Milion złotych na medycynę na Uniwersytecie Rzeszowskim

Beata Terczyńska
Krzysztof Łokaj
Uniwersytet Rzeszowski dostał 1 mln zł dotacji od marszałka na uruchamiany od października kierunek lekarski. To kolejne wsparcie samorządu województwa podkarpackiego.

Uniwersytet Rzeszowski jako jedyny wśród uczelni został w tym roku wyróżniony dotacją podmiotową. Kierunek lekarski ma ruszyć już od nowego roku akademickiego. Uczelnia złożyła do Ministerstwa Zdrowia wniosek o określenie limitu studentów, których może przyjąć na pierwszy rok. Poprosiła o zgodę na 120, w tym 60 na studia płatne. Ceny mają być konkurencyjne, bo 25 tys. zł za rok.

- W zeszłych latach ministerstwo wydawało rozporządzenie o limitach na uczelnie medyczne dopiero w sierpniu - mówi prof. Aleksander Bobko, rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego. - Zabiegaliśmy, aby w tym roku, kiedy wraz z Uniwersytetem Kieleckim uzyskaliśmy uprawnienia do prowadzenia kierunku lekarskiego, to rozporządzenie zostało wydane wcześniej. Mamy obietnicę, że stanie się to do końca kwietnia, początku maja.

Rektor dodaje, że w najbliższych tygodniach przed nimi tworzenie struktury klinik w klinicznych szpitalach wojewódzkich. Wkrótce planuje spotkanie z ordynatorami oddziałów. Do 30 czerwca ma się zakończyć wyposażanie laboratoriów w aparaturę wybudowanego dla potrzeb kierunku lekarskiego Przyrodniczo-Medycznego Centrum Badań Innowacyjnych przy ul. Warzywnej. To inwestycja warta prawie 100 mln zł.

Drugą za 23 mln zł jest ukończenie Zakładu Nauk o Człowieku (prosektorium), które powstaje przy Szpitalu Wojewódzkim nr 2 na działce przekazanej przez marszałka. Trwają tam intensywne prace. Jak mówi rektor, dość skomplikowane w sensie technicznym, ale także prawnym. Będzie się tu mieścił m.in. zakład medycyny sądowej. Uczelni udało się pozyskać specjalistę w tej dziedzinie, a to wąska grupa ludzi w skali kraju.

- Pracujemy nad tym, by skonsolidować rozproszony w kilku miejscach wydział medyczny, który urasta do największego na uczelni - mówi rektor Bobko. - Chcemy, by przede wszystkim mieścił się w kampusie przy Rejtana.

Pytany o kadrę, mówi, że część profesorów już przyszła, kolejni będą zatrudniani.

- Zgłasza się dużo osób z imponującym dorobkiem z innych ośrodków akademickich, czy pracujących za granicą, ale myślących o powrocie do Polski. - Jeśli uda się nam choć część z nich przyciągnąć, to będzie niesamowity skok jakościowy. Wspiera nas miasto, które przeznaczy 10 mieszkań dla kadry profesorskiej.

Kiedy dostaniesz pieniądze za rozliczenie PIT? To zależy od Ciebie.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 20

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agnes

czy ja wiem... ja mialam do wyboru śum i rzeszow i wybieram Rzeszów bo w Zabrzu tez nie ma jakiegos super zaplecza i jest przeludnienie :)

k
konrad
W dniu 18.04.2015 o 18:43, Barbara napisał:

Ależ wysyp hejterskich komentarzy. Typowo polska mentalność - obrzydzenie bierze. Ocena już jest gotowa, choć jeszcze żaden absolwent nie wyszedł i dokładnie nie znamy składu kadry. Pytanie, ilu konowałów obecnie 'leczy' po innych uczelniach???[/quoteZ faktu że tworzymy coraz nowe wydziały medycyny nie wynika poprawa jakości kształcenia.Wręcz przeciwnie.To towarzysz Stalin preferował gospodarke ekstensywną twierdząc że wystarczy rzucić ziarno a zawsze coś może wyrosnąć.Na zdrowiu lepiej nie eksperymentować i lepiej inwestować w renomowane wydziały a nie tworzyć nowe.

