NOWINY
    POLECAMY

    Ciekawostki ze świata sportu!

    Rozwiń
    NOWINY
    Zwiń

    Ciekawostki ze świata sportu!

    • Piękne pływaczki w kalendarzu
    • Kibice z Podkarpacia na skokach w Zakopanem
    • Żużlowcy z Rzeszowa spotkali się z kibicami

    Można było zrobić nawet 300 błędów

    Można było zrobić nawet 300 błędów

    BEATA TERCZYŃSKA

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Henryk Pietrzak

    Henryk Pietrzak ©KRYSTYNA BARANOWSKA

    Rozmowa z Henrykiem Pietrzakiem, prezesem Radia Rzeszów, uczestnikiem XI Dyktanda, które w katowickim "Spodku" pisało w niedzielę ok. 6 tys. osób z całej Polski: - Skąd pomysł na zmaganie się z zawiłościami ortograficznymi?
    Henryk Pietrzak

    Henryk Pietrzak ©KRYSTYNA BARANOWSKA

    - Po pierwsze, na hasło Radia Katowice wszystkie rozgłośnie regionalne nagłośniły przedsięwzięcie. Drugi powód, ważniejszy, to chęć sprawdzenia się, zwłaszcza w okresie zalewu nowomowy językowej, wypierania ,języka polskiego angielskim. Dyktando to fajna, integrująca ludzi impreza, która pozwoliła mi zdiagnozować, na ile jestem w stanie posługiwać się polską, niełatwą ortografią. Dziś zbyt często mamy do czynienia z językiem pisanym za pomocą technicznych środków, np. komputera, gdzie na dodatek zainstalowane są słowniki, które podkreślają błędy. Zapominamy sztukę pisania ręcznego, nie mówiąc o epistolografii.

    - Jak pan ocenia stopień trudności dyktanda, przygotowanego przez prof. Walerego Pisarka?

    Fragmenty dyktanda


    "Żądamy zarządzenia bezwzględnego zakazu używania wobec P.T. ptaków następujących wyrazów: ty chłystku, tyś chmyz, chojraku, [ty-ś] bęcwale, hamanie, chuderlaku, dla mnieś zerem, śmieciu, ględo, [mnie-ś] popaprańcu, łachudro i zrzędo.
    Nie wolno o śreżodze łowić mrzeżą cietrzewi. Po jednym bohemizmie skrzeczeć, żem sczyszczony. Rad bym kląskać carezzando, częściej w C-dur niźli w c-moll, a jeśliby lacrimoso, to calando i grazioso.[,] Lub [lub] na wspak, a więc a rebours nieco w moll, a mnóstwo w dur.

    Z półczwartej setki ptaszęcej trzódki podpisują obunóż na wyprzódki czyż, dzierzba, i jemiołuszka, potrzeszcz i żona raniuszka, remiz, bździągwożerna białorzytka, głuszka i kukułka pasożytka, strzyżyk woleoczko, piegża i pustułka pokląskwa, kszyk, sójka niezgułka, pokrzewka, ohar, przepiórka, pójdźka i trznadel, co rzewnie ciurka, puchacz jek puchar, gęś gęgawa, uhla, nur, nurzyk i pleszka rdzawa".



    - Najlepiej określił to Kamil Durczok. Po przeczytaniu tekstu popatrzył na nas żałośnie i powiedział: "Proszę państwa, za 20 minut mnie znienawidzicie". Można było zrobić 300 błędów. Analizując dyktando wraz z kolegami - prezesami rozgłośni radiowych, doszliśmy do wniosku, że najmniej błędów zrobiliśmy we fragmencie z inwektywami. Padłem natomiast na transkrypcjach obcojęzycznych. Jeżeli się na bieżąco nie śledzi najnowszych ustaleń komisji językowej - można mieć trudności.

    - Będzie niedyskretne, jeżeli zapytam, ile błędów pan zrobił?

    - Nie było aż tak źle. Ok. 7 ortograficznych. No bo cóż to jest ohar? Trzeba było też wiedzieć, że w terminie c-moll "c" piszemy małą literą, a w C- dur dużą. Ja nie przygotowywałem się specjalnie do tej klasówki, ale wśród nas byli zawodowcy, którzy przez kilka lat po pół godziny dziennie ślęczeli nad słownikiem. Podziwiam taką pasję.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo