Możesz dostać ponad 40 tys. zł z UE na założenie działalności gospodarczej

Małgorzata Froń
sxc.hu
Do 12 marca Stowarzyszenie Pro Carpathia przyjmuje chętnych, którzy chcą założyć działalność gospodarczą. W ramach projektu "Podkarpacki Biznesmen" można dostać ponad 40 tysięcy złotych.

W tej chwili rozpoczął się drugi nabór do tego projektu, potrwa do 12 marca.

- W tym projekcie mogą brać udział osoby w wieku produkcyjnym, bezrobotne, posiadające wykształcenie minimum średnie lub zasadnicze zawodowe, zamieszkujące na terenie województwa podkarpackiego - tłumaczy zapewnia Dominika Szczeklik, koordynatorka projektu "Podkarpacki Biznesmen", realizowanego w Stowarzyszeniu Pro Carpathia.

Rekrutacja do projektu prowadzona jest w Biurze Projektu przy ul. Gałęzowskiego 6/304 w Rzeszowie. Osoby zainteresowane powinny zapoznać się ze szczegółowymi kryteriami pod nr telefonu 17 862 50 76 lub na stronie internetowej www.procarpathia.pl

- Uczestnikom projektu oferujemy szkolenia z zakresu zakładania działalności gospodarczej, zwracamy koszty dojazdu na szkolenia dla osób spoza Rzeszowa - wyjaśnia koordynator. - No i rzecz najważniejsza, czyli dotacja inwestycyjna na założenie firmy w wysokości do 40 tysięcy zł, a także wsparcie pomostowe na pokrycie bieżących kosztów prowadzenia firmy w okresie od 6 do 12 miesięcy w wysokości 1 276,00 zł na miesiąc, od momentu rozpoczęcia działania własnej firmy.

Projekt jest realizowany w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki z Poddziałania 8.1.2 Wsparcie procesów adaptacyjnych i modernizacyjnych w regionie przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia "Pro Carpathia". Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SE

Biurokracja zabija drobnych przedsiębiorców! Tysiące Polaków zaryzykowało i założyło własne firmy, bo liczyło na wsparcie z funduszy unijnych. Dzisiaj czują się oszukani. Bo mimo że na papierze dotacje zostały im przyznane, to od początku roku nie otrzymali złamanego grosza!
- Nie zapłaciłam czynszu, a moje długi cały czas rosną. Grozi mi bankructwo - żali się nam Maria Buraczewska (52 l.) z Bełchatowa (woj. łódzkie). Kilka miesięcy temu kobieta otworzyła pijalnię czekolady. Pieniądze z Unii miały jej pomóc w zakupie potrzebnego wyposażenia, a także w opłacie składek na ZUS, podatków i czynszu. - Niestety, na przełomie roku zmieniły się zasady rozdziału środków unijnych i od tego czasu nie dostałam ani złotówki - tłumaczy.
Co się stało? Aby pieniądze szybciej trafiały do firm, jedynym pośrednikiem w ich rozdzielaniu został Bank Gospodarstwa Krajowego. Niestety, środki nie popłynęły od razu. - Wcześniej samorząd województwa musiał podpisać umowę z Ministerstwem Rozwoju Regionalnego. Dopiero po tym Bank mógł uruchamiać płatności - tłumaczy Ewa Fijałkowska, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Łodzi. I choć na początku roku szefowa resortu rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska (46 l.) zapewniała, że opóźnień nie będzie, stało się inaczej. A tysiącom ludzi grozi bankructwo.

Dodaj ogłoszenie