MPK Rzeszów nie jest niezastąpione

Beata Terczyńska, Bartosz Gubernat
Archiwum
W Tarnobrzegu pasażerów będą wozić krakowianie. W Rzeszowie też to jest możliwe? MPK Rzeszów nie jest niezastąpione.

Pisaliśmy, że od 1 czerwcamieszkańców Tarnobrzega będzie wozić krakowska firma Polkar, która wygrała przetarg. Pokonała dotychczasowego przewoźnika - Przedsiębiorstwo Miejskiej Komunikacji Samochodowej, w której miasto ma 30 procent udziałów.

- To będzie rewolucja dla naszej komunikacji - nie kryje Norbert Mastalerz, prezydent Tarnobrzega. - Po wielu latach monopolu na rynek wkroczył nowy przewoźnik, który spełnia wszystkie wymagania i zaproponował o wiele niższą kwotę za świadczone usługi. PMKS dopóki był monopolistą, niejednokrotnie próbował przeforsować swoje wysokie ceny, co pokazał nawet ten przetarg.

PMKS zaproponował 6 zł za tzw. wozokilometr, a Polkar - 3,87 zł. Oferta złożona przez krakowian opiewała na ponad 1,7 mln zł, a PMKS na ok. 2,7 mln. Wojciech Malicki, dyr. kancelarii prezydenta Tarnobrzega dodają, że liczą na dużo nowocześniejszy tabor. Uspokaja, że ceny biletów się nie zmienią, ale od 1 czerwca będzie obowiązywał nowy wzór biletów.

A co teraz będzie robić PMKS?

- O losach firmy zdecydują jej władze. Od dawna chcemy sprzedać udziały, które przez rzeczoznawcę zostały wycenione na ok. 1 mln zł. Nie ma na razie chętnego - dodaje.

Zapytaliśmy w rzeszowskim ratuszu, czy i tu możliwe jest podziękowanie miejskiej spółce MPK i ogłoszenie przetargu na nowego przewoźnika. Prezydent Ferenc niejednokrotnie powtarzał, że rocznie do miejskiego transportu w Rzeszowie musi dopłacać ponad 26 mln zł. Dotychczasowy prezes został niedawno odwołany przez radę nadzorczą. Prezydent zarzucał mu niegospodarność. Wcześniej z funkcji przewodniczącej rady nadzorczej MPK została odwołana Teresa Kubas - Hul. Tymczasem związkowcy oflagowali autobusy. Domagają się przywrócenia obojga.

- Jak pokazuje przykład Tarnobrzega, takie rozwiązanie teoretycznie jest możliwe - odpowiada Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta. - Jako miasto musimy zapewnić transport mieszkańcom, ale niekoniecznie musi to robić spółka miejska.

Michał Białogłowski, szef związkowców w MPK nie chciał rozmawiać z nami na temat ewentualnego zaostrzenia protestu. Ale jak udało się nam ustalić, kierowcy już nieco spuścili z tonu i nie są już tak bardzo przekonani do akcji jak jeszcze dwa tygodnie temu.

Łukasz Dziągwa, dyr. Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie mówi, że ewentualny strajk nie wyszedłby na dobre MPK.

- Umowa, na podstawie której zleciliśmy firmie przewozy jest tak skonstruowana, że płacimy tylko za wykonane kursy. Załoga przewoźnika musi sobie zdawać sprawę, że jeśli autobusy nie będą wozić pasażerów, MPK nie zarobi pieniędzy, a to może oznaczać dla spółki poważne problemy finansowe - tłumaczy Dziągwa.

Zakontraktowania innego przewoźnika w drodze przetargu nie wyklucza.

- Na razie korzystamy z usług MPK, ale wzorem Tarnobrzega możemy zorganizować przetarg i znaleźć inną firmę. Wszystko zależy od tego, czy będziemy zadowoleni z usług obecnego przewoźnika i kierowcy powinni o tym pamiętać - dodaje.

Decyzję prezydenta Mastalerza uważa za odważną. Gdyby zdecydował o zamianie przewoźnika w Rzeszowie, linie uwalniałby stopniowo, w wielu przetargach, a nie wszystkie na raz. W razie kłopotów, któregoś z przwoźników ucierpiałaby tylko jedna linia, a nie wszystkie.

