Mój biznes w Bieszczadach. Aleksandra Dybowska i sery z Bieszczadzkiej Kozy: najpierw tym twarogiem karmiliśmy kury [ZDJĘCIA, WIDEO]

Mariusz Guzek
Mariusz Guzek
Grzegorz Król
Grzegorz Król
Bieszczadzką Kozę zamieszkują różne zwierzęta. Jednak to dzięki kozom powstaje tu pyszny ser.
Bieszczadzką Kozę zamieszkują różne zwierzęta. Jednak to dzięki kozom powstaje tu pyszny ser. Grzegorz Król
Udostępnij:
Ola twierdzi, że pomysł na robienie serów zrodził się przez przypadek. Jednak tak się spodobał, że dziś w Bieszczadzkiej Kozie powstają jedne z najlepszych kozich serów w Bieszczadach.

Jadąc jakiś czas temu w Bieszczady chcieliśmy poznać ludzi, którym tak spodobały się te góry, że postanowili na stałe zamieszkać na południu Podkarpacia. Pochodzą z różnych części Polski, więc dosłownie - jak w starym dowcipie - rzucili wszystko i wyjechali w Bieszczady. Zaczęli tu mieszkać, żyć, wychowywać dzieci. I zajęli się biznesem.

Tak dotarliśmy do Mirosława prowadzącego ośrodek Bogdanka w Kalnicy, Marka z Bieszczadzkiej Przystani Motocyklowej i w końcu do Aleksandry Dybowskiej, która z dzieciakami i mężem Miłoszem mieszka w Smolniku. Prowadzą tam gospodarstwo Bieszczadzka Koza, w którym powstają przepyszne kozie sery.

Ola akurat była sama. A że było jeszcze słonecznie i wyjątkowo ciepło, przywitała nas w kolorowej sukience, do której w sam raz pasowały czarne gumiaki. Oprowadzając nas po Bieszczadzkiej Kozie, zaczęła opowiadać o początkach serowej przygody.

- W zasadzie to wyszło jakoś tak samoczynnie. Gdy mąż dostał dotację, jednym z obostrzeń było to, że musimy mieć jakieś zwierzęta. Padło na kozy. Stąd wziął się pomysł na robienie sera - wspomina.

Ola i Miłosz zamieszkali w Bieszczadach dziewięć lat temu. Z filmu dowiecie się m.in.:

  • jak trafili w Bieszczady i jakie były początki z produkcją sera
  • ile litrów dziennie daje Bieszczadzka Koza
  • jak przetrwać prowadząc biznes w Bieszczadach
  • za co kochają Bieszczady

BIESZCZADZKIE KLIMATY

Z Ustrzyk Górnych na Wielką i Małą Rawkę [ZDJĘCIA]

Kolejka będzie wozić turystów do Jeziorek Duszatyńskich

Jak Stalin wysiedlał ludzi znad Bugu i z Bieszczadów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Inflacja przyhamuje na jesieni

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
chameral

Moim zdaniem trzeba doradzić się znajomych w tej kwestii. Powinno to pomóc.

G
Gościu
Ceny niestety pozwalają z nóg, byliśmy tam latem 2018. 3 kawałeczki sera i 80 zł
O
Olo
Do Zyga. Przecież oni działalność prowadzą na swoim terenie i swoich pastwiskach głabie. Jakie tam masz lasy? Jak się czegoś nie wie to się nie wypowiada.
Z
Zyga
Szkoda że nikt nie chce widzieć skutków ubocznych tej produkcji. Może ktoś pokaże zdjęcia pól i lasów zniszczonych przez kozy.
z
zarobkiewicz z Saksow

Na zachodzie zarowno kozie mleko jak i kozie sery sa drozsze 6 (szesc) razy od mleka i serow krowich.

G
Gość

Piekna sprawa :) 

Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie