Mogło być gorzej

TOR
Siarka wylądowała po pierwszej rundzie na trzynastej, w tej chwili ostatniej bezpiecznej pozycji w tabeli. Wynik nie rzuca na kolana, ale jeszcze dwa miesiące temu nawet taka lokata wydawała się poza zasięgiem.

Drużyna była właściwie skazana na kłopoty. Skąpy budżet sprawił, że przed sezonem opuściło ją aż dwunastu, przeważnie podstawowych piłkarzy ( m. In. Cheda, Chmura, Synowski, Podlasek, Stalec, Rybkiewicz, Włochy). W ich miejsce udało się pozyskać ledwie pięciu w miarę solidnych graczy.
Jak to jednak często bywa zaczęło się lepiej niż można było oczekiwać. Po golach Wojciecha Pszenicznego tarnobrzeżanie wygrali na wyjeździe z Resovią, potem dorzucili punkt po remisie z mocnym Górnikiem Wieliczka.

Fatalna seria

Były to jednak mile złego początki. W następnych ośmiu kolejkach do stanu posiadania dopisano jeden skromny punkcik (remis z Sandecją). Drużyna walczyła w każdym meczyu, ale miała duże kłopoty w obronie, tracąc w tym czasie 18 goli, nie lepiej było w ataku, czego dowodem ledwie 3 bramki. Kiedy zespół wylądował na dnie tabeli, działacze postanowili ratować sytuację. Mogli zrobić tylko jedno - zmienili trenera.
Początkowo spodziewano się, że Michał Kozłowski ustąpi miejsca Stanisławowi Gielarkowi, który miał już za sobą pracę w Siarce. Działacze zdecydowali się jednak postawić na człowieka z zewnątrz - oddali zespół w ręce Tomasza Arteniuka, młodego szkoleniowca, pochodzącego z Warszawy.
Nowy coach najpierw zaskoczył swoimi wypowiedziami. Okazał się człowiekiem nad wyraz pewnym siebie. - Wierzę w swoje metody i jestem przekonany, że ten zespół będzie miał wkrotce swój styl. Zapewniam, że się utrzymamy - mówił w wywiadach. W Polsce, gdzie o wiele bardziej popularne jest narzekanie, takim ludziom szybko przypina się łatkę zuchwalca, chwalipięty.

Superdebiut

Aretniuk szybko jednak zamknął wszystkim usta, bo już w debiucie poprowadził Siarkę do efektownego 3-0 z Hutnikiem Kraków. Później nie było już tak dobrze, zespół dostał lanie u siebie od Polonii Przemyśl (0-4), ale mecze, które należało koniecznie wygrać (z Tomasovią i Proszowianką), Siarka wygrała i podskoczyła nad kreskę.
Tym sposobem w Tarnobrzegu, gdzie jeszcze dwa miesiące temu panował totalny marazm, a na horyzoncie majaczyła czwarta liga, pojawiło się całkiem sporo nadziei na uniknięcie spadku. Finisz rundy dowiódł, że zespół nie jest wcale taki słaby, a jak przekonuje Arteniuk będzie jeszcze lepszy. Dziś jego słów nikt już nie poddaje w wątpliwość.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3