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Komentarze 63

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
robol z miasta
No i już spokój ze strjkami w MPK !!!! Kubas Hul ma inne zajęcia a kierowcy nie muszą zajmować się szefami Rady Nadzorczej, bo zresztą ich ne powinno to obchodzić, tylko punktualne odjazdy z przystanków !!!!!! Bo jak nie to podobnie jak w Tarnobrzegu: MPK przejmie firma z Krakowa i będzie po krzyku

E tam opowiadasz !
Zwiazki zawodowe po swoim trupie nie dopuszcza aby sie tak stało. Ta przewodniczacy musiał by se szukac pracy i PRACOWAC !! Zrozumiałes ? MUSIAL BY PRACOWAC !!
Teraz ma bumelke jak sekretarz POP za komuny w przedsiebiorstwie.
p
pasażer

No i już spokój ze strjkami w MPK !!!! Kubas Hul ma inne zajęcia a kierowcy nie muszą zajmować się szefami Rady Nadzorczej, bo zresztą ich ne powinno to obchodzić, tylko punktualne odjazdy z przystanków !!!!!! Bo jak nie to podobnie jak w Tarnobrzegu: MPK przejmie firma z Krakowa i będzie po krzyku !!!!

A
Aleksandr

Myślę że jazda MPK po miescie Rzeszowie jest dużo bardziej opłacalna niz samochodem(na miesięcznym 3,27 zł MPK, litr beznyny 5,5 zł +oc i drogowe) Jeśli ktos ma inne zdanie to może lepiej zlikwidujmy komunikacje miejską i po problemie. Jeśli Prezydent twierdzi że kasa na publiczny transport idzie w błoto to niech publikuje propagandę sukcesu i niech rzeszowianie chodzą pieszo po mieście, przecież nie idzie się żle. KONIEC ZE STRAJKIEM! pO CO NAM KOMUNIKACJA PUBLICZNA! RZESZÓW TO MAŁE MIASTO! Dla przykładu Z Krakowskiej Południe czy Baranówki do centrum ok 20 min na piechtę. Z Nowego Miasta 15 min. PO CO NAM AUTOBUSY???

y
yello

To wszystko jest chore. Przecież to zarząd transportu Miejskiego w Rzeszowie na czele z niejakim Dziągwą na czele odpowiada za komunikację publiczną. To Pan Panie Dźiągwa powinien dbać, żeby w autobusach byli pasażerowie, żeby linie rozplanowane były celowo i racjonalnie.
Co niby ma obchodzić przewoźnika czy w autobusie jeżdżą pasażerowie? On jest od tego, żeby zapewnić nowoczesne pojazdy, trzymać się rozkładów jazdy, bezpiecznie przewozić pasażerów.

Jeśli w MPK są patologie, przerost zatrudnienia, wyśrubowane płace i inne to od tego jest rada nadzorcza i właściciel, żeby tam zrobić porządek.

Zwyczajnie uprawiacie politykę i popisujecie się przez Prezydentem, który chyba sam nie wie co mówi zarzucając , że musi dopłacać miliony.
Panie Prezydencie Ferenc a w jakim mieście nie dopłaca się do komunikacji miejskiej ?????
Może wskaże Pan takie miasto w Polsce czy w Unii Europejskiej?

Ma Pan spółkę miejską to niech się Pan za nią weźmie, żeby mieć pewność że te 24 dopłacone miliony to minimum jakie musiał Rzeszów wyłożyć.

n
nie kolega Misiaczka

W MPK Rzeszów nie było żadnego referendum i nikt nie pytał pracowników czy chcą strajkować związkowcy bezprawnie wypowiadali się w imieniu załogi ,chyba pomyliły się im czasy że o wszystkim decydują Z.Z,pracownicy wcale nie chcieli strajkować wiem bo sam jestem pracownikiem i słyszę co inni mówią,zebrało się kilku związkowców którzy chcą załatwić sobie karierę polityczną na prawicy i strzelają do prezydenta strajkiem bo prezydent wywodzi się z lewicy .Wcale się nie dziwię właścicielowi spółki że myśli o innym przewoźniku,jak pracownicy ciągle straszą strajkiem rozwiązać związki związkowców za bramę i będzie spokój reszta chce pracować nie strajkować panie prezydencie niech pan pomyśli o tych co nie chcą strajkować tylko pracować pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących

Kolego! Gdyby nikt tego nie kontrolował ,to pracowałbyś za miskę ryżu. Juz teraz pracujesz za ok. 500 zł. mniejsze pieniądze( nie licząc trzynastki, której tylko pracownicy MPK nie mają) niż twoi koledzy z innych spółek, ale tam nie ma za darmo usług typu woda,smieci,ciepło ,czynsz...Porównaj teraz swoja odpowiedzialność i ich. Winnym tego stanu rzeczy jest ZTM który nie potrafi znaleźć pieniędzy,a za to obwinia się MPK. MPK jest tylko przewoźnikiem ,któremu nie daje się możliwości rzetelnego wykonania usługi poprzez złą umowę( płacą tylko za rzeczywiście wykonane kilometry),zle rozkłady, które wraz z remontami ulic powinny być z mety zmienione, dopasowane do korków, remontów ulic Lubelskiej,Rejtana,Wyzwolenia. ZTM-wi to na rękę. Ludzie przewiezieni,mniejszą ilością kilometrów,czyli za mniejsze pieniądze. Gorzej z tobą ,bo nie dość, że przez 9 godz, nie wysiadasz zza kierownicy,non stop pracujesz, a nie zarabiasz generując stratę zwiększonym zużyciem paliwa. Słowem jesteś w pracy,a pieniędzy za to nie widać. Dolicz masy krytyczne,procesje,wyścigi kolarzy,malowanie pasów,czyszczenie czy podnoszenie w szczycie studzienek etc.To są straty. Kontrole biletów są tylko w centrum ,a reszta RZESZOWIAKÓW z przyłączonych wioch jeździ za darmo( Przylasek- Budziwój,Palikówka Krasne,Malawa,Bzianka ,Słocina itd,itd.
Ps: W Krakowie jest 300 kontrolerów. W Rzeszowie 16. To nie MPK sobie nie radzi i nie zarabia ,tylko ZTM nie potrafi wyegzekwować opłat za jazdę. Skoro kontrola na wiochach jest raz do roku ,to i nie dziwi ,ze lepiej bujać bez biletu i najwyżej raz do roku zapłacic mandat. Pozdrawiam.

G
Gość
Ale to było o tobie

Zrozumiałem ale w 100% pasuje tylko do ciebie
j
jan

Panie Nosalerz, czy jak tam Pan się zwie. To ja Panu napiszę, idź Pan do kołodzieja i zleć Pan duże koła do Pańskiego ratusza, jak będziesz go musiał na sobotę i niedzielę do stodoły zapychać. Trafił się jeszcze jeden postępowy głupek, nie wiedzący, że miastu część kasy wywiozą do euro-landu, nie nawet do Krakówka. Opamiętaj się - już niedługo sprywatyzujecie całe miasto, pytanie za co i w imię kogo - mieszkańców. Zostanie wam tylko pieczątka, a władza nad miastem przejdzie do międzynarodowych korporacji. Tępota jakiej nie uświadczysz nigdzie, jak dotychczas na Podkarpaciu. Durnota w ratusz i na sesjach radnych niedouków.

k
krzysztof.ka
Masz racje, tylko ci współczuć braku rozumu..

Ale to było o tobie
G
Gość
Chodzenie do kościoła to żadna ujma. Ujmą jest wyśmiewanie z rzeczy zasadniczych. To zwykła tępota.
A kto tu pisze sam do siebie... za każdym razem pod innym wezwaniem. Tu nie ma czego gratulować. Tu należy współczuć. I cieszyć się jednocześnie, że rozum jest. Bo inni tego nie mają.

Masz racje, tylko ci współczuć braku rozumu..
B
Bożydar Muchomorski
A tak konkretnie, jakich biletów i gdzie. Miejscem akcji na pewno nie będzie Rzeszów i obiektem obniżek nie będą bilety komunikacji miejskiej.

WYbacz ale tyle na razie wiem bo ojciec jeździ. Może coś z niego wyciągnę na tygodniu,ale wiem że zakład dostał jakąś kasę z Unii dofinansowania. Stąd możliwe obniżki, ale jaki haczyk się za tym kryje?
t
trup smoleński

Czy można wiedzieć o ile te obniżki? Bo coś to chyba nie realne wg.powyższej noty?

k
krzysztof.ka
To podobno nieoficjalna wiadomość, ale w piatek będzie obniżka cen biletów. Zobaczymy

A tak konkretnie, jakich biletów i gdzie. Miejscem akcji na pewno nie będzie Rzeszów i obiektem obniżek nie będą bilety komunikacji miejskiej.
B
Bożydar Muchomorski

To podobno nieoficjalna wiadomość, ale w piatek będzie obniżka cen biletów. Zobaczymy

o
olcia

ostatnio jechalam autobusem lini 32 Pan kierowca oczywiscie tak sie spieszyl ze przycial drzwiami starszego pana, ktory troche sie rozzloscil a Pan kierowca powiedzial mu ze skoro jezdzi za darmo to niech siedzi cicho

a
ann
Oj tam. Ja jeżdżę codziennie po kilka razy autobusami MPK na normalnym "miesięcznym". Kosztuje mnie to 3,27 zł dziennie (98 zeta podzielić na 30 dni) Autobusy spóźniają się może co najwyżej 2-3 min, sporadycznie więcej. Do tego mam rozkład MPK w telefonie, który działa bez zarzutu. Szybko i tanio poruszam się po tym mieście. Szybciej i taniej chyba tylko rowerem.
P.s. Dodam że litr paliwa od dłuższego czasu kosztuje powyżej 5 zł.

To chyba nie wiem ktore spozniaja sie 2-3 minuty, bo 6 czy 36 nie dosc ze jezdzi co godzine to spoznia sie po pol godziny. Na dodatek kierowcy mysla ze woza worki z ziemniakami
Dodaj ogłoszenie