Minister ma nowego "pomysła"

Wojciech Malicki
Wojciech Malicki
Wojciech Malicki
Wojciech Malicki

Świadectwo dojrzałości bez zdanej matury, kwestionowanie teorii Darwina, wykrywanie ciąż w szkołach, donosy na dyrektorów do prokuratur, religia na maturze, wycieczki patriotyczne, rozdzielenie historii Polski od historii powszechnej, mundurki szkolne, trójki klasowe, ośrodki wsparcia wychowawczego, program "Zero tolerancji". Można jeszcze długo wyliczać.

Bo jak obliczyli - "biografowie" Romana Giertycha, 13. ministra edukacji w III RP - przez niespełna rok swojego urzędowania ogłosił już ok. 30 pomysłów na uzdrawianie polskiej oświaty. Część z nich umiera, część zamiera, lecz powraca. Co Giertych zdołał dotcyhczas naprawić w szkołach?

Tego nie wie nikt. Wiadomo, co zepsuł. Na przykład trwałość maturalnego systemu egzaminacyjnego. Protesty? Demonstracje? Tysiące podpisów pod petycją o odwołanie? Minister się tym nie przejmuje. I co chwila ma - jak mawiał Walduś Kiepski - (analogia z Giertychem celowa i zamierzona) nowego "pomysła".

Bo o to właśnie chodzi, żeby zwołać konferencję prasową, żeby pogadać do kamery, żeby pokazać się w telewizji. Żeby ratować lecące na łeb na szyję notowania LPR-u.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie