MSWiA nagrodziło mundurowych z Podkarpacia

Wojciech Tatara
Sierż. Damian Woźniak z Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie został wyróżniony przez ministra za to, że udaremnił podpalenie domu, w którym przebywało małżeństwo.
Sierż. Damian Woźniak z Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie został wyróżniony przez ministra za to, że udaremnił podpalenie domu, w którym przebywało małżeństwo. Archiwum/Katarzyna Ciuba
Strażak Adam Skiba często słyszy w słuchawce głosy przerażenia, rozpacz, ale musi działać profesjonalnie i szybko organizuje pomoc. Policjant Damian Woźniak wyróżnia się skutecznością. Udaremnił np. podpalenie domu, w którym przebywało małżeństwo. Między innymi za takie dokonania państwo nagradza mundurowych. MSWiA nagrodziło mundurowych z Podkarpacia

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nagrodziło funkcjonariuszy służb mundurowych, którzy cechowali się szczególnymi osiągnięciami w służbie. W skali kraju nagrody otrzymało 305 policjantów, 90 strażaków, 44 pograniczników i 6 funkcjonariuszy BOR-u. Wśród wyróżnionych znaleźli się przedstawiciele służb z Podkarpacia: 4 pograniczników, 5 strażaków PSP oraz 14 policjantów.

Do końca na posterunku

Jednym z uhonorowanych jest asp. sztab. Adam Skiba z Komendy Powiatowej PSP w Ropczycach. Strażakiem jest od 15. roku życia. Najpierw zapisał się do OSP Zagorzyce Dolne, następnie dołączył do strażaków ochotników z Wierzyc. W Państwowej Straży Pożarnej pracuje od 22 lat, obecnie na stanowisku dyżurnego operacyjnego. Dodatkowo udziela się w Stowarzyszeniu „Na Ratunek” im. Św. Floriana, które niesie pomoc poszkodowanym strażakom i ich rodzinom.

- Adam jest bardzo zaangażowany, swoje obowiązki wykonuje bardzo sumiennie i niezwykle profesjonalnie - chwali swojego podwładnego st. bryg. mgr inż. Jacek Róg, komendant powiatowy PSP w Ropczycach.

To właśnie do dyżurnego operacyjnego najpierw trafiają sygnały, że potrzebna jest pomoc.

- W słuchawce często słyszę głosy przerażenia, rozpacz - opowiada asp. sztab. Adam Skiba. - Muszę wtedy szybko ustalić, gdzie doszło do nieszczęścia, i zdecydować, jakie siły posłać na miejsce. Jeśli konieczne jest wysłanie kilku zastępów, stawiam w stan pogotowia pobliskie jednostki OSP. Jestem też w kontakcie z jednostkami na miejscu zdarzenia, aby koordynować ich pracę.

Najtrudniejsze chwile, jakie przeżył podczas służby?

- W czerwcu 2009 roku Ropczyce nawiedziła powódź - wspomina strażak. - Większość kolegów była w terenie, część ewakuowała się z remizy, do której dostawała się woda. Szesnaście prywatnych samochodów, którymi chłopaki przyjechały do pracy, już pływało na parkingu pod remizą. Pamiętam, że rozdzwoniły się telefony i wtedy woda zaczęła wdzierać się do budynku. Stanąłem więc na stole i odbierałem połączenia. Można powiedzieć, że centrum działało do samego końca.

Opowiada, że wtedy ludzie bagatelizowali zagrożenie, twierdząc, że przecież w Ropczycach nigdy powodzi nie było.- Rok później, kiedy powódź znów nawiedziła nasze miasto, każdy był już lepiej przygotowany. My, strażacy, możemy ugasić pożar, wyciągnąć kogoś z zakleszczonego samochodu, wybudować wały, ale jeśli już woda zalewa miasto, to nie jesteśmy w stanie jej zatrzymać. Możemy walczyć jedynie ze skutkami powodzi - mówi nasz bohater.

Trauma - trzeba umieć z nią żyć

Zanim asp. sztab. Adam Skiba został dyżurnym operacyjnym, brał udział w akcjach jako strażak sekcji bojowej.

- Pamiętam, jak na ul. 3 Maja ciężarówka z przyczepą zderzyła się z ciągnikiem rolniczym, który ciągnął za sobą wóz - wspomina jedno z bardziej dramatycznych przeżyć. - Wóz przygniótł pasażera ciągnika, a na niego spadła jeszcze przyczepa ciężarówki. Zaczęliśmy to wszystko podnosić, spodziewając się makabrycznego widoku. I ze zdziwieniem zobaczyliśmy, że leżący pod stertą żelastwa mężczyzna żyje. Mało tego, z wypadku wyszedł niemal bez szwanku, bo akurat w tym miejscu był rów.

Strażacy mają też do czynienia z dziwnymi wezwaniami.

- Zadzwoniła kiedyś starsza pani, żeby przyjechać, bo jej kot nie może zejść z drzewa. Wysłaliśmy samochód z koszem. Nasz strażak i pani z kocykiem już wyjeżdżali po zwierzaka do góry, a gdy kot to zobaczył, zbiegł z drzewa i zwiał. Było później trochę śmiechu w remizie - opowiada asp. Skiba.

Nie zawsze jest jednak wesoło. Na traumatyczne przeżycia narażeni są zwłaszcza strażacy, którzy jeżdżą do wypadków samochodowych.

- Pamiętam wypadek w Ropczycach, w którym zginęła niemal cała rodzina. Jechało małżeństwo z dwójką dzieci i tylko jedno dziecko przeżyło - kręci głową asp. Skiba.

Inny przypadek. Zabezpieczali miejsce wypadku busa w Klęczanach. Nieprzytomnego poszkodowanego zabrała karetka. A kiedy podczas transportu mężczyzna odzyskał przytomność, zdołał przekazać ratownikom, że jechała z nim jeszcze jedna osoba.

- Pogotowie natychmiast dało nam znać, że na miejscu wypadku musi być jeszcze jeden poszkodowany. Szukaliśmy, ale w pobliżu nikogo nie znaleźliśmy. Dopiero kilkadziesiąt metrów dalej, za ogrodzeniem, leżał ranny. Facet miał połamane obie nogi, a potrafił przejść kilkadziesiąt metrów i przeskoczyć przez ogrodzenie.

Przez lata służby asp. Skiba zaobserwował zmianę postaw wśród gapiów na miejscach wypadków.

- Jeszcze 10 lat temu, gdy dochodziło do nieszczęścia, ludzie chcieli pomagać, można było liczyć na ich wsparcie. Teraz to się zmieniło. Ludzie zbierają się, wyciągają smartfony i nagrywają. O pomaganiu już nie myślą.

Solidarni strażacy

Asp. sztab. Adam Skiba należy też do Ochotniczej Straży Pożarnej, pełni funkcję komendanta gminnego w Iwierzycach. O jego zaangażowaniu w pracę świadczy fakt, że dopiero w ubiegłym roku, po raz pierwszy od 20 lat, wyjechał na dłuższy urlop.

- Przyzwyczajony jestem do telefonu, do ciągłej gotowości, na urlopie czułem się trochę dziwnie - przyznaje. - Chociaż muszę powiedzieć, że my - strażacy - jesteśmy jedną wielką rodziną. Będąc gdzieś na urlopie, gdy jesteś w potrzebie, możesz zadzwonić do miejscowej jednostki i zawsze dostaniesz pomoc. O dużej solidarności zawodowej wśród strażaków świadczy też stowarzyszenie, w którym działam. Pomagamy poszkodowanym strażakom i ich rodzinom. W zeszłym roku potrzebującym z naszego regionu przekazaliśmy ponad 30 tys. zł.

Podpalacz złapany na gorącym uczynku

Sierż. Damian Woźniak z Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie został wyróżniony przez ministra za to, że w lipcu ubiegłego roku udaremnił podpalenie domu, w którym przebywało małżeństwo. Podpalacz już oblał budynek benzyną, jednak nie zdążył wzniecić ognia, bo do akcji wkroczył sierżant Woźniak.

Pracujący od 5 lat w zespole patrolowo--interwencyjnym policjant ma na koncie więcej dokonań. Schwytał kilku sprawców kradzieży, na gorącym uczynku przyłapał m.in. dwóch złodziei, którzy rozbili szybę i zakradli się do GS-owskiego sklepu. Złapał osobę poszukiwaną listem gończym. Statystyki mówią też, że w zeszłym roku zatrzymał 9 nietrzeźwych kierowców.

Ze służbami mundurowymi ma do czynienia od dzieciństwa.

- Zaczynałem w OSP, a później postanowiłem wstąpić do policji, aby nieść ludziom pomoc - opowiada. - Otrzymane wyróżnienie jest dla mnie dodatkową mobilizacją, aby sumiennie pracować na rzecz mieszkańców powiatu strzyżowskiego.

O sierż. Woźniaku ciepło wypowiadają się jego współpracownicy. - Na Damiana za-wsze można liczyć. Jest koleżeński, obowiązkowy, zawsze dobrze przygotowany do służby - podkreśla podkom. Katarzyna Ciuba.

Ratowanie życia - nasz chleb powszedni

Wśród policjantów nagrodzony został także sierż. sztab. Mariusz Sarzyński z komisariatu w Rudniku nad Sanem. Wyróżnił się tym, że uratował życie 47-letniemu mężczyźnie, który zgubił się i ugrzązł w bagnie.

Nagrodę odebrał również sierż. sztab. Kamil Kucharski z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, który uratował dwie osoby przed samobójczą śmiercią. Najpierw w maju, niemal w ostatniej chwili, odnalazł człowieka, który chciał popełnić samobójstwo. Odciął sznur i mimo że mężczyzna nie dawał już oznak życia, zaczął go reanimować. Skutecznie, bo mężczyzna odzyskał przytomność.

W grudniu sierż. Kucharski pomógł uratować młodą kobietę, która chciała skoczyć z mostu. Stała już po drugiej strony barierki, a ostatkiem sił powstrzymywał ją inny mężczyzna. Kucharski zareagował błyskawicznie i udaremnił próbę samobójczą.

***

Pracownicy służb mundurowych często ryzykują swoje zdrowie i życie. Opisane przypadki to tylko przykłady ich oddania, bohaterstwa i profesjonalizmu. Niżej drukujemy listę wszystkich funkcjonariuszy z Podkarpacia nagrodzonych przez ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Lista nagrodzonych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji:

Straż Graniczna:

- chor. SG Łukasz Galej - Placówka SG w Medyce,
- mjr SG Zbigniew Hibner - Placówka SG w Hermanowicach,
- mjr SG Tomasz Kopiczak - Placówka SG Rzeszów-Jasionka,
- chor. SG Stanisław Skóra - Placówka SG w Korczowej.

Państwowa Straż Pożarna:
- ogn. Grzegorz Sala - Komenda Powiatowa PSP w Łańcucie,
- asp. sztab. Adam Skiba - Komenda Powiatowa PSP w Ropczycach,
- mł. kpt. Emil Szmyd - Komenda Powiatowa PSP w Ustrzykach Dolnych,
- asp. sztab. Tadeusz Szymański - Komenda Powiatowa PSP w Lesku,
- st. asp. Edmund Szyniec - Komenda Powiatowa PSP w Sanoku.

Policja:
- sierż. sztab. Kamil Kucharski - Komenda Miejska Policji w Przemyślu,
- st. asp. Michał Jurczak - Komenda Miejska Policji w Krośnie
- kom. Tomasz Grazda - Komenda Miejska Policji w Tarnobrzegu,
- asp. Kamil Gruszczyński - Komenda Miejska Policji w Rzeszowie,
- sierż. sztab. Mariusz Sarzyński - Komenda Powiatowa Policji w Nisku,
- mł. asp. Dariusz Szynal - Komenda Powiatowa Policji w Przeworsku,
- st. sierż. Mateusz Paszek - Komenda Powiatowa Policji w Leżajsku,
- asp. sztab. Dariusz Mielczarek - Komenda Powiatowa Policji w Mielcu,
- asp. sztab. Kazimierz Barański - Komenda Powiatowa Policji w Brzozowie,
- asp. sztab. Zbigniew Rzepka - Komenda Powiatowa Policji w Kolbuszowej,
- podkom. Tomasz Mazur - Komenda Powiatowa Policji w Łańcucie,
- st. asp. Jarosław Dzik - Komenda Powiatowa Policji w Dębicy,
- sierż. Damian Woźniak - Komenda Powiatowa Policji w Strzyżowie,
- asp. sztab. Adam Kobrzyński - Komenda Powiatowa Policji w Lesku.

Gratulujemy!

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

...i nie ma tam sierżanta ze złamana nogą  ...tak walczył o nagrodę ...ale już się nóżka zrosła, więc może w nowym roku nagroda będzie .....buhahahahahah.

A
Anty Dog

Brawo panowie psowie :P A tak na serio.. Lepiej znajdzie zaginioną Panią z Sobniowa, PIONKI

k
kubuś

a nasz słynny kubuś pihut takze został nagrodzony??? moze zostanie nagrodzony za wreczenie mandatu swojemu ojcu??? :)

G
Gość

Skoro żal d.. ściska to proponuję Maść na ból d..y i do roboty!!! 

W dniu 18.01.2016 o 08:29, a napisał:

żal i tyle, praca po znajomości każdego rodzina siedzi na stołkach i wielcy bohaterowie ... zabrać 13 stke, normalny wiek emerytalny a nie po 25 latach, co to ma być jakieś przywileje aaa i to nie jest żadna SŁUŻBA tylko normalna PRACA. do roboty.

 

G
Gość
W dniu 20.01.2016 o 12:58, Yogi napisał:

A Tobie żal bo musisz tyrać do 67 lat,po się uczyli,szkolili by coś w życiu mieć,coś osiągnąć. To że ludzie im zazdroszczą normalna sprawa.


Uczyli ale śmieszne , może teraz trochę ale kilka kilkanaście lat wstecz bez matury itp,
A
Ania
W dniu 19.01.2016 o 00:28, gość napisał:

Co? Nie przyjęli i teraz żale wylewasz ?

He he dokładnie,nie przyjęli to teraz ma wielki żal do wszystkich.

Y
Yogi
W dniu 19.01.2016 o 00:55, cywil napisał:

No tak, mundurki jak zwykle wychwalani pod niebiosa. A ja twierdze,ze to sa najwieksi terrorysci ! To oni rozsadzili system emerytalny, popracują 15-20 lat i na hojne emeryturki pobierane przez 40 lat ! nie ma bardziej pazernej i roszczeniowej gr. spol. Czy wyscie cos kiedys zbudowali, naprawili,zaprojektowali ? Są setki cywilnych zawodow bardziej przydatnych spoleczenstwu, ktorzy pracuja słuzą na codzien,nie mając przy tym zadnych przywileji,marnie oplacanych, ale ich nikt nie docenia.

A Tobie żal bo musisz tyrać do 67 lat,po się uczyli,szkolili by coś w życiu mieć,coś osiągnąć. To że ludzie im zazdroszczą normalna sprawa.

B
Bożenka
W dniu 18.01.2016 o 08:29, a napisał:

żal i tyle, praca po znajomości każdego rodzina siedzi na stołkach i wielcy bohaterowie ... zabrać 13 stke, normalny wiek emerytalny a nie po 25 latach, co to ma być jakieś przywileje aaa i to nie jest żadna SŁUŻBA tylko normalna PRACA. do roboty.


Praca a dom to dwa oblicza, inny człowiek na ulicy inny w domu, patologia, psycholog itp potrzebny od zaraz.
B
Boo

A gdzie charyzmatyczny i posiadający cechy przywódcze 17 J. z OP?

c
cywil

No tak, mundurki jak zwykle wychwalani pod niebiosa. A ja twierdze,ze to sa najwieksi terrorysci ! To oni rozsadzili system emerytalny, popracują 15-20 lat i na hojne emeryturki pobierane przez 40 lat ! nie ma bardziej pazernej i roszczeniowej gr. spol. Czy wyscie cos kiedys zbudowali, naprawili,zaprojektowali ? Są setki cywilnych zawodow bardziej przydatnych spoleczenstwu, ktorzy pracuja słuzą na codzien,nie mając przy tym zadnych przywileji,marnie oplacanych, ale ich nikt nie docenia.

a
andre

Damian Brawo!

Oby więcej takich ludzi w służbach!!!

s
stop pojeb...m

Rżę z tych durnowpisów sfrustrowanych matołków i żałuję, że to się w Polsce narodziło.

g
gość

Czytam te wypociny, których w większości przecież komentarzami nazwać nie można i mam pytanie: a kto wam bronił iść w mundur?  Trzeba było pójść i spróbować tej rzekomo „normalnej pracy” . Gdy ja szedłem, kolega któremu powiedziałem że może iść ze mną bo są wolne miejsca odpowiedział: „no co ty, nigdy w życiu, a kto mi rękę poda na mieście?” A teraz tak samo jak niektórzy z was z zazdrości pluje jadem,

 

A tak poza tym, to co wy wiecie o służbie w Straży Granicznej, Straży Pożarnej czy Policji? Jak nie macie o nich zielonego pojęcia, to po co się wypowiadacie? Szkoda czasu na pisanie bzdur i domysłów.

 

Gratulacje dla wszystkich nagrodzonych.

 
G
Gość
W dniu 18.01.2016 o 08:29, a napisał:

żal i tyle, praca po znajomości każdego rodzina siedzi na stołkach i wielcy bohaterowie ... zabrać 13 stke, normalny wiek emerytalny a nie po 25 latach, co to ma być jakieś przywileje aaa i to nie jest żadna SŁUŻBA tylko normalna PRACA. do roboty.

Powiem krótko: żal d*** ściska. Trzeba było wstąpić do tej normalnej pracy!!! Brawo!!! Powinny być jeszcze większe przywileje!!!

G
Gość

To tak jakby rolnikowi dać nagrode, że dobrze pole zaorał.

Dodaj ogłoszenie