Musical Metro w Rzeszowie - wulkan emocji!

Anna Janik
Zdjęcia z próby generalnej musicalu 'Metro".
Zdjęcia z próby generalnej musicalu 'Metro". Fot. Dariusz Danek
Aktorzy teatru Studio Buffo dali fenomenalne show w Rzeszowie. W hali na Podpromiu oglądaliśmy musical "Metro".

"Warto było wydać pieniądze na takie widowisko", "Niesamowite lasery i fantastyczne, trójwymiarowe efekty świetlne", "Miałam łzy w oczach"- to podsłuchane opinie widzów po sobotnim spektaklu musicalu "Metro".

Widowisko po 18 latach znów zagościło w Rzeszowie. I podobnie jak w 1992 roku, na długo pozostanie w pamięci widzów. Ekipa teatru Studio Buffo wspięła się na wyżyny swoich możliwości i zaserwowała oglądającym potężną dawkę emocji. Był taniec, ruch, energia i świeżość. Ale królował przede wszystkim śpiew. Łapiące za serce ballady Janusza Stokłosy niejednemu wyciskały łzy z oczu, a teksty piosenek sióstr Agaty i Maryny Miklaszewskich po cichu powtarzali i starzy i młodzi.

Magiczny klimat "Metra" tworzyli również aktorzy, warsztatowo niemal doskonali. Młodzi artyści śpiewali z pasją i zaangażowaniem, które szybko udzieliły się widowni. Spore brawa za solowe popisy wokalne otrzymywała gwiazda teatru Buffo, Natasza Urbańska, a za talent komiczny, występujący w roli Maxa, Mariusz Czajka. Kiedy artyści wraz z reżyserem spektaklu, Januszem Józefowiczem wyszli pokłonić się widzom, część z nich oklaskiwała "Metro" na stojąco.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Milosz

Sam spektakl - super, lecz organizacyjne DNO!!!!!!!!!!!!!! Spektakl zaczął się z pół godzinnym opóźnieniem. Zaczął, chociaż wiele widzów nie zajęło miejsc, nie zajęło, bo cięzko trafić na swoje miejsce przy zgaszonym świetle. Ale nic dziwnego, skoro na tyle setek ludzi bilety kasowało... 4 panów, a kolejnych rozdawało jakieś pojeb*** ulotki... Tak więc pod tym kontem, dramat, tragedia, sodoma i gomora!!!!!!!

m
magda

A ja jestem zachwycona! Tylko publiczności nawet nie chciało się na koniec wstać i oklaskiwać przepięknych, młodych ludzi za tak cudny występ! Momentalnie wszyscy rozpierzchli, żeby być pierwszym na parkingu!!! To był najsłabszy punkt wczorajszego wieczoru!

n
nuda

Nuda, nie było kontaktu z publicznością, kto był to wie o co chodzi

f
facetka

Świetne przedstawienie, świetne wydarzenie! Nie żałuję. Warto było. Szkoda, że w naszym mieście tak mało się dzieje. A jak już się dzieje to nie jest to doceniane (patrz komentarze powyżej). To nie wina "Metra" że akustyka hali Podpromie jest do bani. Przecież wszyscy to wiemy od dawna - to żadna nowość.

~Mieszkaniec~

No niestety kolejny raz okazało się że Rzeszów to prowincja.
Przez prawie całe przedstawienie nie było słychać tekstów piosenek.
A artyści grali na pół gwizdka.
Szkoda naprawdę szkoda.

j
jarek

wyrzucone pieniądze w błoto... żałuję ze nie oddałem tych pieniędzy na Kundelka.

j
ja

Żadna rewelacja, Nowiny jako opiekun medialny musza chwalić i pisać bzdury. Nagłosnienie faktycznie nieciekawe, lepsze efekty można zobaczyc na zwykłych koncertach w zwykłych klubach. Dodam jeszcze, że aktorzy nie dorastają do pięt tym ,którzy wystepowali w pierwszym metrze.

~ania~

Widowisko przednie a akustyka do bani

Dodaj ogłoszenie