tadeusz Ferenc wydał polecenie, aby dąb został na swoim miejscu.

- Stoimy nadal pod drzewem i zbieramy podpisy - mówi Irena Paterek, mieszkanka ul. Siemieńskiego w Rzeszowie, pomysłodawczyni obrony dęba, a także inicjatorka podpisów pod petycją do władz miasta. - Mamy już kilkaset podpisów, a na internecie jest ponad 500. Ludzie od piątku chętnie przychodzą i podpisują petycję. Jesteśmy również umówione na środę z wiceprezydentem Rzeszowa, panem Andrzejem Gutkowskim. Chciałyśmy również umówić się z panem prezydentem Tadeuszem Ferencem, ale spotkanie zostało zaplanowane dopiero na 10 lipca.

Przypomnijmy. Pisaliśmy, że urzędnicy chcą wyciąć zupełnie zdrowe, dorodne i do tego 200-letnie drzewo! Mieszkańcy protestują, mówiąc, że to ich skarb.

Czytaj także

- Jestem zainteresowana tą sprawą od kilku miesięcy, właściwie od momentu jak się dowiedziałam, że będzie przebudowywany wiadukt na ul. Batorego w Rzeszowie, a z tym wiąże się przebudowa ulic Batorego, Styki, Głowackiego, Fredry. Od pani mieszkającej przy ulicy Fredry dowiedziałam się, że martwi się ona o dąb, który rośnie przy ulicy Fredry i ma zostać wycięty

- mówi Irena Paterek, mieszkanka ul. Siemieńskiego w Rzeszowie, pomysłodawczyni obrony dęba, a także inicjatorka podpisów pod petycją do władz miasta.

W związku z przebudową ulic i budowy planowanego ronda dąb miał być wycięty.

- Uważam, że wszelkie duże drzewa należy chronić i jestem zainteresowana zachowaniem jak największej ilości zieleni w mieście. Bardzo się zmartwiłam wycinką tego drzewa i postanowiłam coś robić - mówi Irena Paterek. - Napisałam też do Wydziału Środowiska zapytanie czy ten dąb przeznaczony jest do wycinki i dostałam odpowiedź, że tak.

W Rzeszowie mieszkańcy walczą o 200-letni, piękny dąb

Protest rozpoczął się w piątek

Pani Irena napisała petycję do władz Rzeszowa i od rana w piątek zaczęła zbierać podpisy.

Dąb ma około 200 lat.

- Ma około 340 cm w obwodzie i ma około 200 lat. Dawno już powinien być pomnikiem przyrody.

Do akcji obrony dorodnego drzewa przyłączyła się również Irena Cymbalista, 72 letnia mieszkanka bloku przy ulicy Fredry w Rzeszowie.

- Mało zawału nie dostałam, jak dowiedziałam się o zamiarze wycięcia naszego dębu. Jestem w szoku, bo nigdy nie przypuszczałam, że tak piękne drzewo może być wycięte - mówi Irena Cymbalista. - To nasz skarb i chcemy o niego walczyć. Od rana zbieramy podpisy i mamy nadzieję, że to poskutkuje.

Ludzie bardzo chętnie zatrzymują się i podpisują pod petycją.

- Pytają o co chodzi i w ogóle nie mieści im się w głowie, że kto pomyślał o tym, aby wyciąć tak duże, dorodne i zdrowe drzewo - dodaje pani Irena Paterek.

- Złożyliśmy również pismo jako wspólnota mieszkaniowa do Miejskiego Zarządu Dróg, do Wydziału Ochrony Środowiska i do rzecznika prezydenta miasta - dopowiada Irena Cymbalista.

Prezydent wydał polecenie, by dąb został na swoim miejscu

Sprawą drzewa zainteresowali się mieszkańcy Rzeszowa.

- Prezydent wydał polecenia, aby dąb został na swoim miejscu - potwierdziła Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.


TOP 10 najpopularniejszych osiedli w Rzeszowie

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marian..

Szacunek Panie Prezydencie ???

A
Alicja

Brawo waleczne Panie! Niestety cała akcja jest na próżno. Piszę to na podstawie doświadczeń z mojego miasta. Parę lat temu postanowiono wybudować w centrum miasta market - mmimo, że w odległości 200 metrów istniała już duża galeria. Aby zrobić miejsce pod budowę trzeba było wyciąć drzewa z istniejącego w tym miejscu skwerku. Oczywiście były protesty mieszkańców, w efekcie czego kilka drzew ucalało. Te ocalone drzewa wybetonowano naokoło (parking), zostawiając wokół każdego ok.2 - 2,5 metrów ziemi. Następnie zaopiekowano się czule tymi drzewami, wykładając tę ziemię wokół drzew grubą, czarną folią i obsypując to wszystko dekoracyjnym żwirkiem. Po dwóch latach drzewa zaczęły umierać z braku wody. Wczoraj minęło 2 tygodnie, jak je wycięto, bo zagrażały bezpieczeństwu. Jest wiele innych sposobów na pozbycie się niechcianych drzew. Obawiam się, że za jakieś 2-3 lata po Waszym dębie pozostanie tylko wspomnienie.

L
Lesio

Maja zbyt male mozgi te tepe urzedasy z rzeszowa ...piekne drzewo wyciac

G
Gość

w tym rzeszowie to wszystko od dupy strony

r
rzeszowiak

Zresztą zawsze można tuż obok zlikwidować zus żeby rozszerzyć drogę, z drzewa dużo więcej korzyści niż z tego zusu..

G
Gość
2019-06-17T15:55:45 02:00, kierowca:

Dla jednego drzewa cierpieć będą wszyscy kierowcy bo droga dalej będzie tam się zwężała !!!!! Czy to nie jest kpina z kierowców pana Ferenca ???

Kierowcy Pana ferenca mówią że to nie jest kpina

t
ted

Tereny wypoczynkowe nad Wisłokiem zabetonowane gierkową architekturą, ale jedno drzewko uratowane, a kiedy panie prezydencie kolejne wysokie bloki na osiedlach jednorodzinnych?

G
Gość

Zostawić drzewo, a drogę przesunąć pod okna tego bloku ?

m
maniek

Tam się kiedyś też pasały krowy i kozy, przywrócić je w tym miejscu!

t
trx

pewnie zostawią drzewo na waskim pasie zieleni a drogę poprowadza pod samymi oknami:D

k
kierowca

Dla jednego drzewa cierpieć będą wszyscy kierowcy bo droga dalej będzie tam się zwężała !!!!! Czy to nie jest kpina z kierowców pana Ferenca ???

G
Gość

A póżniej będzie płacz jak przyjdzie wichura i narobi szkód

G
Gość

Tadeusz I litosciwy.

m
mieszkaniec z 1000-lecia

Prezydent miasta Rzeszowa Tadeusz Ferenc wydał polecenie, aby dąb został na swoim miejscu.

-----------------------------

Zlitowal sie i pozwolil mu zostac na swoim miejscu.

No cos takiego ! Jaki litosciwy !

Dodaj ogłoszenie