B
Barbara

Ależ wysyp hejterskich komentarzy. Typowo polska mentalność - obrzydzenie bierze. Ocena już jest gotowa, choć jeszcze żaden absolwent nie wyszedł i dokładnie nie znamy składu kadry. Pytanie, ilu konowałów obecnie 'leczy' po innych uczelniach??? 

p
ppp

Jak czytam o takich kuriozach jak medycyna na jednym z najgorszych uniwersytetów w Polsce to żądam żeby informacja o ścieżce kształcenia danego lekarza była jawna i łatwo dostępna czy to w internecie, czy w rejestracji czy też na drzwiach gabinetu. Wszystko po to, żeby człowiek mógł zdecydować czy odda swoje zdrowie w ręce człowieka wykształconego na uczelni, która jest na dnie we wszelkich rankingach tworzonych przez różne instytucje.

k
konrad

drzewiej się prawiło -nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie inżyniera,
Dzisiaj jak widać za kase można być dopuszczonym do decydowania o ludzkim zdrowiu.

u
urban
W dniu 17.04.2015 o 00:18, Kasia napisał:

Nie ma czegoś takiego jak zaoczna medycyna. Osoby na tej płatnej części naszego roku studiowały z nami w grupach które początkowo były tak pomieszane że nawet nie wiedzieliśmy że ktoś jest na płatnych..Na studia niestacjonarne też musieli się dostać na podstawie wyniku z matury. Kończyłam studia dzienne i do niejednego kolegi ze niestacjonarnych poszła bym sama, albo poleciła komuś z rodziny. 

Nie rozumiem skąd wzięła się "płatna część" studiów. Nie jest przypadkiem przeznaczona dla bogatych snobów, którzy chcą się pochwalić przed rodziną, czy znajomymi córką / synem lekarzem? Skoro tak, to może za wynik egzaminu będzie można oficjalnie zapłacić?

w
waren

zdecydowanie uważam, że medycyna w Rzeszowie i w Kielcach (na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego a nie jak mówi artykuł Uniwersytecie Kieleckim, bo takiej uczelni nie ma...) zdecydowanie zdeprecjonują poziom merytoryczny lekarzy w Polsce, no chyba że będą produkować tylko absolwentów na eksport...

Z
Zdziwiony

Prawo na niby, ekonomia na niby, medycyna na niby. Co jeszcze w tym mieście będzie na niby? Przecież jak będą tak pompować kasę w różne głupie widzimisię to to miasto zbankrutuje. I sny o WIELKIM  RZESZOWIE sie posypią.

l
ll

Boże, chroń mnie przed lekarzem po URz ...

G
Gość

Jeśli nasz Uniwersytet zacznie wypuszczać takich lekarzy, jak magistrów z innych kierunków, to... zdrowia życzę!

z
zdziwiony nie zmieszany
W dniu 17.04.2015 o 00:18, Kasia napisał:

Nie ma czegoś takiego jak zaoczna medycyna. Osoby na tej płatnej części naszego roku studiowały z nami w grupach które początkowo były tak pomieszane że nawet nie wiedzieliśmy że ktoś jest na płatnych..Na studia niestacjonarne też musieli się dostać na podstawie wyniku z matury. Kończyłam studia dzienne i do niejednego kolegi ze niestacjonarnych poszła bym sama, albo poleciła komuś z rodziny.



No dobra doktory. To w takim razie może ktoś nam tu wyjaśni co to są studia stacjonarne i niestacjonarne, tak z definicji.
K
Kasia

Nie ma czegoś takiego jak zaoczna medycyna. Osoby na tej płatnej części naszego roku studiowały z nami w grupach które początkowo były tak pomieszane że nawet nie wiedzieliśmy że ktoś jest na płatnych..Na studia niestacjonarne też musieli się dostać na podstawie wyniku z matury. Kończyłam studia dzienne i do niejednego kolegi ze niestacjonarnych poszła bym sama, albo poleciła komuś z rodziny. 

F
Fish
W dniu 16.04.2015 o 21:50, Gość napisał:

A to jest zgodne z konstytucją RP i "ustawą o szkolnictwie wyższym"?

 

Żona jest lekarzem ale studia skończyła dzienne ;) i kilka lat temu ale z tego co pamiętam to studia medyczne podchodzą pod ministra zdrowia a nie pod szkolnictwo wyższe...

k
konrad
W dniu 16.04.2015 o 21:50, Gość napisał:

A to jest zgodne z konstytucją RP i "ustawą o szkolnictwie wyższym"?

 A co ma konstytucja RP skoro my jesteśmy teraz w eurokołchozie znaczy się w UE i obowiązują nas tylko jej wytyczne znaczy się procedury----nieprawdaż?
G
Gość
W dniu 16.04.2015 o 18:41, Fish napisał:

Odpłatna medycyna polega na tym, że studiujesz razem z dziennymi - tylko że musisz wysupłać 25 000 rocznie.


A to jest zgodne z konstytucją RP i "ustawą o szkolnictwie wyższym"?
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3