Moc towarów na niedzielnej giełdzie na rzeszowskim Załężu. Zobaczcie, co oprócz samochodów można było kupić [ZDJĘCIA]

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
Na rzeszowskiej giełdzie można kupić niemal wszystko KD
- Jaka to giełda samochodowa, skoro więcej jest kramów, niż samochodów - komentował rzeszowianin odwiedzający niedzielą giełdę na Załężu. Miał trochę racji, bo choć wybór aut był dziś spory, to jednak dominowały stoiska z przeróżnymi towarami. Ludzi - mimo deszczowej aury - też było sporo. Zobaczcie, co poza samochodami można było kupić.

Wśród towarów dominowały rowery, sadzonki, kwiaty i oczywiście tanie ubrania. Było też sporo butów, ale tutaj, w odróżnieniu do ubrań, ceny były podobne do tych w sklepach. Za parę adidasów sprzedawczyni zażyczyła sobie 70 zł.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się chemia z Niemiec. Panie przebierały wśród proszków do prania i płynów do mycia.

Gastronomia na giełdzie też zaczęła rozkwitać. Kiełbaski i zapiekanki, w końcu można było zjeść elegancko przy plastikowym stoliczku, siedząc na plastikowym krzesełku. Chętni stali w długich kolejkach.

Około godz. 10 kolejka samochodów, czekających na wjazd na giełdę, kończyła się dopiero pod Zakładem Karnym.

Moc towarów na niedzielnej giełdzie na rzeszowskim Załężu. Z...

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Ewelina

ale paskudztwa te figurki

Dodaj ogłoszenie