reklama

Motocykliści też chcą jeździć po buspasach w Rzeszowie

Anna JanikZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie nie mówi nie, ale wstrzymuje się na razie z taką decyzją. Jak tłumaczy, tydzień od wprowadzenia w mieście buspasów to za mało, by wyciągać jakiekolwiek wnioski.

- Mając na celu poprawę bezpieczeństwa na rzeszowskich ulicach, zwracamy się z apelem do Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie o wydanie pozytywnej opinii dotyczącej udostępnienia motocyklistom buspasów na terenie Rzeszowa - od takich słów internetową petycję do insp. Witolda Szczekali zaczynają motocykliści.

Jak argumentują, motocyklistów na buspasy wpuszczono m.in. w Łodzi oraz w Krakowie i przyczyniło się to do spadku liczby wypadków.

- Na pewno poprawiłoby to nasze bezpieczeństwo, bo nie musielibyśmy omijać samochodów stojących w korku - mówi Kamil Uryniak, jeżdżący Yamahą Fazer S2. - Motocykle mają na tyle duże przyśpieszenie, że nie będą spowalniać ruchu pojazdów uprzywilejowanych i autobusów - dodaje.
Zdaniem motocyklistów takie rozwiązanie może być także zachętą do przesiadania się z samochodu na motocykl, a co za tym idzie zmniejszyć korki.

Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg nie wyklucza, że w przyszłości jednoślady, a więc także i rowerzyści mogliby pojawić się na buspasach. Ale na takie decyzje jest jeszcze za wcześnie.

- Od wprowadzenia buspasów minął dopiero tydzień, a to zbyt szybko na wyciągnięcie jakichkolwiek wniosków. Zwłaszcza, że jak zauważyliśmy przez pierwsze dwa dni było nadspodziewanie dobrze, później już coraz gorzej - mówi Piotr Magdoń, dyrektor MZD. - Cały czas analizujemy sytuację na drogach, ucząc się razem z systemem. Na pierwsze wnioski trzeba będzie poczekać co najmniej miesiąc - dodaje.

Z kolei do policji kierowcy zwracają się z dwoma pytaniami: czy sobota jest dniem powszednim i czy z buspasów można skręcać w prawo.

- Buspasy obowiązują w dni powszednie, czyli od poniedziałku do piątku - przypomina kom. Adam Szeląg z KMP w Rzeszowie. - A co do prawoskrętów to wykonujemy je korzystając z buspasa, ale wjeżdżamy na niego tuż przed skrzyżowaniem, tam, gdzie jest przerywana linia - dodaje.
I zaznacza, że niedopuszczone jest zbyt długie poruszanie się buspasem, tłumaczone chęcią skrętu. Mimo, że policjanci jeszcze przez jakiś czas nie będą karać mandatami takich kierowców. Na razie newralgicznym miejscem na buspasowej mapie miasta jest cała al. Piłsudskiego. Ale kierowcy dodają swoje narzekając na zakorkowaną ul. Staroniwską, Langiewicza, Batalionów Chłopskich. Jak tłumaczą drogowcy to cena wydłużenia zielonego światła na drogach priorytetowych.

Oprócz tych w centrum należą do nich m.in. Witosa i Batalionów Chłopskich. Upłynnienie ruchu w tym miejscu oznacza, że auta dłużej będą stać w prowadzących do nich drogach bocznych.

- Poza tym ruch inaczej rozkłada się w zimie, inaczej wiosną, inaczej w wakacje. Również poszczególne dni tygodnia na drogach się od siebie różnią, dlatego potrzeba czasu, by wybrać optymalny model działania systemu - mówi dyr. Magdoń. - Pamiętajmy też, że niedługo będziemy mieć nowe drogi. Pojawi się autostrada do Jarosławia i połączenie ul. Rzecha z Lubelską, co znów zmieni rozkład ruchu i inne drogi będą przeciążone - tłumaczy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 31

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

c
chłop z wąsami
W dniu 17.05.2015 o 15:03, Gość napisał:

nie wiem z kim ty sie na rozumy zamieniłeś ale gdybyś miał przebłysk myślenia to byś wiedział że gdyby na 125 jednoślady przesiadło się powiedzmy 15% kierowców to o tyle miałbyś szybciej do domu bądź pracy. 

Cosik mi się widzi, że przygadał kocioł garnkowi.

G
Gość
W dniu 17.05.2015 o 13:37, Zuzanna napisał:

Nie ma takiej możliwości , tylko droga jak samochody i prawa jak samochody to nie są wybrańcy wszyscy jesteśmy uczestnikami drogi, chyba ,że dawcy organów są wyjęci z pod prawa.

nie wiem z kim ty sie na rozumy zamieniłeś ale gdybyś miał przebłysk myślenia to byś wiedział że gdyby na 125 jednoślady przesiadło się powiedzmy 15% kierowców to o tyle miałbyś szybciej do domu bądź pracy. 

D
Dlaczego Się Dziwię
W dniu 17.05.2015 o 12:06, Neapolitańczyk napisał:

Pojedźcie sobie do Włoch. Tam skutery są dosłownie wszędzie, i to jest coś wspaniałego. Często tam jestem i uwielbiam ten kraj, i skuter to jest świetny środek do przemieszczania się. Gadacie, że u nas jeżdżą pomiędzy samochodami? I co z tego? Wszędzie tak jest, w każdym mieście włoskim, na każdej drodze, wiejskiej, miejskiej. Nie rozumiem co w tym złego. Żyjemy w państwie prawa, co nie jest zakazane, jest dozwolone. Wiadomo, że tam klimat jest dużo cieplejszy, ale cieszy mnie to, że i u nas coraz więcej skuterów. Uwierzcie mi, tam nawet biznesmeni w koszuli jeżdżą na tych swoich Vespach itd. A u nas? Polecam naprawdę skutery, fajny środek lokomocji, na pewno sto razy lepszy w mieście (chociażby tak małym jak Rzeszów), niż jakiś MPK czy coś w tym stylu, czy nawet samochód. A teraz ciepło się robi, więc tym bardziej. 

Pomyślałeś, czym jeździć przez pół roku? Tylko nie odpisuj, że też skuterem tylko, że śnieżnym.

To, że gdzieś jest bałagan na drogach, to nie znaczy, że należy te zwyczaje importować

I jeszcze jedno - na drodze oczywiście mają obowiązywać przepisy, ale może i ważniejsza jest wzajemna życzliwość, a tego u nas jak na lekarstwo i może ją należy sklonować do naszych zachowań.

Z
Zuzanna

Nie ma takiej możliwości , tylko droga jak samochody i prawa jak samochody to nie są wybrańcy wszyscy jesteśmy uczestnikami drogi, chyba ,że dawcy organów są wyjęci z pod prawa.

G
Gość
W dniu 17.05.2015 o 12:06, Neapolitańczyk napisał:

Pojedźcie sobie do Włoch. Tam skutery są dosłownie wszędzie, i to jest coś wspaniałego. Często tam jestem i uwielbiam ten kraj, i skuter to jest świetny środek do przemieszczania się. Gadacie, że u nas jeżdżą pomiędzy samochodami? I co z tego? Wszędzie tak jest, w każdym mieście włoskim, na każdej drodze, wiejskiej, miejskiej. Nie rozumiem co w tym złego. Żyjemy w państwie prawa, co nie jest zakazane, jest dozwolone. Wiadomo, że tam klimat jest dużo cieplejszy, ale cieszy mnie to, że i u nas coraz więcej skuterów. Uwierzcie mi, tam nawet biznesmeni w koszuli jeżdżą na tych swoich Vespach itd. A u nas? Polecam naprawdę skutery, fajny środek lokomocji, na pewno sto razy lepszy w mieście (chociażby tak małym jak Rzeszów), niż jakiś MPK czy coś w tym stylu, czy nawet samochód. A teraz ciepło się robi, więc tym bardziej. 

mieszkałam w Neapolu dwa lata, i przyznam Ci częściowo rację... pierwszy widok który utkwił mi w pamięci to dziewczyna w szpilkach na skuterze, stoi na czerwonym świetle, gada przez telefon i maluje usta, bardzo jej zazdrościłam i tego skuterka i telefonu komórkowego... to było 23 lat temu... uwielbiam motory, motocykle, skutery. Sama jeżdżę na dwóch kółkach... ale nie cierpię tych pchających się jednośladów, które stwarzają zagrożenie.. a wystarczyłoby trochę kultury i wszystko by wyglądało inaczej..

N
Neapolitańczyk

Pojedźcie sobie do Włoch. Tam skutery są dosłownie wszędzie, i to jest coś wspaniałego. Często tam jestem i uwielbiam ten kraj, i skuter to jest świetny środek do przemieszczania się. Gadacie, że u nas jeżdżą pomiędzy samochodami? I co z tego? Wszędzie tak jest, w każdym mieście włoskim, na każdej drodze, wiejskiej, miejskiej. Nie rozumiem co w tym złego. Żyjemy w państwie prawa, co nie jest zakazane, jest dozwolone. Wiadomo, że tam klimat jest dużo cieplejszy, ale cieszy mnie to, że i u nas coraz więcej skuterów. Uwierzcie mi, tam nawet biznesmeni w koszuli jeżdżą na tych swoich Vespach itd. A u nas? Polecam naprawdę skutery, fajny środek lokomocji, na pewno sto razy lepszy w mieście (chociażby tak małym jak Rzeszów), niż jakiś MPK czy coś w tym stylu, czy nawet samochód. A teraz ciepło się robi, więc tym bardziej. 

G
Gość

a ja mam sraczkę, i też chcę jeździć po pasbusie... motocykle jeżdżą jak chcą, między samochodami, zygzakiem, byle do przodu... nie zdarzyło mi sie aby kierowca motocyklu czekał cierpliwie przed światłami, rampą albo w korku... na chama, bezczelnie przed inne pojazdy, bo on musi być pierwszy jak tylko zielone zabłyśnie, on musi przed wszystkimi... a stój patafanie za innym skoro przyjechałeś od nich później...

G
Gość
@up, wiele osób dostosowuje swoje słownictwo do rozmówcy. A tutaj rozmówcą jest typowy zakompleksionyk pan z piwnym brzuchem, który ma 50 lat, a niestety musi jeździć starym fordem z odpadającym wydechem, a wszystko to jest winą Tuska.
Ja dla takich ludzi szacunku nie mam, ale z racji tego, że na forach publicznych pasuje również patrzeć na swoje słownictwo, zapewne nie użyłbym tego typu określeń. Bo zawsze można użyć zamiast "patafiana" np. ćwierćinteligenta, który brzmi nieco bardziej poetycko i dyplomatycznie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale fakt faktem, że tacy ludzie bez kompletnie żadnej kultury są dla mnie dnem. Co więcej, ów pan przyznaje się otwarcie do łamania przepisów - bo ma zasmarkany obowiązek jechać blisko prawej krawędzi.

Motocyklista omijając samochody w korku nie łamie żadnych przepisów, żeby była jasność. Żyjemy w państwie prawa, więc wszystko co nie jest zakazane jest dozwolone - a przepisów które takowej rzeczy zabraniają nie ma.

Podczas jazdy w korku można mówić o omijaniu (kiedy korek jest stojący), oraz o wyprzedzaniu, kiedy korek porusza się wolno. Niestety cebulactwo na polskich drogach, a już szczególnie w Rzeszowie i tych okolicach deklasuje w rankingach wszystkie inne cebula-cities.
Oczywiście cieszy fakt, że co raz więcej osób patrzy w lusterka i potrafi myśleć - usuwa się na bok kiedy widzi motocyklistę za sobą, czy robi mu miejsce. Takim ludziom chwała, bo to są te standardy, do których musimy dążyć.

Dodam jeszcze tylko taką dygresję, że nie mogę zrozumieć jednej rzeczy. Motocykliści są grupą, która robi wiele, żeby wybić się ponad innych. Motomikołaje, krwiodawstwo, darmowe szkolenia pierwszej pomocy, szkolenia bezpieczeństwa, czy nawet ostateczne oświadczenia woli. A mimo to, nadal jest niezrozumiana nienawiść do tej grupy. Pytam - dlaczego? Kierowcy samochodów też często nie zważają na przepisy, ba, w wypadkach zabijają więcej osób (wypadki motocyklowe to zazwyczaj ginie motocyklista, nikt więcej), a jednak ich taką nienawiścią nie darzycie...[/quote

Hmm... Ciekawa wypowiedź,niestety niewiele mająca wspólnego z rzeczywistością. Jeżdżę dużo po mieście i zauważyłem,że motocyklistom dozwolona jest również zmiana pasa ruchu przez linię ciągłą,na przejściu dla pieszych,nie zatrzymywanie sie przed przejściem itp. Faktycznie niech was puszczą tymi buspasami i jeszcze rowerzystów niech dołożą i będzie spokój.
G
Gość
W dniu 17.05.2015 o 10:16, GŁOWNIA napisał:

Felix Phantom!Nie utożsamiaj  motocyklistów, z gówniarzami na wyjących kosiarkach, szpanujących na zawodników Moto GP, bo to oni robią złą krew, to oni urywają lusterka bezmyślnie wciskając się w korku, to oni na jednym kole chcą nie wiadomo co i komu udowodnić i tego nie można akceptować.

Wszyscy motoryniarze to samo zło. Bez wyjątku!!

G
GŁOWNIA

Felix Phantom!

Nie utożsamiaj  motocyklistów, z gówniarzami na wyjących kosiarkach, szpanujących na zawodników Moto GP, bo to oni robią złą krew, to oni urywają lusterka bezmyślnie wciskając się w korku, to oni na jednym kole chcą nie wiadomo co i komu udowodnić i tego nie można akceptować.

F
Felix Phantom

@up, wiele osób dostosowuje swoje słownictwo do rozmówcy. A tutaj rozmówcą jest typowy zakompleksiony pan z piwnym brzuchem, który ma 50 lat, a niestety musi jeździć starym fordem z odpadającym wydechem, a wszystko to jest winą Tuska.

Ja dla takich ludzi szacunku nie mam, ale z racji tego, że na forach publicznych pasuje również patrzeć na swoje słownictwo, zapewne nie użyłbym tego typu określeń. Bo zawsze można użyć zamiast "patafiana" np. ćwierćinteligenta, który brzmi nieco bardziej poetycko i dyplomatycznie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale fakt faktem, że tacy ludzie bez kompletnie żadnej kultury są dla mnie dnem. Co więcej, ów pan przyznaje się otwarcie do łamania przepisów - bo ma zasmarkany obowiązek jechać blisko prawej krawędzi.

 

Motocyklista omijając samochody w korku nie łamie żadnych przepisów, żeby była jasność. Żyjemy w państwie prawa, więc wszystko co nie jest zakazane jest dozwolone - a przepisów które takowej rzeczy zabraniają nie ma.

 

Podczas jazdy w korku można mówić o omijaniu (kiedy korek jest stojący), oraz o wyprzedzaniu, kiedy korek porusza się wolno. Niestety cebulactwo na polskich drogach, a już szczególnie w Rzeszowie i tych okolicach deklasuje w rankingach wszystkie inne cebula-cities. 

Oczywiście cieszy fakt, że co raz więcej osób patrzy w lusterka i potrafi myśleć - usuwa się na bok kiedy widzi motocyklistę za sobą, czy robi mu miejsce. Takim ludziom chwała, bo to są te standardy, do których musimy dążyć.

 

Dodam jeszcze tylko taką dygresję, że nie mogę zrozumieć jednej rzeczy. Motocykliści są grupą, która robi wiele, żeby wybić się ponad innych. Motomikołaje, krwiodawstwo, darmowe szkolenia pierwszej pomocy, szkolenia bezpieczeństwa, czy nawet ostateczne oświadczenia woli.  A mimo to, nadal jest niezrozumiana nienawiść do tej grupy. Pytam - dlaczego? Kierowcy samochodów też często nie zważają na przepisy, ba, w wypadkach zabijają więcej osób (wypadki motocyklowe to zazwyczaj ginie motocyklista, nikt więcej), a jednak ich taką nienawiścią nie darzycie...

f
franz

Takim matolom powinno być zabierane prawko urzędowo

d
deratyzator głąbów
W dniu 16.05.2015 o 22:10, zomol napisał:

Patafianie, motocykliści was nie omijają tylko wyprzedzają a ty masz zasrany obowiązek wtedy nie przyspieszać i poruszać się możliwie blisko prawej krawędzi jezdni.Prawo o ruchu drogowym. Druga sprawa, jak moto ma juz ustawowe 50km/h ty dopiero zatrybisz,że masz zielone. I swiadomie pisze"ty' z małej litery, bo chyba nie zasługujesz na szaacunek. B)

Mam prośbę,spróbuj  ze zrozumieniem przeczytać artykuł, gdzie jest mowa, o omijaniu (patrz cytat), a ja piszę o zachowaniu się zgodnie z przepisami i kulturze na drodze.

 "Patafiana" i "zasrany obowiązek" mogłeś sobie darować, chyba, że to Twoja jedyne  znane Ci wyrazy, którymi opisujesz swoje emocje, a co do Twojej świadomości, to - trzeba rozumieć, co się czyta i odpisać wiedząc co się pisze.

w
wkurwi...y

Niech sterujacy ruchem do jasnej cholery patrza przez te kamery co sie dzieje na Powstancow Warszawy przy tesco w kierunku Łańcuta tam zielone włącza sie nie raz na 2-3 sekundy, robi sie korek zaraz a odcinek od tesco do Rejtana prawie pusty. Inteligentny system. Ferenc rusz duuupsko w końcu i zacznij działać!!

z
zomol
W dniu 16.05.2015 o 22:58, te pajac napisał:

śmierdzielu deb***owaty jesli stoje w korku w miejscu to mnie omijasz przygłupie, a takich ciuli na motorkach to ja przyciskam do kraweznika i jeszcze nie zdarzyło sie aby jakieś g na komarku mnie wyprzedziło z prawej strony albo z lewej , tym debom nie zostawiam miejsca na cos takiego. i co mi zrobisz pajacu ja waże 15 ton a ty

gratuluje wagi... ja skromne 80kg, szacun :D

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3