Mostostal uratuje Agencja Rozwoju Przemysłu?

Konrad Sinica
Mostostal uratuje Agencja Rozwoju Przemysłu?Zakład Mostostalu w Rudniku nad Sanem cały czas pracuje.
Mostostal uratuje Agencja Rozwoju Przemysłu?Zakład Mostostalu w Rudniku nad Sanem cały czas pracuje. Konrad Sinica
Agencja Rozwoju Przemysłu rozważa kupno Zakładu Konstrukcji Stalowych w Rudniku nad Sanem, dzięki temy zakład może być uratowany.

Już niedługo w Rudniku nad Sanem może pojawić się inwestor, który przejmie zakład Mostostalu. Rozmowy pro-wadzone są z kilkoma potencjalnymi kupcami. Jednym z nich jest Agencja Rozwoju Przemysłu. We wtorek na jej zlecenie zakład wizytowała firma consultingowa.
O trudnej sytuacji rudnickiego Mostostalu jest głośno od kilku miesięcy. Czarne chmury zebrały się nad Oddziałem w Rudniku nad Sanem po tym jak w kwietniu gruchnęła wiado-mość o likwidacji rudnickiego zakładu i równoczesnym zwolnieniu całej załogi.

Władze gminy Rudnik nad Sanem rozpoczęły walkę o za-hamowanie tych procesów, bo zamknięcie tego zakładu zna-cząco pogorszyłoby i tak niełatwą sytuację na lokalnym rynku pracy. Burmistrz Waldemar Grochowski interweniował miedzy innymi u parlamentarzystów i ministrów.
Obecnie wydaje się, że wszystko zmierza w dobrym kie-runku. Niedawno nowy zarząd spółki Polimex-Mostostal podjął decyzję o nielikwidowaniu zakładu i wstrzymaniu zwolnień grupowych. Sprawy wróciły na dobre tory.
 

- Najczarniejszy scenariusz zapisany w decyzji zarządu z kwietnia, że zakład przeznaczony jest do likwidacji, odszedł już w niebyt - mówi Andrzej Pietruszczak, dyrektor Zakładu Wyrobów Stalowych Polimex-Mostostal SA w Rudniku nad Sanem. - Jest duża nadzieja na to, że zakład w Rudniku nad Sanem wyj-dzie na prostą. Jednoznaczną decyzją zarządu zakład jest przeznaczony do sprzedaży. Nie ma mowy o żadnej likwidacji.
 

- Duża w tym wszystkim była rola burmistrza Waldemara Grochowskiego i posłanki Renaty Butryn - dodaje dyrektor. - To, że pewne rzeczy dzieją się tak szybko to ogromna zasługa tych osób. Wykazali się nieprawdopodobnym zaangażowaniem.
 

Pojawiło się już kilku potencjalnych inwestorów chętnych do kupna Zakładu Konstrukcji Stalowych w Rudniku nad Sa-nem. Nieoficjalnie mówi się o co najmniej trzech kupcach indy-widualnych zainteresowanych rudnickim Mostostalem. Wśród potencjalnych inwestorów wymienia się również Agencję Roz-woju Przemysłu.
O tym, że agencja poważnie bierze pod uwagę kupno za-kładu świadczy fakt, że we wtorek w rudnickim oddziale Mostostalu pojawili się przedstawiciele firmy consultingowej BAA Pol-ska. Do Rudnika nad Sanem przyjechali na zlecenie Agencji Rozwoju Przemysłu. Firma consultingowa ma pomóc agencji w podjęciu decyzji co do ewentualnego kupna rudnickiego zakładu. Ich zadaniem było nie tylko zbadanie kondycji ekonomicznej Zakładu Konstrukcji Stalowych.

- Celem wizyty była wizja lokalna zakładu i przeprowadze-nie analizy możliwości funkcjonowania zakładu w Rudniku nad Sanem jako samodzielnego bytu - dodaje dyrektor Pietruszczak.
Wynajęta przez ARP firma ma ocenić, czy potencjał wyko-nawczy zakładu i jego kontakty handlowe pozwoliłyby mu sa-modzielnie istnieć na rynku. Zdaniem dyrektora jest to możliwe.

- W tej chwili brakuje nam jedynie pieniędzy na działalność operacyjną - twierdzi Andrzej Pietruszczak. - Rudnik ma swoich klientów, kadrę i możliwości wytwórcze.
Często jednak zakład nie może realizować zleceń, bo są problemy z odpowiednią ilością pieniędzy na gwarancje banko-we i na zabezpieczenie bieżącej działalności operacyjnej.

Według subiektywnej oceny dyrektora, zakład zrobił dobre wrażenie na fachowcach z BAA Polska. Czy okaże się zatem, że to właśnie Agencja Rozwoju Przemysłu stanie się właścicie-lem rudnickiego zakładu? Tego nie wiadomo, ale za takim roz-wiązaniem opowiada się burmistrz Waldemar Grochowski.
- Jest to spółka z udziałem skarbu państwa i byłby to dla nas bardzo dobry strategiczny inwestor - mówi burmistrz Rudni-ka nad Sanem Waldemar Grochowski.
 

Jeżeli wszystko pójdzie w dobrym kierunku, to od nowego roku Oddział Rudnik mógłby funkcjonować jako samodzielna jednostka. Do tego czasu pracownicy nie muszą obawiać się o swoje miejsca pracy, bo nie są objęci programem zwolnień gru-powych. Dla tych, którzy na własne życzenie chcieliby odejść, funkcjonuje natomiast program dobrowolnych odejść.
 

- Dla nas ważne jest, żeby jak najszybciej wszedł inwestor strategiczny, który będzie miał pieniądze - twierdzi dyrektor An-drzej Pietruszczak. - Bo my nie martwimy się o pozyskanie robót. Mamy swoją markę, znają nas na rynku i mamy klientów. Teraz nie możemy zrealizować zleceń dla tych klientów, bo są problemy finansowe. Mam nadzieję, że jak wszystko dobrze pójdzie to na wiosnę przyszłego roku będziemy przyjmować ludzi do pracy. Oby tak było.

Minimalna płaca w górę. Wzrośnie przynajmniej o 184 zł

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie