Mity i prawdy o zielarstwie

Władysław Borowiec
Wojciech Zatwarnicki
Okazuje się, że wiele ziół polecanych wcześniej przez babcie, a teraz koncerny farmaceutyczne, nie ma w ogóle działania leczniczego. Mało tego, niektóre wręcz szkodzą zdrowiu.

W latach 90 zespół ekspertów działający przy Światowej Organizacji Zdrowia zajął się roślinami leczniczymi. Wcześniej, w Niemczech, tzw. Komisja "E", składająca się z biologów, farmaceutów, botaników i lekarzy, zweryfikowała wszystkie występujące w Europie rośliny lecznicze, systematyzując ich terapeutyczne właściwości.

Lub ich brak. Podzielono rośliny na trzy grupy: rośliny, które zawierają właściwości lecznicze, rośliny, w których składzie nie wykryto żadnych substancji świadczących o pozytywnym dla zdrowia działaniu. W trzeciej grupie znalazły się te, które nie tylko na nic nie pomagają, ale wręcz mogą zaszkodzić.

Okazało się, że w grupie ziół nic nie wartych dla zdrowia, a stosowanych przez lata, w przekonaniu, że nas leczą, znalazły się takie jak wrzos, marzanka wonna, chaber bławatek, ostrzeń czy ostróżka.

Groźnym dla zdrowia okazał się stosowany przez dziesiątki lat przeciwkaszlowy kopytnik, w którym są alkaloidy mogące działać rakotwórczo.

Dziurawiec zaskoczył badaczy

Badania uczonych dowiodły także o istnieniu zaskakująco bogatych właściwości dziurawca. Większych niż się spodziewano. Naparem z dziurawca leczyć można zapalenie wątroby i woreczka żółciowego. Wszystko za sprawą znajdujących się w dziurawcu polifenolokwasów, flawonoidów i garbników.

Mało tego: alkoholowe nalewki z dziurawca mają działanie antydepresyjne. Warto dodać, że antydepresyjne związki chemiczne dziurawca występują tylko w wyciągach alkoholowych.

Uczeni postanowili też zweryfikować receptury zielarskie Chińczyków, a przede wszystkim najczęściej stosowanego przez nich żeń-szenia, którego preparaty stanowiły podstawę diety radzieckich kosmonautów. W tym przypadku wyniki badań także okazały się ciekawe. Żeń-szeń, dzięki zawartości tzw. saponin trójterpenowych, jest doskonałym lekarstwem dla ludzi osłabionych, rekonwalescentów, ale nie może być podawany dzieciom ani młodzieży, bowiem może spowodować zaburzenia naturalnego cyklu dojrzewania.

Zioła nie wszystko uleczą

Nie wszystkie odmiany żeń-szenia mają tak samo mocne właściwości lecznicze i taki sam skład chemiczny. Najcenniejszy pod względem ilości leczniczych związków jest żeń-szeń prawdziwy (Panax ginseng). Pozostałe odmiany, w tym odmiany wietnamskie i hodowlane, mają mniej leczniczych substancji.

Wbrew powszechnemu mniemaniu, nie wszystkie dolegliwości można leczyć ziołami. Przy cukrzycy, stosując zioła, można zaszkodzić choremu. Do mitów zaliczyć należy leczenie ziołami nowotworów. Jak stwierdzili uczeni, te same zioła, które hamują rozwój raka, nasilają jego rozwój w momencie, gdy jest już w stopniu zaawansowanym. Dotyczy to m.in. aloesu i jeżówki. Aplikując je choremu na raka, można spotęgować chorobę.

Ziołami skutecznie można leczyć nadpobudliwość nerwową, kłopoty ze snem i stresy. W tych dolegliwościach zioła mogą być skuteczniejsze niż leki syntetyczne. Chodzi zwłaszcza o kozłek lekarski, melisę, chmiel i męczennicę.
ramka

Zioła a leki

Zioła zawierają związki chemiczne, z którymi organizm ludzki oswojony jest od wieków. Leki zaś zawierają substancje "naśladujące" naturalne związki chemiczne. Przykładem jest aspiryna oparta na salicylanach, występujących w korze wierzby. Lekarstwa oparte na związkach chemicznych nie znanych naturze są gorzej tolerowane przez ludzki organizm.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie