Motocykliści z Jedlicza i Leska wspólnie z policją zorganizowali akcję "Patrz w lusterka motocykliści są wszędzie" [ZDJĘCIA, WIDEO]

Tomasz Jefimow

Wideo

Zobacz galerię (16 zdjęć)
Wiosna to czas kiedy na drogi, po zimowej przerwie, wyjeżdżają kierowcy jednośladów. - Jedno zerknięcie w lusterko, może ocalić czyjeś życie lub zdrowie - apelują motocykliści i policjanci.

Tradycyjnie na początku sezonu Jedlickie Stowarzyszenie Motocyklowe Sherwood Riders, wspólnie z policjantami, zorganizowało akcję "Patrz w lusterka motocykle są wszędzie". Podobną akcję edukacyjną, na ulicach Leska, prowadzili członkowie Klubu Motocyklowego "Bieszczadzkie Wilki".

W Jedliczu policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Krośnie i funkcjonariusze z miejscowego posterunku zatrzymywali do kontroli kierowców jadących ul. Brzozową.

Motocykliści przypominali kierowcom "czterech kółek" o obecności jednośladów na drogach, propagowali wśród kierowców bezpieczne zachowania na drodze, wskazywali zagrożenia i skutki brawurowej jazdy, apelowali o ostrożność a także kulturę i życzliwość wobec innych uczestników ruchu.

- Uczulaliśmy, że każdy wykonywany manewr powinien być sygnalizowany dużo wcześniej, tak aby kierowca motocykla miał czas zareagować - mówi Janusz Kwiatkowski, prezydent klubu Sherwood Riders z Jedlicza.

Motocykliści przypominają o ważnym nawyku, który może uratować zdrowie, a nawet życie osób poruszających się jednośladami.

- Prosimy kierowców żeby przed wykonaniem manewru sprawdzili, patrząc w lusterko, czy gdzieś za samochodem nie ma motocyklisty - mówi Anna Kwiatkowska. - Kierowca jednośladu w starciu z samochodem nie ma praktycznie żadnych szans. Chcielibyśmy się czuć bezpiecznie na drogach, dlatego przypominamy kierowcom o naszym istnieniu na drogach.

Sezon motocyklowy to czas wyczekiwany przez wszystkich miłośników jednośladów każdego roku. - Jednak ta pasja nie zawsze łączy się z bezpieczeństwem na drodze - mówi Katarzyna Fechner z KPP w Lesku.

Jak pokazują policyjne statystyki wina za wypadki z udziałem motocyklistów leży zarówno po stronie kierowców jednośladów, jak i samochodów.

- Różnica jednak polega na tym, że w przypadku nawet najmniejszej kolizji, to motocyklista ma mniejsze szanse na przeżycie albo wyjście z tego bez obrażeń - mówi Katarzyna Fechner. - Dlatego tak ważne jest, aby obie grupy przestrzegały przepisów i szanowały się nawzajem. To da szansę na dotarcie do celu.

ZOBACZ TEŻ:

Aktywne fotoradary na Podkarpaciu [LISTA]

Wypadek na obwodnicy Radymna. W zderzeniu czterech samochodów rannych zostało 10 osób

Pijany kierowca BMW uderzył w renault. Trzy osoby w szpitalu [ZDJĘCIA]

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Albin Brunet
W dniu 09.04.2018 o 20:52, kierowca_auta_i_motocykla napisał:

Prawie każdy motocyklista jeździ również samochodem. Tylko niektórzy kierowcy samochodów jeżdżą motocyklami. Tak wśród kierowców samochodów jak i wśród motocyklistów zdarzają się osoby nieodpowiedzialne lub wręcz mówiąc wprost idioci, ale w tej akcji nie tylko o nich chodziło. Problem jest taki, że motocyklista na drodze jest mniej widoczny niż samochód. Wynika to po prostu z jego gabarytów i szybkości manewrów jakie wykonuje. Przy tej samej prędkości, na motocyklu wszystko dzieje się po prostu szybciej niż w samochodzie. Motocykl też z reguły zdecydowanie szybciej przyspiesza i ktoś kto jeździ tylko samochodem może mieć problemy z oceną bezpiecznej odległości od niego. Stąd te apele. 

 


Motocyliści ! myśląc o swoim (Waszym) bezpieczeństwie zbierzcie 100 tysięcy  podpisów pod obywatelskim projektem zniesienia obowiązku jazdy na światach mijana  od świtu do zmierzchu - dla wszystkich użytkowników dróg - z wyłączeniem Waszych jednośladów - jak było kiedyś słusznie w epoce PRLu ... i źle nie było

A
Albin Siwak

Przepisy wszystkie są jednakowe i dla jeźdźców jednośladów jak i wszystkich pozostałych ... więc niech policja egzekwuje od ścigaczy limit 50km/h na obwodnicy Rzeszowa (al. A. Krajowej, od Szpitala woj. Nr 2 do Hipermarketu) od godz. 22:00 do 5;00 rano... czy łatwiej łapać na bus pasie o 15:00 na ul. Piłsudskiego... ?

w
wikary
W dniu 09.04.2018 o 22:58, Stan Umysłu napisał:

Motocykliści mają być tam, gdzie pozwalają przepisy, a nie WSZĘDZIE, a Policja ma pilnować i egzekwować, aby WSZĘDZIE nie byli.Ot i cała filozofia, która obowiązuje w państwie prawa, a w Polsce NIE!

Lecę sobie przez wieś "PIĄTĄ DŹWIĘKU " (245km/h) na szlifierce i widzę że stara baba podnosi kiece i pierdzi w moją stronę !

Nie zauważyłem ze obok niej szedł menela, a miał w reku kiepa i dał zapłon bździnom.

Jak dmuchneło tymi bździnami to płomien az mnie liznał taki był mocny dmuch.  No i mnie zmiotło z drogi prosto na plebanie.

S
Stan Umysłu

Motocykliści mają być tam, gdzie pozwalają przepisy, a nie WSZĘDZIE, a Policja ma pilnować i egzekwować, aby WSZĘDZIE nie byli.

Ot i cała filozofia, która obowiązuje w państwie prawa, a w Polsce NIE!

 

g
gazda

Motocykliści nie mają być wszędzie, tylko tam gdzie pozwala im na to Prawo o Ruchu Drogowym. I mają się poruszać z szybkościami określonymi i ograniczonymi właśnie przez to prawo. Powinni też pamiętać że nawet jeżeli będą w prawie, to są znacznie mięksi i łatwiej łamliwi nawet od starego, zgniłego Golfa I. W związku z tym głupszego i bardziej szkodliwego hasła niż to o motocyklistach którzy są wszędzie i na których wszyscy powinni uważać, trudno było by chyba wymyślić.

o
obserwator

Motocykliści to nauczą się przestrzegać przepisów a nie w terenie zabudowanym po 150 latają ....wtedy zacznę patrzyć w lusterka.

x
xxx

Kierowcy motocykli niech stosują się do przepisów o ruchu drogowym...

k
kierowca_auta_i_motocykla
W dniu 09.04.2018 o 20:28, Pedro napisał:

Motocykliści powinni też pamiętać o czymś takim jak martwa strefa oraz bezpieczna odległość.Włączanie kierunkowskazów przed manewrem motocyklistów też obowiązuje nawet tych na BMW.Pasy na drodze są do rozdzielenia jezdni a nie jako linie do jazdy dla motocykli.Motocyklista powinien pojeździć trochę samochodem i wtedy usiąść za kierownicą motocykla.Kierowcy samochodów po przesiadce na motocykle niech nie wyłączają myślenia i pamiętają o tym jak fajnie się jedzie jak ktoś nagle pojawia się robiąc slalomy między samochodami (dajcie się zobaczyć). Ogólnie - szanujmy się nawzajem i pozwólmy sobie na spokojną jazdę bez niespodzianek.

 

Prawie każdy motocyklista jeździ również samochodem. Tylko niektórzy kierowcy samochodów jeżdżą motocyklami. Tak wśród kierowców samochodów jak i wśród motocyklistów zdarzają się osoby nieodpowiedzialne lub wręcz mówiąc wprost idioci, ale w tej akcji nie tylko o nich chodziło. Problem jest taki, że motocyklista na drodze jest mniej widoczny niż samochód. Wynika to po prostu z jego gabarytów i szybkości manewrów jakie wykonuje. Przy tej samej prędkości, na motocyklu wszystko dzieje się po prostu szybciej niż w samochodzie. Motocykl też z reguły zdecydowanie szybciej przyspiesza i ktoś kto jeździ tylko samochodem może mieć problemy z oceną bezpiecznej odległości od niego. Stąd te apele. 

T
TeżMotocyklista

MOTOCYKLIŚCI przestrzegajcie przepisów a nie będzie potrzeba naklejać "mądrości" o lusterkach !!! Jak będziecie jeździć zgodnie z kodeksem drogowym i przestrzegając dozwolonych prędkości nie będzie problemów - jednym słowem nie jesteście pojazdami uprzywilejowanymi a takie akcje kierujcie do swoich kolegów co nie rozumieją że w zabudowanym 50 a poza 90 ich również obowiązuje.  

P
Pedro

Motocykliści powinni też pamiętać o czymś takim jak martwa strefa oraz bezpieczna odległość.

Włączanie kierunkowskazów przed manewrem motocyklistów też obowiązuje nawet tych na BMW.

Pasy na drodze są do rozdzielenia jezdni a nie jako linie do jazdy dla motocykli.

Motocyklista powinien pojeździć trochę samochodem i wtedy usiąść za kierownicą motocykla.

Kierowcy samochodów po przesiadce na motocykle niech nie wyłączają myślenia i pamiętają o tym jak fajnie się jedzie jak ktoś nagle pojawia się robiąc slalomy między samochodami (dajcie się zobaczyć). Ogólnie - szanujmy się nawzajem i pozwólmy sobie na spokojną jazdę bez niespodzianek.

K
Kasia

A my kierowcy apelujemy "motocyklisto wolniej - nie jedź jak wariat" - wczoraj daliście popis w Bieszczadach, wyprzedzanie na trzeciego, nie zwracanie uwagi na znak zwężenie na moście itp 

B
Bolek

A ja napiszę tak .Patrz w lusterka debile są wszędzie !!!!!

G
Gość

Dobrze by było żeby motocykliści trochę zaczęli myśleć co robią. Dzisiaj popis dało dwóch młotków na trasie Przemyśl Wapowce, wyprzedzanie na trzeciego, nadmierna prędkość itd. Skoro gdzieś macie ograniczenia prędkości i przepisy ruchu drogowego (nie wszystkich moto to.dotyczy)to wasza sprawa ale pozwólcie innym spokojnie dotrzeć do celu i kierowcom i pieszym.

a
apro76

Co to ma być !!!!!!!!!!   milicja zatrzymuje Bogu ducha winnych kierowców po to żeby "państwo motocykliści" mogli naklejać naklejki na szybach samochodów w dodatku o niezbyt mądrej treści bo motocykl nie ma być na drodze "wszędzie" tylko tam gdzie pozwala mu kodeks drogowy. Skończyłem.

 

 

q
qwerty

A może to motocykliści powinni pomyśleć, że w starciu z samochodem nie mają szans i że lepiej i bezpieczniej jeździć ostrożnie a nie szaleć.

Dodaj ogłoszenie